Post nr 1, Wysłany: 2011-09-17, 21:39 Nagrody - system dla klasy 1
Proszę o pomysły na nagradzanie bieżące uczniów klasy 1. Macie jakiś system? Nalepki, gwiazdki, kropki itp? Napiszcie na czym konkretnie polega takie nagradzanie. Nie mam specjalnie pomysłów, bo przez ostatnie kilka lat pracowałam w klasach 4-6 i tam po prostu ocieniałam zgodnie z kryteriami. Czekam na odpowiedzi.
Pozdrawiam wszystkich.
Dziękuję
Przedmiot nauczania: Zajęcia zintegrowane
Wiek: 27 Dołączyła: 28 Mar 2008 Posty: 8
Post nr 2, Wysłany: 2011-09-19, 19:40
Ja codziennie oceniam zachowanie dzieci tzw. buźkami. Wpisuje do zeszytu korespondencji datę i wstawiam buźkę adekwatną do zachowania dziecka. Poprosiłam też rodziców żeby podpisywali mi te buźki, więc dzieciom bardzo zależy na tych najlepszych.
W mojej klasie wprowadziłam kółeczka w trzech kolorach zielony, żółty i czerwony (jak sygnalizator świetlny) każde dziecko nowy dzień zaczyna od zielonego kółeczka i jeśli przeszkadza schodzimy z kółeczkami do czerwonego. Oznaczenia wiszą na tablicy przy imionach dzieci, tak że każdy je widzi. Również rodzic odbierający dziecko ma możliwość sprawdzenia zachowania dziecka, nawet jeśli się ze mną nie widzi.
Jawne wywieszanie ocen dzieci jest niemetodyczne i niezgodne z prawem ochrony danych osobowych. Dziwne, że rodzice jeszcze tego nie zakwestionowali, szczególnie tych dzieci, które mają czerwone kółeczka.
Ano tak jest. Oceny sa jawne tylko dla danych dzieci i ich rodziców/opiekunów, a nie dla ogółu. Trzeba się z tym pogodzić. Każda szkoła ma statut i regulamin, WSO, PSO, a te powstają w oparciu o dokumenty na wyższym szczeblu (ustawy, rozporządzenia). Nauczyciel powinien je znać
Taka lista może wisieć w klasie, ale ukryta np. na wewnętrznych drzwiczkach szafy. Wtedy nie jest ogólnodostępna. Jeśli rodzic X widzi oceny dziecka Y, to znaczy, że ocena jest jawna dla ogółu. Potem rodzic X dyskutuje z innymi rodzicami, ze dziecko Y, Z itd. jest takie a takie i porównuje, plotkuje itd.
Obecnie rodzice maja dużo do gadania w szkole. Sami dalismy im te prawa i chętnie je wykorzystują biegajac na skargę do dyrekcji lub kuratorium. Pracuję w szkole od 28 lat i wiem coś o tym. Lepiej unikać takich sytuacji.
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 9, Wysłany: 2011-09-24, 10:39
Peonia napisał/a:
Oceny sa jawne tylko dla danych dzieci i ich rodziców/opiekunów, a nie dla ogółu.
Dotyczy to wyłącznie zbiorów danych, a nie oceniania ucznia na forum klasy, kiedy to siłą rzeczy inni uczniowie słyszą (i powinni słyszeć), jakie oceny dostają koledzy.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Dzieci tak, ale inni rodzice nie powinni, niestety.
Każdy robi jak uważa. Gdybyśmy to tak analizowali, że oceny mogą być jawne dla wszystkich, to na zebraniu z rodzicami nauczyciel mógłby mówić o każdym uczniu wspominając jego nazwisko i osiągniecia lub ich brak. Skoro tego nie wolno, to i ocen, chociaż sa one symbolami/znaczkami, też nie wolno.
Dzieci tak, ale inni rodzice nie powinni, niestety.
No tak! Przecież Gosia nie powie swoim rodzicom, że Jasia dostała czwórkę, a Michaś tylko trójkę. A rodzice wcale nie będą pytali. Zróbmy szkolenie dla dzieci i dla rodziców, by w pełni urzeczywistnić zasadę "Nie pytaj - nie mów".
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 12, Wysłany: 2011-09-24, 18:28
Peonia napisał/a:
Skoro tego nie wolno, to i ocen, chociaż sa one symbolami/znaczkami, też nie wolno.
Ustawa o ochronie danych osobowych nie dotyczy żadnych tablic motywacyjnych wywieszonych w klasach. Przeczytaj ustawę jeszcze raz.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Widzę, że się nie rozumiemy, to wyjasnię inaczej, na przykładzie nauczycieli. Pomińmy już fakt ochrony danych osobowych.
Przypuszczalnie (hipotetycznie) w szkole pracuje 30 nauczycieli, jedni są liderami, inni się starają, ale mają różne efekty pracy i są ci, którzy pracują na niskim poziomie. Praktycznie w gronie wszyscy się znają i wiedza jak kto pracuje.Dyrektor przyznaje dodatek motywacyjny i wywiesza listę w pokoju nauczycielskim. Patrzysz miwues, a na tej liscie np ty masz 0%. Jesteś zły na dyrektora, że podał twoją ocenę do wiadomości publicznej, bo dodatek motywacyjny, to jakby ocena twojej pracy za poprzedni semestr. Jesteś zły mimo to, że wszyscy w szkole wiedzą, jak pracujesz. Przez pokój przewijają się rózne osoby, np panie woźne, które sprzatają pokój. One widząc listę kształtują sobie zdanie o tobie. Czy to jest w porządku? Wiadomo, że nie...
Oczywiście, jest to przykład, a nie fakt. Czy 0% motywuje? Czy wywieszona lista motywuje nauczyciela do lepszej pracy? Czy nauczyciel pragnie oceny innych nauczycieli? Czy wywieszona czerwona kropka oznaczająca złe zachowanie motywuje dziecko? Czy rzeczywiscie tylko uczniowie danej klasy bedą wiedzieć kto i jak się w klasie zachowuje?
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 14, Wysłany: 2011-09-24, 20:04
Peonia napisał/a:
Pomińmy już fakt ochrony danych osobowych.
No ale nie możemy pominąć, boś napisała, że jest to niezgodne z prawem dotyczących ochrony danych. co okazało się nieprawdą.
Peonia napisał/a:
Dyrektor przyznaje dodatek motywacyjny i wywiesza listę w pokoju nauczycielskim. Patrzysz miwues, a na tej liscie np ty masz 0%.
Akurat to - bez podania konkretnych kwot - byłoby zupełnie zgodne z prawem. Regulamin przyznawania dodatku jest informacją publiczną, jeżeli wg tam zawartych kryteriów przyznaje się jakieś punkty, to informacja o tym, kto i ile tych punktów za poszczególne kryteria dostał, również jest informacją publiczną.
Peonia napisał/a:
Czy nauczyciel pragnie oceny innych nauczycieli?
Tak. Nauczyciel chce wiedzieć, że zarówno on, jak i pozostali, zostali ocenieni przez dyrektora rzetelnie. Chce wiedzieć, czy punkty dyrektor przyznaje za rzeczywistą pracę, czy "po uważaniu".
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Wcale się nie okazało nieprawdą, bo nazwisko, imię ucznia i jego oceny, to dane osobowe. Powtarzam jeszcze raz, że oceny są jawne dla danego ucznia i jego rodzica, a nie dla wszystkich rodziców danej klasy i osób, które będą się przetaczać przez klasę/salę, dlatego lista dzieci z ocenami nawet w postaci znaczków nie powinna wisieć na tablicy w klasie.
Lepszą formą jest wklejenie znaczków do zeszytu korespondencji z rodzicami danego ucznia lub do dzienniczka, jesli takowe dzieci mają załozone.
To, że sprawdzisz dyrektora, czy jest rzetelny w ocenie nauczyciela, to się zgadzam, rozwiejesz swoje wątpliwości, ale co ci to da, gdy będziesz się źle czuł, bo wszyscy przypna ci łatkę złego nauczyciela, bo masz 0%. A jeśli masz 0%, a pracujesz dobrze? Hę?
Podobnie dziecko z dużą iloscią czerwonych kropek będzie uznane za łobuza przez rówieśników i ich rodziców, a rolą nauczyciela nie jest karać, lecz wspierać dziecko i szukać skutecznych rozwiazań problemu, aby to zachowanie się poprawiło.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum