wirtema
Przedmiot nauczania: Inne, polski
Wiek: 31 Dołączyła: 02 Mar 2009 Posty: 8 Skąd: z dobrejstronyświata
Post nr 1, Wysłany: 2011-12-27, 07:16 sprawdzane testów gimnazjalnych
Witajcie,
mam problem związany ze sprawdzeniem próbnych testów z języka polskiego. Nie jestem egzaminatorem, nie mam do kogo się zwrócić ( to swoja droga osobny problem - czy Wy tez nie macie takich "starszych" kolegów, którzy na wszystkie Wasze pytania patrzą z wrogością i politowaniem, że można o coś tak naiwnego i oczywistego pytać...).
Sprawdzając rozprawki, zastanawiam się, czy przyznawać punkty za: segmentację tekstu, styl, język, ort., interpunkcję - skoro treść nie odnosi się do tematu, albo zabiera mocno rażące błędy rzeczowe (juz nawet nie wspomnę jakie, bo mnie krew zalewa)?
Mnie się to wydaje głupie...bo tym sposobem uczeń traci od 1 do 4 punktów, a pozostałe odpowiedzi może mieć oceniane maksymalnie.
Bardzo proszę o podpowiedź, co robić z tym fantem???Chcę, aby wyniki próbnego były miarodajne, a idzie mi to nijak.
I jescze jedno - wydaje mi się, że każdy nauczyciel ma choć trochę inny sposób oceniania tych dłuższych form wypowiedzi - jak to się przekłada na wynki tego "sądnego" testu? Ja na przykład nie jestem tak srogą nauczycielką, jak moja kolezanka - u niej te wyniki mogą być na tym etapie gorsze, potem prace jej uczniów mogą trafić do nauczycielki o życzliwszym usposobieniu...u mnie odwrotnie. Czy ta moja intuicja znajduje potwierdzenie w Waszych doświadczeniach? Będę bardzo wdzięczna z odpowiedzi, zwłaszcza zwiazane z systemem oceniania rozprawek. Pozdrawiam.
nauczpol
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 27 Dołączyła: 01 Paź 2008 Posty: 17 Skąd: małopolskie
Post nr 2, Wysłany: 2011-12-27, 13:15
Nie uczę w gimnazjum, ale ostatnio byłam na warsztatach "Ocenianie holistyczne w szkole i na ezg. zewnętrznych" organizowanych przez GWO. W materiałach dostaliśmy skalę oceniania rozprawki. Niestety nie mam skanera, więc Ci tego nie prześle.(może ktoś inny ma, albo jest to gdzieś w Internecie)Z broszury wynika, że oceniasz treść, warstwę językowo-stylistyczną, poprawność ortograficzną. Czyli raczej na korzyść ucznia. W SP oceniam zawsze słabiej- myślę, że to ich mobilizuje i wolę, żeby potem byli miło zaskoczeni, a nie gorzko rozczarowani. Informuję też ich, że oceniam surowo, żeby mieli świadomość, że nie są tacy tragiczni. Trudno jest znaleźć złoty środek. Nie obawiaj się pytać. Tez jestem młodym nauczycielem i często polegam na doświadczeniu starszych koleżanek.
zawijka
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 33 Dołączyła: 14 Lip 2011 Posty: 9 Skąd: śląskie
Post nr 3, Wysłany: 2012-01-05, 18:55
Wydaje mi się, że jeśli praca jest nie na temat, to tym samym jej nadawca nie ma szans, by osiągnąć zamierzony cel (np. przekonać do swojego punktu widzenia w związku z daną, w tym wypadku narzuconą przez polecenie, sprawą). A więc nawet jeśli segmentacja, język, styl, ortografia i interpunkcja będą w porządku, to tekst ucznia nie powinien uzyskać żadnych punktów, bo nie spełnia swojej podstawowej funkcji, jaką jest przekazanie opinii NA DANY TEMAT.
To pięknie, że zdający zna zasady pisowni, umie stosować akapity, ma bogate słownictwo, ale co z tego, jeśli jego praca nie ma sensu?
To tylko moje zdanie, oczywiście, wynikające z własnych przemyśleń, bo również nie jestem egzaminatorką i nie znam odgórnych kryteriów oceniania.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum