[student]natka85
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 26 Dołączyła: 17 Cze 2009 Posty: 4 Skąd: małopolskie
Post nr 1, Wysłany: 2009-06-17, 13:28 Pytanie o nurty poezji polskiej po 1945 roku
Witam serdecznie.
Zalogowałam się na tym forum po to, by zwrócić się do Was o pomoc:)
Zostałam bowiem zaskoczona pozornie prostym pytaniem dotyczącym nurtów poezji polskiej po 1945 roku. Temat zarówno prozy jak i poezji współczesnej wałkowałam już kilka razy, ale teraz pojawił się problem w samym rozumieniu pytania. Zastanawiam się czy w odpowiedzi należałoby ująć pokolenia( czyli pokolenie'56, nową falę, brulion, pryszczatych itd.) czy moze chodzi tu o szersze zagadnienia typu nurt lingwistyczny, turpizm, klasycyzm, neoklasycyzm...
Może ktoś z Was będzie w stanie wytłumaczyć mi co należałoby uwzględnić w odpowiedzi na takie pytanie . Posiadam wiedzę na ten temat jednak mam problem w samym pojmowaniu pytania, a chciałabym dobrze to zrozumieć i zbudować obszerną odpowiedź.
Będę wdzięczna za pomoc:)
Pozdrawiam
akinomka
Przedmiot nauczania: język polski, oligofrenopedagog
Dołączyła: 13 Kwi 2006 Posty: 278
Post nr 2, Wysłany: 2009-06-19, 12:48 Re: Pytanie o nurty poezji polskiej po 1945 roku
natka85 napisał/a:
=
Zostałam bowiem zaskoczona pozornie prostym pytaniem dotyczącym nurtów poezji polskiej po 1945 roku.
Gdzie zostałaś zaskoczona tym pytaniem? Po co jest ci to potrzebne?
_________________ Aby zacząć biegać, trzeba najpierw nauczyć się chodzić.
[student]natka85
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 26 Dołączyła: 17 Cze 2009 Posty: 4 Skąd: małopolskie
Post nr 3, Wysłany: 2009-06-19, 15:45
Zostałam "zaskoczona" na uczelni (jestem studentką filologii polskiej). Pytanie podał wykładowca jako przykładowe i mogące paść na moim egzaminie magisterskim, a że pojawiły się wątpliwości to postanowiłam tu napisać. Wykładowcy nie mam okazji zapytać.
Nie oczekuję od nikogo gotowej odpowiedzi ani formułki, nie o to mi chodzi. Pytam się jedynie co należałoby tu uwzględnić. Posiadam wiedzę na ten temat, tylko nie wiem (jak już pisałam wyżej) czy ująć także pokolenia czy sam turpizm, klasycyzm itp.
akinomka
Przedmiot nauczania: język polski, oligofrenopedagog
Dołączyła: 13 Kwi 2006 Posty: 278
Post nr 4, Wysłany: 2009-06-19, 17:23
Na Twoim miejscu nie na pokoleniach bym się skupiła, a na stylach. I zaczęłabym od klasycyzmu
_________________ Aby zacząć biegać, trzeba najpierw nauczyć się chodzić.
[student]natka85
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 26 Dołączyła: 17 Cze 2009 Posty: 4 Skąd: małopolskie
Post nr 5, Wysłany: 2009-06-19, 17:47
akinomka napisał/a:
Na Twoim miejscu nie na pokoleniach bym się skupiła, a na stylach. I zaczęłabym od klasycyzmu
Bardzo dziękuję za odpowiedź. Czyli powinnam na pewno omówić klasycyzm (np. Herbert, MIłosz), ale i nurt awangardowy wiec tu: turpizm(Grochowiak, Bursa), lingwizm (Przyboś, Białoszewski), ale i np. tzw. nurt o 'harystyczny, który można wyróżnić wśród twórców brulionu (i tu Świetlicki, Podsiadło). To takie podstawy i ciągle mam wrażenie, że za mało i coś mi umyka. Można by w sumie powymyślać i dodać nurt poezji religijnej, kobiecej ale znowu nie wiem czy nie błądzę....
Czym to można jakoś rozsądnie uzupełnić/ dopełnić??
Boję się, że mogę polec na pytaniu, na które w sumie bym znała odpowiedź, gdybym je dobrze zrozumiała
To przytoczone pytanie wydaje mi się bardzo możliwe, a przynajmniej coś z tego zakresu, więc stad moja panika
akinomka
Przedmiot nauczania: język polski, oligofrenopedagog
Dołączyła: 13 Kwi 2006 Posty: 278
Post nr 6, Wysłany: 2009-06-19, 18:49
Chyba powinnaś odwiedzić bibliotekę i sobie na ten temat troszkę poczytać
_________________ Aby zacząć biegać, trzeba najpierw nauczyć się chodzić.
[student]natka85
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 26 Dołączyła: 17 Cze 2009 Posty: 4 Skąd: małopolskie
Post nr 7, Wysłany: 2009-06-19, 22:05
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że już tam byłam
Zresztą miałam już dawno egzamin z lit. współczesnej, w domu też leżą dwa podręczniki i stare notatki i wiedza jakaś jest już, tyle że nigdzie nie ma jakiegoś konkretnego podziału na nurty, a ja chyba już naprawdę zgłupiałam
Może jesteś w stanie polecić jakąś pozycję, w której znajdę odpowiedź (lub podpowiedź) na pytanie? I czy moje myślenie idzie w ogóle w dobrym kierunku teraz? Im więcej myślę tym większy mam mętlik, a pytanie pewnie do trudnych nie należy;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum