Post nr 1, Wysłany: 2008-11-09, 14:57 Nie potrafią pisać spójnych opowiadań...
Moje dzieciaki mają problem z rozwijaniem tematu(klasa VI). Ich opowiadania są niespójne, nie potrafią akapitować tekstu. Pisaliśmy razem wzorcowe opowiadania, wszystko powolutku wyjaśniałam, analizowaliśmy błędy itp.. Ale jak ich puszczam "samopas" jest znów to samo.
Ma ktoś jakiś pomysł, jak tego dzieci nauczyć..?
Może niech piszą według wcześniej opracowanego planu.
Kolejny punkt planu, to kolejna myśl wymagająca rozwinięcia. W ten sposób każde wypracowanie będą traktować jak pewien ciąg krótszych wypowiedzi i akapity automatycznie się pojawią.
Moim zdaniem, ale to zdanie matematyka tylko, zawsze powinni mieć jakiś ramowy plan wypracowania. pozwoli im to uporządkować myśli, a i potem przy pisaniu dłu7ższych wypracowań, referatów i różnych innych prac przydatne będzie.
_________________
Aleksandra08
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 37 Dołączyła: 29 Gru 2008 Posty: 101 Skąd: skądkolwiek
Post nr 6, Wysłany: 2009-01-20, 09:59
Może piszę nieco późno, ale co tam...
Ja przy każdej pracy pisemnej przypominam swoim uczniom, żeby często czytali temat pracy, "odświeżali" go sobie , wtedy unikną "pływania" i pisania niezgodnie z tematem. Poza tym proszę, aby układali sobie plan pracy i później się go trzymali. Oczywiście wszystko z nimi przepracowałam wielokrotnie. Wiele czasu poświęciłam na wskazanie błędów, wypisuję długaśne komentarze na marginesach i pod pracą, czyli normalne praktyki każdego nauczyciela.
Efekty różne... Jednym to pomogło, a inni wciąż niewyuczalni. Nie poddaję się jednak.
Jest takie ciekawe zadanie (Jak napisać baśń?) w ćwiczeniach IV kl. wydawnictwa Między nami. Dzieciaki chętnie to uzupełniają i bawią się tym tekstem. Można samemu układać podobne ćwiczenia stylistyczne.
Chętnie poznam jeszcze inne ciekawe metody, zatem proszę o pomysły i odzew.
Pozdrawiam.
Mówisz o tym, gdzie uzupełnia się zdania, a potem samemu pisze? Fajne bardzo
_________________
Aleksandra08
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 37 Dołączyła: 29 Gru 2008 Posty: 101 Skąd: skądkolwiek
Post nr 8, Wysłany: 2009-01-20, 10:40
Ależ gapa ze mnie. Tytuł podręcznika to "Między nami", zaś wydawnictwo - GWO.
Ćwiczenie polega na tym, że część tekstu już jest gotowa (różne fragmenty), a uczniowie mają dopisać swoją część zgodnie ze wskazówkami na marginesie. Wychodzą z tego naprawdę ciekawe baśnie, a dzieciaki doskonale się bawią. Warto zobaczyć ten tekst w zeszycie ćwiczeń do IVkl. (ćw. 2. i 3.)
Ja daję to zadanie do domu (mają na nie kilka dni), później zbieram, sprawdzam i najciekawsze czytamy głośno na lekcji.
Oczywiście, można tę metodę zastosować również do innych form pisemnych. Kiedy dzieciaki już nauczą się pisać na takich "gotowcach", to mogą stworzyć coś własnego. Na początek podobnego, a później podnieść im poprzeczkę...
Myśmy pisali to w trakcie lekcji. Z tym, że dla dzieciaków naprawdę zaburzonych jest to i tak trudne ćwiczenie - bo długie. Poza tym wymaga umiejętności abstrakcyjnego myślenia.
_________________
Aleksandra08
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 37 Dołączyła: 29 Gru 2008 Posty: 101 Skąd: skądkolwiek
Post nr 10, Wysłany: 2009-01-20, 10:58
To prawda. Daję je do domu, dlatego że długie i trzeba pomyśleć, a nie podpatrywać, co kolega napisał. Tym "zaburzonym" trzeba przygotować krótszą wersję. Rzeczywiście, masz rację, wymaga abstrakcyjnego myślenia, a w IV kl. bywa z tym jeszcze bardzo różnie.
Dzieci jednak znają już zwykle jakieś baśnie i trochę się na nich wzorują. U mnie calkiem nieźle wychodzi to ćwiczenie.
tvvilight
Przedmiot nauczania: Język polski
Dołączył: 16 Lut 2009 Posty: 1 Skąd: małopolskie
Post nr 11, Wysłany: 2009-02-16, 13:43
Przyczyna braku umiejętności pisania jest obecny system nauczania. Kiedyś dzieciaki musiały pisać, teraz bawią się kolorowym kartkami i wklejają. Nie ma się co dziwić, że prędzej czy później pojawiają się problemy.
Aleksandra08
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 37 Dołączyła: 29 Gru 2008 Posty: 101 Skąd: skądkolwiek
Post nr 12, Wysłany: 2009-02-16, 15:54
tvvilight napisał/a:
Kiedyś dzieciaki musiały pisać, teraz bawią się kolorowym kartkami i wklejają.
Zgadzam się. Dlatego nigdy nie robię np. dyktand - gotowców (tylko do uzupełniania literek). Sama chyba nie umiałabym takiego uzupełnić poprawnie.
Wprawdzie sprawdziany przygotowuję na kserówkach (a kiedyś treść poleceń przepisywało się z tablicy), ale na tym koniec mojego dobrego serca. Dzieciaki piszą notatki, opowiadania i inne. Fakt, mam dużo do sprawdzania, ale warto. Powtarzam jednak nieubłaganie - niektórzy są niewyuczalni, odporni na wiedzę. NIE CZYTAJĄ! To również jedna z przyczyn braku umiejętności pisania.
Nadmienię, iż dyktanda - uzupełnianki sprawdzają się jednak dla dzieci np. z upośledzeniem lub niepełnosprawnością ruchową, tak więc nie skreślajcie ich z góry
_________________
Aleksandra08
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 37 Dołączyła: 29 Gru 2008 Posty: 101 Skąd: skądkolwiek
Post nr 14, Wysłany: 2009-02-17, 12:13
dushka napisał/a:
Nadmienię, iż dyktanda - uzupełnianki sprawdzają się jednak dla dzieci np. z upośledzeniem lub niepełnosprawnością ruchową, tak więc nie skreślajcie ich z góry
Jeśli pracuję z dzieckiem niepełnosprawnym, to muszę mieć dla niego osobny program. Wtedy rzeczywiście przydają się takie dyktanda. Na zwykłej lekcji w klasie jednak z nich nie korzystam.
Czasem trafiają się jakieś ciekawe pomoce. Kiedyś np. kupiłam dyktanda graficzne dla dzieci "zaburzonych". Świetnie mi się sprawdzały w praktyce.
Co sądzisz na ich temat dushka, ? A może podsuniesz jeszcze jakieś ciekawe pomysły. Chętnie bym z nich skorzystała. Nie mam wprawdzie teraz zajęć z dziećmi niepełnosprawnymi. Miałam je kilka lat temu. Teraz nawet nie dostaję, bo trzeba mieć oligo-. Niektóre rzeczy można sobie jednak przystosować do pracy z uczniami najsłabszymi, prawda?
Tylko to może nie ten wątek...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum