Post nr 1, Wysłany: 2010-07-04, 19:47 Oddział przedszkolny, zerówka
Jakoś nie mogę znaleźć na naszym forum miejsca dla zerówki. Ponieważ chodzi mi o oddział przedszkolny w szkole podstawowej, więc dopisuję tutaj.
Od września czeka mnie rewolucja w moim życiu zawodowym. Po piętnastu latach nauczania języka niemieckiego, z racji z tego, że stał się teraz zupełnie nieatrakcyjny i pod wpływem nacisków rodziców dyrektor wprowadza język angielski, będę wychowawczynią klasy zerowej (cale szczęście, że zdążyłam ukończyć studia podyplomowe).
Z jednej strony ciesze się, bo praca z maluchami była zawsze mi bliska, ale z drugiej jestem pełna obaw, ponieważ nigdy nie prowadziłam zajęć przedszkolnych. No, może poza praktykami w przedszkolu w czasach licealnych, ale to bardzo zamierzchłe czasy
Chciałabym w tym temacie dzielić się moimi wątpliwościami i liczę na Waszą pomoc.
Pierwsze pytanie: co powinna robić wychowawczyni w czasie schodzenia się dzieci? Co mają w tym czasie robić dzieci, które już są na sali? Swobodne zabawy czy mam jakoś organizować im czas?
Zależy jak będziesz mieć zorganizowane schodzenie się dzieci.
W niektórych "0" dzieci przychodzą np. na 8.00 tak jak zaczynają się lekcje w szkole, w innych schodzą się np. od 7.30 - 8.30. Wtedy zazwyczaj się bawią w małych grupkach, graja w gry, itd, ty chodzisz między nimi, pomagasz, a w późniejszym czasie (jak znasz już dzieci) możesz sobie prowadzić pracę wyrównawczą albo z dzieckiem zdolnym. Możesz też jakiejś mniejszej grupce coś poczytać, itd. Jeśli schodzą się na określoną godzinę wszyscy to możesz od razu organizować obowiązkowe zajęcia, ale lepiej dać im choć pół godzinki na zabawę dowolną.
Wielkie dzięki, u mnie będą od 7:30 mieć godzinę na schodzenie. Dziękuję za pomoc. Pytań na pewno będę miała mnóstwo od września.
Kolejne pytanie, które już mi się nasuwa. Sprawa korzystania z toalety, która jest na korytarzu. Aby tam dojść maluch będzie musiał zejść po stromych schodach. Wolno mi puścić dziecko? Nie mogę przecież zostawić całej grupy, aby jednego pilnować w drodze do toalety. Schody są na prawdę strome i niebezpieczne...
Nie wiem co Ci doradzić, musisz pewno się dowiedzieć jak było to rozwiązane wcześniej.
Ja miałam toalety w zasięgu wzroku, więc otwierałam drzwi na oścież i widziałam zy wszyscy bezpiecznie idą do WC i czy gdzieś nie idą na manowce zamiast do sali.
Może wejdziesz w porozumienie ze starszą klasą i np. 5 min przed przerwą wezmą ci dzieci do "sikania" Tyle tylko, że nie wszyscy korzystają na komendę ))
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4303
Post nr 5, Wysłany: 2010-07-06, 09:27
Ginevra napisał/a:
Sprawa korzystania z toalety, która jest na korytarzu. Aby tam dojść maluch będzie musiał zejść po stromych schodach. Wolno mi puścić dziecko? Nie mogę przecież zostawić całej grupy, aby jednego pilnować w drodze do toalety. Schody są na prawdę strome i niebezpieczne...
Napisz pismo do swojego dyrektora z prośbą o wydanie zarządzenia w tej sprawie.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Z tego co wiem , po zmianach w ubiegłym roku, to zajęcia w zerówce dzielą się na 5 części - ok 60minut na jedną część
conajmniej 1/5 czasu poświęcamy na zabawy przy niewielkim udziale nauczyciela
conajmniej 1/5 czasu spędzamy na powietrzu, boisku szkolnym tzw. zajęcia ruchowe
najwyżej 1/5 czasu poświęcamy na zajęcia edukacyjne (tzw. zajęcia właściwe)[/b]pozostałe 2/5 czasu należy do ciebie tu możesz robić co sobie zaplanujesz
proponuję lekturkę ,,Podstawa programowa wychowania przedszkolnego dla przedszkoli z komentarzem, tu znajdziesz wszystko'' Dla pocieszenia sama się tu podszkalam bo od września spowrotem wracam do klasy I a tu tez wszystko po nowemu
Witam!
Odnośnie tzw. momentu startowego zajęć, czyli rozpoczynania. w mojej szkole dzieci schodzą się na wyznaczoną godzinę, czyli ósmą. Ponieważ zazwyczaj trwa to do 8.15 to z dziećmi, które już są spiewamy piosenkę, której trzeba sie było nauczyć na rytmikę, opowiadamy sobie co ciekawego wydarzyło się w drodze do szkoły itd. Chodzi o to, żeby integrowac wszystkich razem i wyczuwam wtedy także,, jaki kto ma dzień" i nie zaczynam od razu zajęć. Takie pogadanie sobie o spedzonym weekendzie też jest dobra, zwłaszcza w poniedziałki, kiedy nikomu nie chce się zaczynać nowego tygodnia.
Jesli zaś chodzi o kożystanie z toalety, to warto poprosić o sale jak najbliższą maluchom. A moze udałoby się coś innego zorganizować. Najważniejsze jest bezpieczeństwo dzieci i trzeba je mieć na oku.
pomysł z zarządzeniem dyrekcji jest trafiony, bo sytuacja faktycznie nie jest komfortowa
ja pytałabym dzieci w środku godziny lekcyjnej, czy nie chce ktoś do toalety, zeby nie chodziły do niej w czasie przerw, kiedy na schodach może być spory ruch
_________________ "Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
Madziaczek
Przedmiot nauczania: Zerówka w szkole
Wiek: 27 Dołączyła: 24 Sie 2007 Posty: 99
Post nr 12, Wysłany: 2010-08-05, 06:05
Witam.
Od wczoraj zostałam zatrudniona jako nauczyciel stażysta w zerówce w szkole. Jako, że nigdy nie miałam swojej grupy (jedynie praktyki wrześniowe) to mam nadzieję, że mogę na Was liczyć w razie jakiś pytań i niepewności
Przede wszystkim chciałabym się dowiedzieć:
- jakie podręczniki polecacie (muszę coś wybrać).
- wyprawka dla dzieci (co w niej powinno się znaleźć)
- jak macie ławki ustawione (w grupach, czy tak, jak to bywa w szkole w rzędach)
Gratuluję! I oczywiście że możesz liczyć na wsparcie
- o ile mi wiadomo dawno minął termin, jaki mają placówki do dokonania wyboru podręczników; powinny być już wybrane, zatwierdzone przez RP i na nich będziesz pracowała
- papier do ksero (dzieci zużywają ogromne ilości papieru i nie powinno go im brakować), blok techniczny biały i kolorowy, papier kolorowy, farby plakatowe (z zakręcanymi pojemniczkami), nożyczki, temperówka z pojemniczkiem na strużyny, kredki ołówkowe (dobrze jak są trójkątne, muszą też dobrze rysować, uczulić rodziców na to trzeba - tanie a świetne są kredki Lyra), ew. pastele olejne, klej (w sztyfcie i też dobry), krepina, chusteczki higieniczne w pudełku, mokre chusteczki dla niemowląt (szczególnie warto jeśli nie masz umywalki w sali), dobry ołówek (gruby, trójkątny, średnio miękki), dobra gumka... zastanów się, co chcesz robić z dzieciaczkami, co Ci się może przydać; jeśli np jesteś miłośniczką origami i chcesz z dzieciakami ćwiczyć, papier będzie Ci potrzebny. Bardzo ważne jest uczulenie rodziców na jakość tych rzeczy, bo najgorsze co może być to brak sukcesów spowodowany złą jakością sprzętu (dziecko źle wycina bo ma złe nożyczki, wyklejanka nie wychodzi bo klej nie klei, rysunek brzydki bo twarde kredki prawie nie rysują)
- dużo zależy od wielkości i kształtu sali oraz od tego, jakie stoliki masz do dyspozycji; mnie sprawdzało się w zerówce ustawienie takie, że przy jednym stoliku siedziała szóstka dzieci albo czwórka dzieci a między stolikami były swobodne przejścia, ale stoliki były spore; spore możliwości daje też ustawienie w podkowę lub w L przy ścianach, kiedy to masz z przodu swobodne dojście do każdego dziecka, poza tym środek zostaje wolny
_________________ "Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
Madziaczek
Przedmiot nauczania: Zerówka w szkole
Wiek: 27 Dołączyła: 24 Sie 2007 Posty: 99
Post nr 14, Wysłany: 2010-08-05, 08:50
Wielkie dzięki
Co do podręczników, to jeszcze nie są wybrane sama mam tego dokonać do 17 sierpnia. Szkoła po raz pierwszy otwiera zerówkę u siebie wiec wszystko jest tam nowe: ławki (takie typowe jak w szkole), krzesełka - wszystko z regulacją wysokości, szafa na TV, szafa zamykana na kluczyk, 3 komody z półkami, dywan (nie na całą salę), 2 tablice (normalna i do przeczepiania). Tak więc dziecko nie ma swojej półki na rzeczy , ma więc to wszystko nosić ze sobą?? (tzn. wiadomo, że nie całą wyprawkę, ale to, co będzie akurat potrzebne), sala do ćwiczeń jest oddzielna, wyposażona w wiele rzeczy z radosnej szkoły.
musi być miejsce na rzeczy dzieci, najlepiej jak są indywidualne półki, ale jak nie, zgromadzisz książki na jednej półce i będą rozdawane; na farby mogą Ci kupić pudło plastikowe np (jak na klocki), na papierowe rzeczy drugie pudło; albo jakieś szafeczki mogą dokupić
a co do książek... napisz privka
_________________ "Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum