Post nr 1, Wysłany: 2009-10-29, 13:20 uczeń z ADHD na j. polskim
Mam w klasie ucznia z ADHD. Nie sprawia on kłopotów wychowawczych na lekcji, jest na lekach, które powodują jego wyciszenie, wręcz apatię. Ale niestety nie korzysta z lekcji, nic nie zapisuje, nie czyta, nie robi ćwiczeń mimo moich kilku upomnień. Zwracam się do niego imiennie, którkimi zwrotami np. :czytaj, pisz,otwórz ksiązkę itd. Podobnie jest z pracami domowymi-rzadko kiedy są odrobione. Jak mam działać, co robić, może macie jakieś sprawdzone metody w praktyce-bo książek dużo przeczytałam i nie znalazłam odpowiedzi. Problem jest jeszcze jeden-mama samptnie go wychowująca uważa, że spełniła swó obowiązek podając mu rano leki, reszta nalezy do szkoły. Co robić?
Uświadomić mamie (nawet dość brutalnie) ze szkoła ma syna kilka godzin przez kilka lat. A ona będzie jego matką przez ... kilkadziesiąt lat = na mamę mojego ucznia taki "kubeł wody" poskutkował bardzo mocno.
_________________ Zostawiaj zawsze po drodze to, co najbardziej cenne: okruchy szczęścia w sercach ludzi.
Ale niestety nie korzysta z lekcji, nic nie zapisuje, nie czyta, nie robi ćwiczeń mimo moich kilku upomnień. Zwracam się do niego imiennie, którkimi zwrotami np. :czytaj, pisz,otwórz ksiązkę itd.
Stań przy nim i chociaż trochę poświęć czasu, aby zaczął przy Tobie wykonywać te czynności: czytanie, pisanie, uzupełnianie ćwiczeń. Uczniowie z ADHD to często dzieci, które nie są przyzwyczajone do samodzielności, systematyczności, nawet minimalnej, trzeba ich tego nauczyć, ale potrzeba do tego czasu.
fajnyprofesor napisał/a:
Podobnie jest z pracami domowymi-rzadko kiedy są odrobione.
Tutaj dociśnij matkę, aby poświęciła codziennie dziecku co najmniej godzinę czasu na zadania domowe, naukę itp. Umów się z nią, że ma pomagać dziecku w zadaniach, sprawdzaj rzetelnie czy zadania są wykonywane, jeśli zauważysz braki stawiaj ndst.
fajnyprofesor napisał/a:
Jak mam działać, co robić, może macie jakieś sprawdzone metody w praktyce-bo książek dużo przeczytałam i nie znalazłam odpowiedzi.
Książki psychologiczne traktuj jako wskazówki, zresztą niektóre mogą więcej siać spustoszenia, niż przynosić pożytku. Sprawdzone metody zdobędziesz w praktyce
fajnyprofesor napisał/a:
Problem jest jeszcze jeden-mama samptnie go wychowująca
Kobieta pewnie przemęczona rzeczywistością, gdyż jak piszesz sama wychowuje dziecko. Zapewne wyręcza dzieciaka w domu ze wszystkiego, stąd też może być apatia na lekcji.
fajnyprofesor napisał/a:
uważa, że spełniła swó obowiązek podając mu rano leki, reszta nalezy do szkoły.
Czyby mama powtarzała słowa jakiegoś "mądrego" psychologa?
Tak jak napisała anetakam0 uświadamiaj matkę, a ponadto traktuj ucznia normalnie; bądź życzliwa, rozsądnie wymagająca, konsekwentna.
Odnośnie syndromu ADHD odnoszę wrażenie, że zbiera on "duże żniwa" tam, gdzie brakuje ojca lub gdzie ojciec nieudolnie spełnia swoją rolę wychowawczą.
abe
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 30 Dołączyła: 21 Mar 2009 Posty: 53 Skąd: mazowieckie
Post nr 4, Wysłany: 2009-11-08, 14:31
albo kiedy wykonujesz coś z klasą - zwracaj się do tego ucznia - żeby on pierwszy zrobił ćwiczenie, żeby on przeczytał całej klasie, żeby zapisał na tablicy, może jak się go będzie "wyrywać" do pracy to coś mu utkwi albo coś go zainteresuje i zacznie coś robić, ale nie liczyłabym na wiele. ja pracuje tylko z takimi i wiem, że ja męcze ich , a oni mnie.... rezulatów nie ma.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum