Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
nauka historii
Autor Wiadomość
Kondzik774 

Przedmiot nauczania: Historia
Wiek: 28
Dołączył: 09 Paź 2009
Posty: 3
Skąd: kujawsko-pomorskie
Post nr 1, Wysłany: 2009-10-09, 14:06   nauka historii

Witam serdecznie wszystkich!

Chciałem rozpocząć dyskusję na temat edukacji historycznej w polskiej szkole.
Czy uważacie, że historia w szkole jest traktowana instrumentalnie i bardzo powierzchniowo?
Za mało godzin powoduje, że wiele istotnych tematów się nie realizuje. A co najgorsze - z braku czasu - uczeń nie uczy się myślenia przyczynowo-skutkowego, przez co nie uczy się umiejętności. Zastanawiam się, jak temu można zaradzić. Z jednej strony chce się opowiedzieć w sposób nowoczesny o dziejach człowieka, z drugiej strony zaś uczyć umiejętności. Trudne jest to do zrealizowania.

Druga sprawa to z jakich podręczników uczycie? Ostatnio się rozejrzałem na rynku wydawniczym i ręce mi opadły. Nie znalazłem żadnego podręcznika, który by mi pomógł w pracy.
 
 
kuba12345 

Przedmiot nauczania: Religia, Swietlica
Wiek: 35
Dołączył: 11 Paź 2009
Posty: 5
Skąd: kujawsko-pomorskie
Post nr 2, Wysłany: 2009-10-11, 17:56   podręczniki

Moja koleżanka mówiła, że uczy z podręczników Historia i społeczeństwo
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 3, Wysłany: 2009-10-11, 18:37   

Jako ojciec czwartoklasisty:
Tak, historia jest traktowana powierzchownie, niepotrzebnie łączona z bzdurkami typu "społeczeństwo", ma zatrważająco mało godzin.
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
[uczeń]adner 

Wiek: 19
Dołączył: 28 Mar 2008
Posty: 457
Skąd: podlaskie
Post nr 4, Wysłany: 2009-10-12, 05:43   

miwues napisał/a:
Jako ojciec czwartoklasisty:
Tak, historia jest traktowana powierzchownie, niepotrzebnie łączona z bzdurkami typu "społeczeństwo", ma zatrważająco mało godzin.


Jako uczeń liceum ogólnokształcącego:
Nie można wymagać realizowania w programie podstawowym wszystkich szczególików i mini-zależności. Właśnie moim zdaniem takie schematyczne opisywanie wszystkich epok po kolei we wszystkich aspektach, a więc kultura, społeczeństwo, władcy, główne problemy pozwala łatwiej to sobie w głowie usystematyzować. Może to już tylko moja subiektywna opinia, ale powinno się poświęcać więcej czasu na to, o czym mówisz: związki przyczyna-skutek, a nie na wkuwanie dat z dokładnością do milisekundy. Jeżeli ktoś się orientuje w kolejności względnej(czyli umie określić, czy coś nastąpiło przed, czy po jakimś wydarzeniu, pewnie ważniejszym od porównywanego) to chyba nie powinno sprawiać takiej ogromnej różnicy, czy będzie pamiętać, czy król Karol kupił królowej Karolinie korale siedemnastego sierpnia czy osiemnastego. Ale to pewnie wynika tylko z mojej awersji do wkuwania dat i zupełnego braku zainteresowania wszelkimi wojnami. Za to nadrabiam, gdy są tematy z kultury i "społeczeństwa" :p
_________________
As I kissed her goodbye I said, all beauty must die
And lent down and planted a rose between her teeth
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 5, Wysłany: 2009-10-12, 08:57   

"Społeczeństwo" to nie to, co myślisz chyba. Nie mam nic przeciwko nauczaniu o społeczeństwie w poprzednich wiekach. Ale te wszystkie ja i grupa, asertywność i tym podobne psychologiczne pierdu-pierdu uważam za całkowicie zbędne.
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
Kondzik774 

Przedmiot nauczania: Historia
Wiek: 28
Dołączył: 09 Paź 2009
Posty: 3
Skąd: kujawsko-pomorskie
Post nr 6, Wysłany: 2009-10-12, 15:58   

W szkole podstawowej właśnie historia jest nauczana z elementami WOS-u, co dla mnie z jednej strony jest głupie - bo po co zawracać głowę dzieciom w podstawówce na temat grup społecznych, ale z drugiej strony są tematy z tzn. asertywności, które są bardzo ważne. I prawdą jest, że w szkole podstawowej historia jest traktowana tak powierzchniowo, że głowa mała.
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 7, Wysłany: 2009-10-12, 17:05   

Kondzik774 napisał/a:
tematy z tzn. asertywności, które są bardzo ważne

Dla mnie nie są ważne. Psychologizowania w szkołach mam dość, na lekcjach historii w szczególności. Wieki całe ludzkość przetrwała bez tych mądrości psychologów. Wolę, żeby moje dziecko uczono w szkole uczciwości, sumienności i pilności, asertywności zaś nauczy się samo, jako i ja się nauczyłem.
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
Moraw 

Przedmiot nauczania: historia, wos, wok
Wiek: 27
Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 89
Post nr 8, Wysłany: 2011-04-13, 09:43   

Jeśli chodzi o historię w liceum, to sprawa wygląda także kiepsko. W tym roku mam do czynienia jedynie z klasami, w których jest podstawowy program, a historii nie ma w trzeciej klasie. Uczniowie matury zdawać oczywiście nie będą, więc część z nich traktuje "podstawowe" przedmioty tylko jako coś, co trzeba zaliczyć i zapomnieć. Co prawda staram się ich zainteresować przedmiotem, jednak myślę, że podręczniki nieco odpychają. Może nie podają jedynie suchych faktów, jednak taki podręcznik Operonu, w którym najważniejsze rzeczy "wyrzucane są" na marginesy, sprawia, że czytają tylko właśnie to, nie zachowując związków przyczynowo-skutkowych między wydarzeniami. W mojej szkole uczy też nauczycielka, u której lekcja polega na 25 minutowym odpytywaniu i 20 minutach dyktowania notatek, także klasy z programem podstawowym, więc odpowiednie podejście nauczyciela to chyba połowa sukcesu. Uczniowie przed lekcjami z tą panią siedzą pod klasą i uczą się na pamięć jej notatek... totalny bezsens.
Być może NPP, która chyba za 2 lata wejdzie do liceów, bo teraz chyba 2 klasy gimnazjum idą już tym programem, coś zmieni, ale patrząc na to jak było z takimi zmianami wcześniej, też nie spodziewałbym się cudów.
Problem mają też maturzyści, historycy narzekają na ogrom materiału i małą ilość godzin. Na XX wiek w trzeciej klasie często nie ma czasu, wiec pozostają fakultety lub samodzielna praca. Aha, wszystkim odradzam podręczniki WSiP dla kształcenia rozszerzonego z serii Człowiek i historia, są to 4 podręczniki, a zagadnienia przedstawione problemowo sprawiają, że nie nadaje się on na powtórkę materiał w III klasie, nauczyciele odradzają go maturzystom.
 
 
[rodzic]tomasz37 


Wiek: 37
Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 29
Skąd: mazowieckie
Post nr 9, Wysłany: 2011-04-14, 21:58   

Z perspektywy nauczyciela oczywiście godzin jest zbyt mało, tematy realizowane są wybiórczo, przedmiot traktowany powierzchniowo, ale pamiętajmy, że historia to "temat rzeka" i niestety w procesie nauczania coś musi obyć się kosztem czegoś. Bombardowanie młodego umysłu nadmiarem szczegółów nie wróży sukcesu. Grunt by młody człowiek wyniósł ze szkoły chociaż podstawową wiedzę na temat historii kraju w którym żyje i orientował się w historii kontynentu, w którym tenże kraj się znajduje. W mojej opinii niektórzy nauczyciele zbytnio skupiają się na szczegółach/datach/drobnostkach, które oczywiście z ich perspektywy są istotne, ale często są też ulotne. Swoją drogą pamiętajmy, że materiału do nauczania wciąż przybywa ---> ciekaw jestem jak będzie wyglądało nauczanie historii za 50/100 lat? Jak wtedy rozwiąże się problem ilości godzin skoro program nadal będzie realizowany "od początku świata po czasy współczesne" ? :wink:
 
 
Moraw 

Przedmiot nauczania: historia, wos, wok
Wiek: 27
Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 89
Post nr 10, Wysłany: 2011-04-14, 22:56   

Potrzebna jest więc reforma. Rozumiem, że złe jest skupianie się na szczegółach, datach, często też rzeczach mało istotnych dla Polaków, ale niestety nic nie poradzimy, taki jest program. Nauczyciele mogliby nie zwracać uwagi na takie szczegóły, tylko trzeba wziąć pod uwagę fakt, że na maturze mogą o to pytać :wink:
_________________
Historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae- Marcus Tullius Cicero
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 11, Wysłany: 2011-04-14, 22:58   

tomasz37 napisał/a:
Bombardowanie młodego umysłu nadmiarem szczegółów nie wróży sukcesu.
Moim zdaniem wróży.

tomasz37 napisał/a:
Grunt by młody człowiek wyniósł ze szkoły chociaż podstawową wiedzę na temat historii kraju w którym żyje i orientował się w historii kontynentu, w którym tenże kraj się znajduje.
Nie mogę tego słuchać :evil:
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
Moraw 

Przedmiot nauczania: historia, wos, wok
Wiek: 27
Dołączył: 12 Kwi 2011
Posty: 89
Post nr 12, Wysłany: 2011-04-14, 23:02   

Hah, co do ogólnej historii kraju, to chyba nie chcemy schodzić do poziomu krajów zachodnich? Może, więc aż tak bardzo bym nie uogólniał wszystkiego. Wyszło by w końcu tak, że nie młodzi nie będą umieli pokazać Australii na mapie.
 
 
[student]haLayla 
El Comediante


Przedmiot nauczania: Medycyna
Wiek: 21
Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 2374
Skąd: Krakuff
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 13, Wysłany: 2011-04-14, 23:28   

tomasz37 napisał/a:
Grunt by młody człowiek wyniósł ze szkoły chociaż podstawową wiedzę na temat historii kraju w którym żyje i orientował się w historii kontynentu, w którym tenże kraj się znajduje.


A potem myli taki produkt zakładu edukacyjnego Marcina Lutra z Janem Husem, a Wojnę Trzydziestoletnią z Sześciodniową. O Bitwie pod Hastings nie wspominając.
_________________
"A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
 
 
ann 
kaczmarolog


Przedmiot nauczania: historia, informatyka, TI, technika, świetlica
Wiek: 29
Dołączyła: 21 Sty 2008
Posty: 638
Skąd: Toruń
Post nr 14, Wysłany: 2011-05-01, 08:40   

Kondzik774 napisał/a:
Druga sprawa to z jakich podręczników uczycie?

Moja historia Nowej Ery (dawniej wyd. Rożak) - dla podstawówki ;)
IMO bardzo fajny i przede wszystkim mocno - że się tak wyrażę - historyczny program nauczania. Chociaż niektórzy uważają, że jest w drugą stronę - przeładowany wiedzą historyczną ;)
Kondzik774 napisał/a:
bo po co zawracać głowę dzieciom w podstawówce na temat grup społecznych

Czyżby program WSiPowski? Miałam przyjemność pracować z nim przez rok - i dziękuję...
_________________
Prywatnie żyję tak, jak każdy:
Jem, piję, sypiam, patrzę w gwiazdy
 
 
 
Imć Profesór 

Przedmiot nauczania: Historia
Wiek: 27
Dołączył: 18 Maj 2010
Posty: 26
Skąd: łódzkie
Post nr 15, Wysłany: 2011-05-03, 16:47   

Ja pracuję na dwóch podręcznikach w liceum. Pierwszy jest wydawnictwa Stentor, a drugi Operon. Ten drugi bardzo powszechny i taki sobie. Jednak to samo wydawnictwo wydało świetny podręcznik do WOS-u. Jeżeli chodzi o Stentor, mało popularny, ale ma swoje plusy. W książce znajdują się materiały dla poziomu podstawowego i rozszerzonego. Tym samym można na podstawie zrobić czasem więcej (co moim zdaniem jest istotne dla lepszego zrozumienia historii jak np.: sprawa krucjat w średniowieczu). Oprócz tego teksty źródłowe i bogata baza ikonograficzna. Fakt, lekki to ten podręcznik nie jest, ale mi odpowiada, choć na początku zgłaszałem pretensje (ja takie podręczniki musiałem przyjąć, bo przyszedłem w trakcie roku szkolnego).

Ale w tej chwili nie będę zmieniał podręczników. Jeszcze ten rok się przemęczę z dwoma. Jednak wraz z wejściem nowej reformy do szkół ponadgimnazjalnych, ujednolicę podręczniki, przede wszystkim dla mej własnej wygody:D

A co do reformy i tego, jak ma wyglądać historia w liceum, to nawet nie tak źle będzie się prezentowało. Ba, nawet godzinka więcej będzie:D Jedynie, co mnie irytuje, to zastosowania problematycznego omówienia historii w klasach drugich i trzecich, np.: kobieta w historii, naród itp. Chociaż z drugiej strony powinno być łatwiej, bo dzieciaki powinny przyjść z odpowiednią wiedzą. Jednak nadmieńmy "powinny". A one przychodzą z niczym z gimnazjów.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej