Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
KIEDY SIEDMIOLATKA PYSKUJE
Autor Wiadomość
katty 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 428
Skąd: mazowieckie
Post nr 61, Wysłany: 2008-10-13, 15:31   

Chyba nie tylko w szkole, w której uczysz, rodzice "wiedzą lepiej". Czemu twierdzisz, że musisz się tym przejmować?

Miwues, oczywiście, że mogę rozwinąć temat. Tylko nie z własnego doświadczenia, moje jest jeszcze zbyt ubogie. Przykłady z bliskiego otoczenia. Przypadek: nauczyciel chce wpisać uwagę, uczeń odmawia wyjęcia dzienniczka. Poirytowany nauczyciel wyciąga osobiście dzieniczek z plecaka ucznia. Rodzic potem robi aferę, że to łamanie praw człowieka, plecak jest własnością ucznia i nauczyciel nie ma prawa w nim grzebać. Przypadek drugi: nauczyciel na forum klasy strofował ucznia ze względu na niewłaściwe zachowanie. Na to rodzic z pretensjami, że łamie się prawa ucznia, bo takie publiczne strofowanie godzi w dziecka godność. Trudno nie odnieść wrażenia, że sformułowanie "prawa człowieka" jest bardzo wygodne i da się zastosować do wszystkiego. Bo w sumie czemu nie powiedzieć, że szkoła to łamanie praw człowieka, skoro człowiek ma prawo do wolności, a w szkole wydają polecenia?
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 62, Wysłany: 2008-10-13, 18:40   

katty napisał/a:
nauczyciel chce wpisać uwagę, uczeń odmawia wyjęcia dzienniczka. Poirytowany nauczyciel wyciąga osobiście dzienniczek z plecaka ucznia. Rodzic potem robi aferę, że to łamanie praw człowieka, plecak jest własnością ucznia i nauczyciel nie ma prawa w nim grzebać

To są brednie jakieś. Nauczyciel postąpił prawidłowo.
A celowa, złośliwa odmowa wykonania polecenia nauczyciela to rażące naruszenie zasad współżycia społecznego i porządku prawnego obowiązującego w szkole, a więc już przejaw demoralizacji nieletniego.

katty napisał/a:
nauczyciel na forum klasy strofował ucznia ze względu na niewłaściwe zachowanie. Na to rodzic z pretensjami, że łamie się prawa ucznia, bo takie publiczne strofowanie godzi w dziecka godność

Głupoty. Skoro wykładowca ma prawo upomnieć na zajęciach studenta - człowieka dorosłego - to i nauczyciel ma prawo upomnieć swojego wychowanka. Niekiedy nawet jest to obowiązek służbowy nauczyciela.
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
katty 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 428
Skąd: mazowieckie
Post nr 63, Wysłany: 2008-10-13, 19:55   

A toż czy ja powiedziałam, że to mądrości?
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 64, Wysłany: 2008-10-13, 20:53   

Nie powiedziałaś :)
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
Jolly Roger 


Przedmiot nauczania: polglisz
Dołączył: 15 Gru 2007
Posty: 1734
Skąd: zza biurka
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 65, Wysłany: 2008-10-14, 13:46   

Warto się zastanowić po co ja pracuję w danej szkole. Wiem, że kadencja dyrektora nie trwa wiecznie, ale czasem zbyt długo. Jeśli miałbym być na pańszczyźnie u dyrektora to wolałbym zmienić albo szkołę albo zawód. Trudno przez naście lat chodzić do pracy ze ściskiem żołądka i robić z siebie bezwolnego przygłupa przy tablicy.

Należy też się przyzwyczaić, że rodzice są coraz "mondrzejsi" i z byle nauczycielem nie rozmawiają. Ba czasem nie rozmawiają też z dyrektorem. Nie zniżają się do tego poziomu. Trzeba mieć odpowiednią szarżę co najmniej kuratora lub burmistrza.

Dlatego każdego należy sobie ustawić. Zaczynając od ucznia przez kolegę z pokoju po dyrektora i rodzica. Nie mówię o wyskakiwaniu na piedestał ale o potrzebie wypracowania zdroworozsądkowych relacji tak aby obie strony były zadowolone. Trzeba wiedzieć kiedy wypiąć pierś, a kiedy lekko ugiąć kark.

W momencie skargi rodzica prośba o bezpośrednią konfrontację z rodzicem, aby pokazać swoje racje. W obecności dyrektora - arbitra. To przede wszystkim apekt wychowawczy dla ucznia, który nabiera przekonania, że może jeździć po nauczycielu jak po łysej, bo wystarczy, że tatuś zadzwoni ze skargą.

Jeśli sami nie zaczniemy się szanować to nie będą nas szanować też inni.
_________________
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
 
 
upieczona.anglistk 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 83
Dołączyła: 12 Paź 2008
Posty: 209
Post nr 66, Wysłany: 2008-10-15, 08:14   

bardzo rozsadnie powiedziane jolly roger, tylko chcialabym aby moja dyrka byla taka rozsadna a nie jest. ona kolekcjonuje potkniecia nauczycieli w razie czego, aby miec powod do zwolnienia
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 67, Wysłany: 2008-10-19, 13:57   

upieczona.anglistk napisał/a:
tylko ze Katty nie musi sie przejmowac krytyka rodzicow ja niestety tak, bo w szkole ktorej ja ucze to rodzice wiedza lepiej jak nauczac jezyka... ja mam jeszcze taki problem, ze dyrektorka ma ukonczony kierunek edu wczesn no i uwaza ze to ona tylko wie najlepiej jak nauczac jezyka.

Może nie dawaj się tak od razu zapędzać w kozi róg. Poszukaj fachowego wsparcia, żebyś potrafiła nazwać metody, jakie stosujesz. Znajdź kontakt mejlowy do autora podręcznika, jakiego używasz, poproś go od czasu do czasu o ustosunkowanie się do zarzutów.

Na obiekcje rodziców nie odpowiadaj od razu, dawaj sobie czas do namysłu. Mów: - Proszę Państwa, proszę mi dać kilka dni, skonsultuję sprawę z metodykiem (nie ma u was sensownego metodyka - szukaj takiego w innym regionie, w innym ośrodku; w dobie telefonów i mejli to żadna tragedia) albo z autorem podręcznika. Koryguj ewentualne swoje błędy, ale nie wahaj się zostać przy swoim zdaniu, gdy upewnisz się, że robisz dobrze. Takim podejściem zyskasz szacunek, będziesz traktowana jako osoba myśląca, nauczyciel refleksyjny, a nie jak pierwsza lepsza dwudziestoparoletnia fruzia (sorry, ale wielu rodziców nie ma zaufania do Ciebie z powodu wieku, musisz im w nieagresywny sposób pokazać, że się mylą, nic na to nie poradzisz).
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
alicjach 

Przedmiot nauczania: Chemia
Wiek: 30
Dołączyła: 26 Lis 2008
Posty: 1
Skąd: dolnośląskie
Post nr 68, Wysłany: 2008-11-26, 22:02   

na temat pyskowania uczniów moge wiele powiedzieć, odkąd zaczęłam pracowac w prywtnej szkole. Tam pyskowanie do nauczycieli nie jest niczym nowym i ma z tym problem prawie każdy nauczyciel.
jeden z łagodniejszych przykładów to odpowiedz dziecka na polecenie"prosze zmienić obówie" brzmi " a pani dlaczego nie zmienia??"
 
 
Jolly Roger 


Przedmiot nauczania: polglisz
Dołączył: 15 Gru 2007
Posty: 1734
Skąd: zza biurka
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 69, Wysłany: 2008-11-27, 12:55   

Cytat:
a pani dlaczego nie zmienia??"

ciesz się że jeszcze jesteś pani.
A swoją drogą czemu pani nie zmienia obuwia??
_________________
We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 70, Wysłany: 2008-11-27, 19:15   

alicjach napisał/a:
"a pani dlaczego nie zmienia??"

- A kto ci powiedział, że mamy takie same uprawnienia?
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej