Post nr 1, Wysłany: 2011-01-14, 15:22 Próbny egzamin gimnazjalny
Ostatni raz już chyba nasza szkoła (przynajmniej ja za tym będę mocno się opowiadać) korzystała z Wałbrzyskiego Instytutu Badania Kompetencji.
Dlaczego? Przykład: test humanistyczny, zadanie nr 19: "Znajomymi wielkiego kompozytora (Chopina) byli również inni polscy artyści romantyczni: Adam Mickiewicz i Cyprian Kamil Norwid. Wskaż element, który łączy obie postacie: a) liryka, b) dramat, c) malarstwo, d) Litwa.
Nadmieniam, że odpowiedź poprawna może być tylko jedna.
Odpowiedź poprawna, to jest nie ta, która jest poprawna (akurat tu są dwie), tylko ta, którą za poprawną uznał konstruktor testu i ta będzie punktowana. Tyle wskórałam po interwencji.
agadanuta, ja nie rozumiem pytania. Które dwie postacie? Norwida i Mickiewicza czy Szopena z Mickiewiczem, albo Norwida z Szopenem? Jeżeli Norwida i Mickiewicza, to po co jest tam Szopen?
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Też mi się wydawało, że chodzi właśnie o Mickiewicza i Norwida. Ale skoro to miał być test o Szopenie, to trochę naciągane mi się to wydaje.
Ja pamiętam w szkole podstawowej na próbnym teście kompetencji było pytanie o pierogi, tzn. jakie się je robi. Ja zaznaczyłem odpowiedź, że się smaży. Okazało się, że jednak autor testu je gotował
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Ja pamiętam w szkole podstawowej na próbnym teście kompetencji było pytanie o pierogi, tzn. jakie się je robi. Ja zaznaczyłem odpowiedź, że się smaży. Okazało się, że jednak autor testu je gotował
Czy to pytanie nie dotyczyło czasem tekstu i umiejętności czytania ze zrozumieniem?
Tak mi się wydaje...
Pytanie nie było do tekstu. Odwoływało się do wiedzy uczniów. Test mam przed sobą.
A wiedza uczniów jest taka - że łączy obie postacie i liryka i dramat. Niestety zgodnie z założeniem konstruktora testu, tylko odpowiedź "liryka" będzie punktowane.
--------------
Nie zwróciłam uwagi na cytat - nie moje pytanie, tylko haLayla?
Jako tegoroczny maturzysta słyszałem jedynie o wierszach Norwida, więc pewnie ta odpowiedź była punktowana(liryka). Pytanie było faktycznie niezbyt fortunnie sformułowane, ale nie sądzę, żeby gimnazjaliści wiedzieli o tym, że Norwid napisał jakieś dramaty.
_________________ As I kissed her goodbye I said, all beauty must die
And lent down and planted a rose between her teeth
Wiedzą, bo im o tym mówię, gdy omawiamy jego życiorys. Taka też informacja znajduje się w podręczniku w notce biograficznej.
Ale nawet jeśliby nie wiedzieli, nikt odpowiedzialny (nie użyję innych określeń) nie podawałby do wyboru opowiedzi również dobrej, opierając się jedynie na domniemaniu, że prawidłowej i tak gimnazjaliści nie znają. Można było podać coś NAPRAWDĘ różnicującego wspomnianych dwóch twórców.
Sądzę jednak, że osoba układająca test po prostu jest niekompetentna.
Ja pamiętam w szkole podstawowej na próbnym teście kompetencji było pytanie o pierogi, tzn. jakie się je robi. Ja zaznaczyłem odpowiedź, że się smaży. Okazało się, że jednak autor testu je gotował
Czy to pytanie nie dotyczyło czasem tekstu i umiejętności czytania ze zrozumieniem?
Tak mi się wydaje...
W tym problem, że nie. Gdyby w tekście było napisane, że pierogi się zakopuje w ziemi na okres pięciu lat, a potem wyjmuje, to by sprawa była jasna.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
abe
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 30 Dołączyła: 21 Mar 2009 Posty: 53 Skąd: mazowieckie
Post nr 10, Wysłany: 2011-01-19, 17:35
może się mylę, ale myślę, że poloniści mają takie wysokie ambicje i chcą przekazać zbyt dużo wiedzy swoim uczniom gimnazjalistom. Ja uczę w słabym gimnazjum, ale słyszę jak opowiadają koleżanki o swoich szkołach- podają dzieciom takie wiadomości że mature można by z taką wiedzą napisać. Podręcznik do gimnazjum jasno pokazuje ile powinien wiedzieć gimnazjalista. dla mnie odpowiedź była oczywista, choć rzeczywiście same odpowiedzi niefortunne.
A ja myślę, że w tym przypadku problem leży tylko i wyłącznie w niekompetentnym przygotowywaniu takich testów. Nie w tym, czy ja, jako polonista mam zbyt duże ambicje. Zdarząją się bowiem jednak dzieci, które chłoną wiedzę i podczas analizy testu na lekcji pytały: "To jak to jest? Czytałam, że Norwid to dramatopisarz? To nieprawda?". Oczywiście, że wybrały odpowiedź jedną z podanych, ale dlaczego ja potem mam "świecić oczyma" ?
Ponadto zapewne każdy podręcznik w notce biograficznej podaje taką informację, o jakiej mówiłam. Z przeznaczeniem, by dzieci to czytały. Niektóre czytają. Nawet nie muszę wymagać, że mają to koniecznie wiedzieć. Po prostu to widzą i niektórzy "jak na złość" zapamiętają. Choć może stąd wniosek, że lepiej za dużo nie wiedzieć, bo odpowiedź na tak podstawiony wybór może nie wydawać się taka jednoznaczna.
Zresztą, nawet nie ma za bardzo o czym dyskutować - test układał ignorant.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum