A uważasz, że do klasy po dzwonku jak szarańcza wpadać mają przepychając się i tratując wzajemnie?
U nas przerwy spędzają na korytarzu. Jest dzwonek, ustawiają się pod klasą, nauczyciel klasę otwiera i wchodzą.
Co tu motywować? Takie mamy zasady i mają się do nich dostosować.
_________________
swiezo.upieczona.anglistk
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 26 Dołączyła: 24 Cze 2008 Posty: 120
Post nr 3, Wysłany: 2008-10-02, 20:38
no ale co zrobic jak sie nie chca dostosowac? moze powiedz im ze nie wejda do klasy dopoki nie ustawia sie w parach
Ja powiem tak: złe nawyki dzieci niestety wynoszą z klas 1-3, gdzie nauczycielki rzadko domagają sie odpowiednich zachowań, tłumacząc to hasłem "to są dzieci". A potem te dzieci idą do klasy 4 i.... mało potrafią.
_________________
niebo77
Przedmiot nauczania: Język angielski|Zajęcia zintegrowane
Wiek: 35 Dołączyła: 21 Mar 2008 Posty: 111 Skąd: dolnośląskie
Post nr 5, Wysłany: 2008-10-03, 17:46
U nas klasy są otwarte na przerwach i dzieciaki mogą w nich zostawać, zatem problemu z ustawianiem sie nie ma. Za to na sali gimnastycznej od pierwszej klasy uczę co to jest "dwuszereg" i jak się ustawiać.
Najlepiej działająca motywacja to liczenie "do 5", "do 10". Zadziwiające, ale nawet 3 klasa na to reaguje (chyba, że już nauczone).
Jeżeli będzie nadal problem z ustawieniem to mów, że zabierzesz im przerwę, skoro teraz ją sobie robią (oczywiście mówisz tak, kiedy możesz posiedzieć z nimi dłużej). Raz lub dwa razy i zapamiętają, że lepiej się ustawić niż tracić czas między lekcjami.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum