Post nr 1, Wysłany: 2007-12-05, 13:07 Bilogia, samo życie!
Czy są tutaj jeszcze jacyś nauczyciele biologii? Jak idzie Wam nauczanie tego przedmiotu waszych uczniów? Ciekawi mnie, czy dzieci interesują się tym przedmiotem, czy traktują go jako naukę, która przyda im się w życiu, jako nauka o ich świecie i o nich samych.
Ja uczę teraz w 1 klasie gimnazjum, czeka mnie więc przeprawa przez klasę 2 i 3 Czy są jakieś tematy, z którymi dzieci mają szczególną trudność, na które trzeba zwrócić uwagę i poświęcić im więcej czasu.
Moja klasa ma przyrodę na razie Powiem tak: jeśli im się ta gadułowatość utrzyma, to lekcje dalej będą tam fajne To jest grupa dzieciaków, która nie reaguje głupimi chichotami na słowo "ciąża", nie zawstydza się itd. Są zaciekawieni, zainteresowani i uwielbiają pytać!
Na razie oni nie traktują przedmiotu jako "życiowego" - za mali są na to. Ale to, że pytają, że traktują sprawy przyrodnicze naturalnie - jest dobre
Super masz klasę dushka Moi gimnazjaliści są już w tym wieku, że mogą chyba dziwnie reagować na różne tematy...
A dziś dowiedziałam się, że dostanę 3 klasę Koleżanka od biologii, która uczyła niektóre 3 klasy już idzie na urlop macierzyński, i dostały mi się jej dwie klasy. Ciekawe jak u nich będzie.
Ja jako uczeń pozwole sobie wypowiedzieć się tutaj mam nadzieję, że nauczyciele się nie obrażą. Biologia przez 2 lata była mojim ulubionym przedmiotem, teraz z tego względu, że poprzednia nauczycielka odeszła na urlop macierzyński trochę się to zmieniło. Z nią lekcje były fajne, była przedewszystkim bezpośrednia zresztą mieliśmy z nią także wdż więc jakiś większych problemów nie mieliśmy. Teraz biologie mamy z bardzo młodą nauczycielką, przyszła do nas odrazu po studiach ale muszę powiedzieć, że współpraca jakoś nam się nie układa. Osobiście nic do niej nie mam ale poprostu lekcje z nią są nude i nie chce się na nie chodzić, jej notatki do zeszytu są tak beznadziejnie archaiczne, że się nawet człowiekowi uczyć z tego nie chce..Ale cóż mam nadzieje, że poprzednia nauczycielka wróci jak najszybciej.
Ola--16, myślę, że musicie dać nowej pani trochę czasu. Jeśli jest to jej pierwsza praca to może mieć jeszcze trochę problemy z ciekawym przygotowaniem lekcji, może być zdenerwowana, zestresowana. Nie ma jeszcze doświadczenia w pracy z klasą. Troszkę wyrozumiałości
A może spróbujcie jej powiedzieć delikatnie jakie są wasze potrzeby i czego oczekujecie?
również pozwolę sobie wypowiedzieć sie jako uczeń pamiętam, że w gimnazjum miałem niesamowite problemy z mejozą i mitozą (dobrze, że już to i w liceum mam za sobą).
_________________ "Forgive your enemies but never forget their names" Kennedy
Mitoza i mejoza w ogóle nie są chyba ulubionymi tematami uczniów Fakt, że są to dość skomplikowane procesy i długie. Ale jakby nie patrzeć to jest podstawa wszystkiego w biologii
Biologia jest ogólnie przedmiotem bardzo ciekawym, jeżeli się ktoś tym interesuje to pewnie ma dobre oceny. Ja biologie lubię bardzo, chociaż po przyjściu nowej nauczycielki moje oceny nie są już tak piekne jak były przez ostatnie 2 lata. Ale ostatnio z pracy klasowej wyjątkowo udało mi się dostać 5. Za to chemii, fizyki i matematyki nie cierpie. Kompletnie nie pojmuje tych wszystkich obliczen, wzorów, zadań z treścią to nie na moją głowe .
Rok temu, odeszła od nas nasza wychowawczyni ( poszła na urlop zdrowotny). Uczyła geografii i biologii, miałem wtedy z obu przedmiotów 5. Na początku mieliśmy ( cała klasa) problemy z zaakceptowaniem nowej pani (ma uczyć tylko na rok), lecz od dawna jest dobrze, też mam 5 z obu przedmiotów. Uważam, że ona jest świetna, tylko co zrobić by za rok ( mój ostatni rok) też mnie uczyła?
A w ogóle nauczycielki od biologii są super Nie wiem jak z nauczycielamii, bo jeszcze takiego nie spotkałem.
_________________ Bo taki jest człowiek, jakie myśli w jego sercu.
U mnie po pół roku zajęć z nową nauczycielką od biologii stwierdzam, że Pani magister skutecznie niszczy w uczniach miłość do biologii. Niestety dzięki lekcją z nią człowiek zdecydowanie przestaje lubić i zaczyna nienawidzić biologię. No cóż, trzeba jeszcze przezyć kolejne pół roku i modlić się żeby poprzednia nauczycielka wróciła we wrześniu.
Biologie najlepiej wspominam z liceum. Nie ze wzgledu na material, tylko na metode dydaktyczna stosowana przez nauczycielke. Po wejsciu do klasy pani profesor mowila: prosze otworzyc ksiazki na stronie tej i tej. Podzielila nas na trzy grupy, kazda grupa miala do przeczytania swoja partie materialu. I na koniec tekst: za 5 minut pytam:) wiem, ze to moze wygladac strasznie, ale jak sie przydalo na studiach! Takie szybkie uczenie i to jeszcze w stresie, dobrze rozwija prace mozgu. Polecam metode nauczycielkom biologii i innych tego typu przedmiotow, w ktorych chodzi glownie o zapamietanie informacji
Pytanie do Nauczycieli Biologii
A więc moja pani od biologii zrobiła nam dzisiaj kartkówkę z odżywiania. Nie było mnie tydzień i szkole a klasa nie pisała wtedy notatek . Było pytanie: Jak należy postępować aby nie zarazić się on innego osoby owsikami? Ja oczywiście napisałam że "nie należy spać z tą osobą w jednym łóżku" Czy zaakceptowalibyście taką odpowieź?
Pozdrawiam Monika.
_________________ ..........:::::^^^Matematyka to ścisła nauka poszerzająca horyzonty^^^:::::..........
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum