Post nr 1, Wysłany: 2007-09-21, 16:27 ile kosztuje dodatkowa lekcja z dzieckiem SP1-3
ucze j. niemieckiego w gimnazjum ale skonczylam tez licencja pedagogiki przedszkolnej i wczesnoszkolnej... zglosila sie do mnie mama dziewczynki, 2 klasa, mała ma problemy z pisaniem, czytaniem. bede sie z nia uczyla, czy znasz jakies strony z cwiczeniami, propozycjami co mozna robic z takim dzieckiem?
czy ktos moze mi podpowiedziec ile kosztuje taka lekcja z dzieckiem ?? prosze!!
Post nr 2, Wysłany: 2008-03-09, 11:02 CZY NAUCZYCIELE KLAS I - III ...
MAM PYTANIE CZY NAUCZYCIELE KTÓRZY UCZĄ KLASY I - III MAJA TAKIE SAMO WYNAGRODZENIE JAK CI KTÓRZY UCZĄ STARSZE DZIECI? PROSZE O ODPOWIEDZ.... POZDRAWIAM
tak, jest jedna tabela płac dla nauczycieli, i w przedszkolu, i w liceum
_________________ "Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
Hej Basiek70. dzięki za odpowiedzi.
Powiedz mi długo juz uczysz? znam opinie ludzi któzy twierdzą ze powinnam uczyc czegos poważniejszego niż 2 + 2, że to jest nudne... to prawda?
lolcia, uczę kilkanaście lat
najpierw w przedszkolu potem w szkole
dla mnie nie ma odpowiedzialniejszej pracy niż klasy 1-3
czego jaś sie nie nauczy...
bez znajomości 2+2 nie pozna całek i rachunku prawdopodobieństwa
te podstawy to fundament i albo damy je dzieciom, albo będą skazane na niepowodzenia
a możemy im jeszcze dać skrzydła, rozwijać zainteresowania, pasje oraz sprawić, ze szkoła będzie się kojarzyła pozytywnie
_________________ "Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
Nie uczę klas I-III, ale przez wiele lat uczyłam matematyki od klasy II.
Nudne? Nic bardziej mylnego.
Basiek70 napisał/a:
bez znajomości 2+2 nie pozna całek i rachunku prawdopodobieństwa
te podstawy to fundament i albo damy je dzieciom, albo będą skazane na niepowodzenia
a możemy im jeszcze dać skrzydła, rozwijać zainteresowania, pasje oraz sprawić, ze szkoła będzie się kojarzyła pozytywnie
Basiek, wspaniale to ujęłaś.
Dodam jeszcze do tego naszą satysfakcję z faktu, że dane nam jest być przewodnikiem dziecka w jego odkrywaniu matematycznego (i nie tylko) świata. To właśnie na tym etapie nauczyciel może sprawić, że pozwolimy dziecku się rozwinąć, albo ustawimy je na pozycji przegranej. I jeszcze jedna ważna sprawa. Uczymy się od dzieci patrzeć na świat ich oczami.
Lolcia, jeżeli nie czujesz do tego przekonania, nie podejmuj się tego.
hej dzięki za odpowiedz.... widzice ja czuje powołanie do uczenia już od dawna... i bardzo che to robic , choć wszyscy mi to odradzają. Mówią też że stego nie wyżyje, a wiadomo jakie są teraz czasy...
dlatego pragne dowiedziać sie tego od was ludzi z doswiadczeniem. Czy to trawda że nauczyciele zwłaszcza klas I - III tak marnie zaramiają?
To niesamowite jak takie małe brzdące się angażują, jakie są ciekawe wszystkiego. I nieraz te ich dociekliwe pytania. nie wyobrażam sobie siebie w innym zawodzie niż nauczycielka.
wacham sie tylko czy uczyć klasy I -III czy starsze dzieci....
bardzo was przepraszam za te błędy ale zawsze mam mało czasu by do was zajżeć i przez pośpiech niestety tak nieładnie piszę.
mnie się wydaje, że pośpiech Cię nie usprawiedliwia
Mnie się nie wydaje, jestem przekonana o tym.
_________________ "Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum