Mój syn w połowie pierwszej klasy zmienił ołówek na długopis. ! Na efekty tego nie trzeba było długo czekać- dzieci ogólnie w klasie bazgrzą. TAK UWAŻA PANI!.
Sugestie rodziców nie były tu brane po uwagę.
Moim zdaniem długopis należy wprowadzić wtedy kiedy dzieci już faktycznie ładnie piszą i mają to wyćwiczone.
Czy ja wiem - widziałam akcje, że dzieciak po dziesięć razy pisał to samo, bo mamuśce ciągle nie pasowało...
No właśnie, pisząc ołówiem mniej się stara, bo wie, że łatwo można poprawić. Przy pisaniu długopisem nie ma takiej możliwości, więc pełna mobilizacja jest za pierwszym podejściem.
a ja jestem zwolenniczką ołówka
można dobrać twardość w zależności od napięcia mięśniowego i nacisku; grafit daje dziecku lepszy obraz problemu i pomaga w samokontroli
nie rozmazuje się podczas pisania (szczególnie dla dzieci leworęcznych ważne, ale dla praworęcznych też)
można poprawić - nawet jak się "nie uda" można zadbać o estetykę (a sporej grupie dzieci na tym b. zależy)
znacznie łatwiej o dobry ołówek niż o taki długopis (są o różnych grubościach, trójkątne, z powłoką nieślizgającą się, z różnej miękkości grafitem)
_________________ "Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
hmmm......... trochę mnie to zaskoczyło, że najpierw uczy się pisać ołówkiem. ze swoich lat szkolnych pamiętam, że tylko długopis się liczył i to do tego musiał być niebieski, bo czarny przez bardzo długi okres czasu nie wchodził w grę:D
_________________ Istnieje silna tendencja do stawania się tym, co umysł sobie wyobrazi. korepetycje
Osobiście jestem przeciwniczką ołówków. Duże zastrzeżenia do wciąż połamanych, multum wymazywań gumką i poprawek. U nas stosuje się od klasy pierwszej pióra. Żadnych mazideł. Jak dzieciak się pomyli, to ładnie jedną kreseczką skreśla i pisze obok poprawnie. Porównanie mam i uważam, że pióra zdają egzamin.
_________________ Trzeba umieć iść słoneczną stroną życia
a ja jestem zwolenniczką ołówka
można dobrać twardość w zależności od napięcia mięśniowego i nacisku; grafit daje dziecku lepszy obraz problemu i pomaga w samokontroli
nie rozmazuje się podczas pisania (szczególnie dla dzieci leworęcznych ważne, ale dla praworęcznych też)
można poprawić - nawet jak się "nie uda" można zadbać o estetykę (a sporej grupie dzieci na tym b. zależy)
znacznie łatwiej o dobry ołówek niż o taki długopis (są o różnych grubościach, trójkątne, z powłoką nieślizgającą się, z różnej miękkości grafitem)
zgadzam się w pełni na pióro wtedy, gdy dziecko dobrze pisze, bez określonej ramy czasowej.
Teraz są długopisy zmazywalne. Moje dzieci w klasie takie mają. Gdy dziecko się pomyli wyciera wyraz gumką. Wygląda to estetyczniej niż wymazywanie ołówka, bo po wytarciu nie ma sladu. Zeszyty wygladają estetyczniej. Ale też zachęcam dzieci do pióra.
tylko że długopisy ścieralne nie spełniają funkcji kształtującej, w odróżnieniu od ołówka, który można indywidualnie dobierać do potrzeb i stopniowo zmieniać
od lat uczę pisać ołówkami i są bardzo dobre efekty, widzę zmiany w pisaniu, jakie zachodzą i nie zrezygnuję z tego działania, gdyż uważam je za bardzo korzystne dla dzieci
_________________ "Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum