O, widzisz, że ja nie pomyślałam o rytmice...To się da zrobić. Śpiew...to zależy od klasy. Ciężko towarzystwo ruszyć. Mamroczą coś pod nosem i jeden na drugiego się ogląda. Ale takie karaoke...Się puści, niechaj próbują. Najwyżej pomamroczą.
oże jeszcze dorzucę ćwiczenia dykcyjne , oddechowe w oparciu o jakieś proste interwały...? Jest wiele zabawnych wierszyków.
No, w końcu mnie ktoś natchnął
A może by tak pokomponować, tzn. najpierw ułożyć np.hip hopowe sample na keyboardzie lub komputerze, a potem bawić się w układanie słów do nich? Trzeba mieć tylko dostęp do komputerów w szkole, ewentualnie dzieciaki w domu to zrobią. W podstawie programowej do zajęć artystycznych napisali, że muszą być widocze rezultaty: wystarczy potem wydeklamować taki utwór na apelu, albo nagrać go na CD ( i kupić w sklepoiku szkolnym:)).
Muszą być gotowe rezultaty? Ojej...znów...To tak, jakby oczekiwać od matematyka, że wystawi wszystkich z klasy w olimpiadzie matematycznej...Przecież się nie da! Jak ktoś nie ma poczucia rytmu, słuchu, zainteresowania, to w życiu przed szkołą nie wystąpi i nawet nie powinno się od niego tego oczekiwać!
Komponowanie i układanie słów jest szalenie trudne. Próbowałam już to robić, naprawdę jest bardzo mało kreatywnych dzieciaków, do tego zawsze znajdą się dowcipnisie, którzy układają teksty wulgarne lub seksistowskie..
To ja już chyba wolę pantomimę zrobić...Nagram kamerką, tu prztnę, tam wyrzucę, muzyczkę dorobię i...efekt będzie...chyba?
Przedmiot nauczania: muzyka,plastyka,wiedza o kulturze,j.angielski
Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 402
Post nr 94, Wysłany: 2010-02-09, 12:10
Podstawa programowa podstawą, a rzeczywistość szkolna swoją drogą... Na pewno trudno jest zainteresować jednym czymś całą 30-osobową klasę i jeszcze żeby efekty były. Łatwiej jest zorganizować zajęcia z plastyki, bo nie potrzeba dużego wyposażenia pracowni, w przeciwieństwie jakby się miało prowadzić zespół instrumentalny. Mam nadzieję, że uda mi się pozyskać środki do września
Dzisiaj zrobiła próbę "zajęć artystycznych" w jednej ze spokojniejszych klas gimnazjum- tańce towarzyskie. Uczyłam podstawowych kroków. Dziewczyny próbowały powtarzać i szło dobrze, ale chłopaki...mój Boże...szaleli, skakali, jakby diabeł ich opętał...
Wniosek: jeśli w grupie są chłopcy, nici z zajęć ruchowych czy rytmiki. Aha- po lekcji straciłam głos...Byli ożywieni, gadali jeden przez drugiego, nakrzyczałam się...No, nie da się. Za tydzień uruchomię instrumenty- spróbujemy tego.
Ja już próbowałam wszystkiego, instrumenty również skończyło sie na popsutych bębenkach, połamanych pałeczkach i wyrwanych płytkach z dzwonków chromatycznych, normalnie rece opadają ten przedmiot to jest jedna wielka masakra, dlatego robię z nimi normalnie lekcje historii muzyki ale z gatunków rozrywkowych, ostatnio omawialiśmy kulturę hip-hopu i wszystkie jej podgatunki i jakoś było poprzynosili prezentacje multimedialne, albumy więc przez 45 lekcje było co robić trzeba im trafić w gusta inaczej wejdą na głowę ...
Przedmiot nauczania: muzyka,plastyka,wiedza o kulturze,j.angielski
Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 402
Post nr 97, Wysłany: 2010-02-20, 22:08
a może jakieś musicale na dvd? 1 musical to 2 lekcje, a takie bollywoody hinduskie trwają 3 h a nawet czasem dłużej Powiem wam, że tych bollwoodów to spróbuję w nastepnym roku, bo jednak to inna kultura, inne tradycje muzyczne. Poza tym są one mieszanką różnych gatunków: większość to melodramaty, ale są też sensacyjne. Wszystkie oczywiście pełne śpiewów i tańców. Coś innego niż amerykańskie kino. Spróbujcie dziewczyny
Przedmiot nauczania: muzyka,plastyka,wiedza o kulturze,j.angielski
Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 402
Post nr 99, Wysłany: 2010-02-21, 20:25
Myślę, że nie ma większych przeciwwskazań Jako przerywniki możnaby opracowywać jakieś znane motywy musicalowe do śpiewania bądź grania. A może zacząć od omównia formy opery, (przypomnienia) znanych utworów operowych, następnie baletu, operetki i w końcu musicalu A przy tym projekcja,śpiewanie,projektowanie strojów do przedstawień, scenografii tak,aby dużo było zajęć praktycznych. Tak sobie kombinuję,ale to też jakiś pomysł
Oceny na zajęciach artystycznych jak najbardziej. Jest to przedmiot obowiązkowy (tak wynika z podstawy programowej).
Wiecie co, tyle szumu się zrobiło wokół "zaj art"- miedialnego, jakie to możliwości stawia się przed szkołą itp. itd. A co z tego wychodzi? Nic- się nie zmieniło dalej pracujemy (lub będziemy pracować) z całą klasą. W związku z tym możliwości się skórczyły...
W tym roku jeszcze nie prowdzę tego "TWORU", ale od wrzesnia muszę się z tym zmierzyć. Plany miałam ambitne, ale jak popytałam ludzi, którzy już działają od tego roku to się okazało, że pracują z całą klasą. I tu ambitne plany... legły w gruzach. Bo konia z rzędem temu, który znajdzie całą klasę dzieciaków, które będą chciały robić to samo i jeszcze będą tym zainteresowane...
Nie pracuję już w gimnazjum,ale zajęcia artystyczne widziałabym tam w formie orkiestry dętej .Jednak brak warunków nie pozwala na realizację tego typu zajęć,chociaż wiem o istnieniu klas orkiestrowych w niektórych gimnazjach.Co o tym sądzicie?
Pomysl z orkiestrą? Super. Tylko...szkola publiczna to nie szkola muzyczna. Orkiestry powstają, bo gdzieś w pobliżu jest szkola muzyczna, gdzie dzieciaki wychodzą już z jakimis umiejętnościami. Bo nie wyobrażam sobie teraz każdego indywidualnie uczyc grać na instrumencie...Zreszta- nie potrafię grać na dęciakach( poza fletem prostym, he, he).
W każdym razie- nie do zrealizowania, no chyba, że ktoś ma szczęście i zbierze dzieciaki potrafiące już grać i posiadające wlasne instrumenty...
Przedmiot nauczania: muzyka,plastyka,wiedza o kulturze,j.angielski
Dołączył: 12 Mar 2009 Posty: 402
Post nr 104, Wysłany: 2010-02-23, 20:41
Wiadomo,że najlepiej się pracuje z kimś kto wie czego chce i robi to z własnej, nieprzymuszonej woli. A oni będą siedzieć na tych warsztatach, przynajmniej większa część, bo muszą po prostu. Wskazana byłaby w tej sytuacji chociaż minimalna opcja wyboru pomiędzy dajmy na to muzycznymi a plastycznymi, i tak np. co semestr uczniowie deklarowaliby co wybierają.
Ale w sumie, to jest krok na przód w tej szkolnej edukacji artystycznej , bo kiedy przypomnę sobie naszą kochaną "Sztukę zintegrowaną"..
olciafasolcia26,
Czy wyrażasz zgodę na umieszczenie Twojej publikacji Autorski program nauczania przedmiotu "Zajęcia artystyczne"
na stronie www.edumuz.pl w dziale PUBLIKACJE?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum