swiezo.upieczona.anglistk
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 26 Dołączyła: 24 Cze 2008 Posty: 120
Post nr 1, Wysłany: 2008-08-25, 19:19 PIERWSZA LEKCJA ANGIELSKIEGO
bardzo prosze o pomoc jak przeprowadzic pierwsza lekcje angielskiego w klasach O-III? do tej pory uczylam tylko w szkole sredniej i generalnie mialam stycznosc tylko ze starszymi uczniami. zupelnie nie wiem co powiedziec na pierwszej lekcji takim maluszkom. prosze o pomoc.
Ostatnio zmieniony przez swiezo.upieczona.anglistk 2008-08-25, 19:53, w całości zmieniany 1 raz
swiezo.upieczona.anglistk
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 26 Dołączyła: 24 Cze 2008 Posty: 120
Post nr 3, Wysłany: 2008-08-25, 19:34
przegladalam ten watek. tak naprawde nie am tam zadnej konkretnej rady odnosnie klas I-III bo chyba z siedmio- czy osmiolatkami nie bede spisywac kontraktu\:
KONTRAKT Z UCZNIAMI
1. Każdy uczeń jest oceniany zgodnie z zasadami sprawiedliwości.
2. Ocenie podlegają wszystkie wymienione formy aktywności ucznia.
3. Każdy uczeń powinien otrzymać w ciągu semestru minimum 10 ocen.
4. Prace klasowe są obowiązkowe.
5. Prace klasowe są zapowiadane z co najmniej tygodniowym wyprzedzeniem i podawany jest zakres sprawdzanych umiejętności i wiedzy.
6. Krótkie sprawdziany nie muszą być zapowiadane.
7. Uczeń nie obecny na pracy klasowej powinien ją napisać w terminie uzgodnionym z nauczycielem.
8. Uczeń ma prawo poprawić każdą ocenę z pracy klasowej, sprawdzianu, wypowiedzi ustnej lub wypracowania z tym że poprawić można nie więcej niż 4 oceny w ciągu semestru. Poprawa jest dobrowolna i odbywa się w terminie ustalonym przez nauczyciela. Uczeń poprawia ocenę tylko raz. Przy wystawianiu ocen brane pod uwagę są obie oceny.
9. Przy poprawianiu prac klasowych, sprawdzianów, wypowiedzi ustnych, wypracowań i pisaniu w drugim terminie kryteria ocen nie zmieniają się.
10. Uczeń, który opuścił lekcje, ma obowiązek nadrobić braki w wiadomościach, zapisach lekcyjnych i pracach domowych w ćwiczeniach lub wypracowaniach. W przypadku dłuższej niż tydzień nieobecności termin uzupełnienia braków należy ustalić z nauczycielem.
11. Uczeń ma prawo do trzykrotnego w ciągu semestru zgłoszenia nieprzygotowania do lekcji, za wyjątkiem wcześniej zapowiedzianych prac klasowych i sprawdzianów. Uczeń zgłasza nieprzygotowanie przed rozpoczęciem lekcji. Przez nieprzygotowanie do lekcji rozumiemy: brak pracy domowej, niegotowość do odpowiedzi, brak pomocy potrzebnych do lekcji.
12. Po wykorzystaniu limitu określonego w punkcie 11 uczeń otrzymuje za każde nieprzygotowanie ocenę niedostateczną.
13. Na koniec semestru nie przewiduje się dodatkowych sprawdzianów zaliczeniowych.
swiezo.upieczona.anglistk
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 26 Dołączyła: 24 Cze 2008 Posty: 120
Post nr 4, Wysłany: 2008-08-25, 19:35
mam kilku letnim dzieciom powiedziec np. ze "Na koniec semestru nie przewiduje się dodatkowych sprawdzianów zaliczeniowych." ?
oj ja tylko podałam link - myślałam że tam coś będzie
kontrakt możesz spisać jak chcesz ale musisz dopasować go do wieku dzieci
mojego kuzyna syn chodził poprzednio do I klasy i słyszałam że mieli jakieś tam ustalone zasady zachowania się na lekcji
_________________
joasia22
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 26 Dołączyła: 16 Sie 2008 Posty: 16 Skąd: dolnośląskie
Post nr 6, Wysłany: 2008-08-29, 13:13
ja tez mam podobny problem. Jak przeprowadzić pierwsze lekcje w klasach 1-3.
yoy
Przedmiot nauczania: Zajęcia zintegrowane
Wiek: 28 Dołączyła: 20 Sie 2008 Posty: 4 Skąd: małopolskie
Post nr 7, Wysłany: 2008-08-29, 15:44
jeśli będziesz miała lekcje w 0 albo w 1. klasie to pamiętaj że te dzieciaki praktycznie nie umieją pisać, a i z czytaniem mają ogromne problemy
Ja pamiętam jak kiedyś siostra zakonna prowadząc religię zapisała całą tablicę i kazała dzieciom z 1. klasy wszystko przepisać Można sobie wyobrazić co potem było w zeszytach
Jeszcze mogę dodać, że dobrze by było aby lekcje były w formie zabawy, mile widziane piosenki, wierszyki, wyliczanki,gry itd (wszystko po angielsku oczywiście) Dzieciaki w tym wieku lubią jezyki obce, więc będzie dobrze! Powodzenia!
swiezo.upieczona.anglistk
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 26 Dołączyła: 24 Cze 2008 Posty: 120
Post nr 8, Wysłany: 2008-08-29, 15:48
yoy SKONCZYLAM STUDIA WYZSZE i to chyba oczywiste ze lekcja angielskiego jest przeprowadzona w jezyku angielskim. w wiem takze co mam z nimi robic. dla mnie problem stanowi wlasnie przeprowadzenie pierwszej lekcji i utrzymanie dyscypliny
swiezo.upieczona.anglistk
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 26 Dołączyła: 24 Cze 2008 Posty: 120
Post nr 9, Wysłany: 2008-08-29, 15:52
wiem ze trzeba dzieciom n apierwszej lekcji wyjasnic czego sie od nich oczukuje i poinformowac o konsekwencjach zlego zachowania ale jak wyciagac konsekwencje od takich dzieci (a wiem ze w trzeciej klasie sa rozrabiaki) niektorzy radza robic niezapowiedziane kartkowki i czy odpytywac przy tablicy ale to dla starszych dzieci, a co z klasami 0-III?
yoy SKONCZYLAM STUDIA WYZSZE i to chyba oczywiste ze lekcja angielskiego jest przeprowadzona w jezyku angielskim.
Życzę powodzenia. Widocznie jestem kiepski, bo mnie sie nie udaje prowadzić po angielsku leckji w nauczaniu zintegrowanym.
_________________ We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
yoy
Przedmiot nauczania: Zajęcia zintegrowane
Wiek: 28 Dołączyła: 20 Sie 2008 Posty: 4 Skąd: małopolskie
Post nr 11, Wysłany: 2008-08-29, 16:01
Przepraszam, nie chciałam Cię urazić. Z dyscypliną nie powinnaś mieć problemu, jeśli tylko zajmiesz im czas. Jeśli chodzi o pierwszą lekcję to po prostu należy im wyjaśnić jak mają się zachowywać, za co będą oceniani itd itd. No bo faktycznie jakiegoś regulaminu nie ma co im czytać bo nie zrozumieją A do nich to chyba najlepiej tak po ludzku podejść. Aha. A z konsekwencjami za złe zachowanie, to można np wpisywać im uwagi do dzienniczka- potem taką uwagę musi podpisać rodzic. Z reguły działa ten straszak u dzieci...
swiezo.upieczona.anglistk
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 26 Dołączyła: 24 Cze 2008 Posty: 120
Post nr 12, Wysłany: 2008-08-29, 16:01
moze to zalezy od podejscia rodzicow? jak mialam praktyki studenckie w 2 kl. podst to mowie wam z reka na sercu ze ja i inny studenci przprowadzalismy calusienka lekcje wylacznie w jezyku angielskim. ale jak ty chcesz po angielsku a rodzice najezdzaja na ciebie ze moje dziecko nie rozumie, bo pani po angielsku na angielskim ... no to ja nie mam nic wiecej dodania...
yoy
Przedmiot nauczania: Zajęcia zintegrowane
Wiek: 28 Dołączyła: 20 Sie 2008 Posty: 4 Skąd: małopolskie
Post nr 13, Wysłany: 2008-08-29, 16:05
kurcze no faktycznie... Ale to chyba sie nie ma co takimi rodzicami przejmować, bo do jasnej ciasnej! jak ich inaczej nauczyć, jak właśnie tą metodą... eeehhhh... Na początku nie rozumieją a potem się osłuchają i jakoś rozumieją
swiezo.upieczona.anglistk
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 26 Dołączyła: 24 Cze 2008 Posty: 120
Post nr 14, Wysłany: 2008-08-29, 16:07
no ajk na moj rozum pewnie gdzie niegdzie trzeba bedzie przejsc na polski i wytlumaczyc jak grac w dana gre, ale mysle ze 90% rzeczy mozna robic po angielsku
swiezo.upieczona.anglistk
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 26 Dołączyła: 24 Cze 2008 Posty: 120
Post nr 15, Wysłany: 2008-08-29, 16:10
no wlasnie dziecko powinno wiedziec ze jak nie rozumie to trzeba partrzec na nauczyciela i na jego gesty w sumie tak samo dzieciaki ucza sie ojczystego jezyka. ale jak im rodzice wbijaja do glowy z enauczyciel jest glupi bo mowi po ang na ang
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum