Post nr 1, Wysłany: 2009-01-22, 17:05 Nauczyciel świetlicy ma pracę mniej stresującą ?
Witam! Czy Was nie wkurza stwierdzenie jakiejś tam profesor , że nauczycielom świetlicy nie należy się wcześniejsza emerytura, bo nie ma ku temu przesłanek? W ministerstwie uważają, że w świetlicy jest cicho, spokojnie i miło. To może zaprosimy ją na jeden dzień do nas? Niech zobaczy jak nam się świetnie pracuje. Szkoda, ze nie mamy jakiegoś odrębnego związku, który powalczyłby o nasza prawa.
To jest nasze prawo straszne Nauczyciel w świelicy, to musi mieć anielską cierpliwość, a przede weszystkim te godziny pracy, takie okienka. Oceniają na teoretycy którzy siedza na stołkach i nie mają pojęcia co się w szkołach dzieje ;/
_________________
Jedliński
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 531 Skąd: Polska
Post nr 3, Wysłany: 2009-01-22, 20:45
dygresja powiązana:
na tym forum było o tym cicho (mnie to lekko oburzyło ),ale zacytujmy pana prezydenta:
"Podjąłem ryzyko, bo nie jestem przedszkolanką" itd.
zgadzam się z tym bloggerem :
Cytat:
Chodzi o wtorkowy wywiad Lecha Kaczyńskiego w TVN 24. -Ja się podjąłem pracy prezydenta państwa, a nie pracy w przedszkolu - tłumaczył swoja bohaterską akcję w Gruzji.
Według mnie nauczycielki w przedszkolu mają prawo czuć się urażone. Nie wiem, czy prezydent kiedykolwiek chodził do przedszkola, ale widocznie nie ma pojęcia jak praca tych kobiet jest ciężka. Kilkadziesiąt małych ludzi na sali. Każdy krzyczy, chce czegoś innego. Jeden śpiewa, drugi płacze, trzeci chce malować, ale czwarty wyrywa mu kredkę. Piąty oblewa ich wodą…Szósty dławi się kawałkiem gumki do zmazywania. Taka jest codzienna praca przedszkolanek (w ogromnym uproszczeniu oczywiście). I to za niewiele więcej niż 1500 zł. miesięcznie. Wątpię, aby prezydent chciałby tyle zarabiać.
Bo przedszkolanki może nie narażają życia jak pan prezydent w Gruzji. Ale dzięki ich ciężkiej pracy po ulicach nie chodzą tabuny rozwścieczonych dzieciaków i nie strzelają do prezydenta. Bo przedszkolanki próbują wychowywać dzieci na ludzi. Podobnie jak może wychowały prezydenta lub jego brata (chociaz nie wiem czy to dobry przykład). I jest to tak samo ciężka robota jak prezydentura. I za to Kaczyński powinien je całować po rękach, a nie lekceważyć.
Aż krew zalewa gdy się słyszy takie brednie....
na świetlicy spokojnie i miło???
50 dzieciaków naraz, w róznym wieku, każde chce robić co innego, kiepskie warunki lokalowe, gnieżdzenie się ciało przy ciele, hałas, duchota, jazgot, tylko gwizdkiem mozna uciszyc towarzystwo....oto jakie warunki panują na świetlicy
Taa.... też pracuję w świetlicy. Że krzyk, gnieżdżenie sie itp to chyba wszędzie jest. Moja szkoła jest jedną na kilka wiosek, jako nauczyciele świetlicy mamy w zakresie obowiązków opiekę nad dziećmi w trakcie dowozów i dowozów. A potem, mamy dzieci dopiero czekające na lekcje lub już czekające na autobus do domu, co przerwę herbata (świetlica robi jednocześnie za stołówkę), co godzinę do 13.30 nauczyciele I - III schodzą z klasami na herbatę, no i długie 2 przerwy - obiad. I my to wszystko ogarniamy!!!Musimy. Oczywiście zastępstwa niezaplanowane, kółka zainteresowań, odrabianie lekcji.... Nie jest lekko! A do tego uczniowie maja nas za "panie od autobusu"! no cóż....
Z drugiej strony - pracowałam jeden semestr w gimnazjum i teraz nie oddałabym tego etatu w podstawówce!
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 6, Wysłany: 2009-03-08, 18:06
Macie dodatkowe umowy na te dowozy?
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Nie! robimy to w ramach etatu. Są tzw przywozy rano - o 7.15 i ostatnie - o 15.20 i te są finansowane przez miasto.
Nie wspomnę o stanie technicznym tzw. gimbusa!!! w zimie to już wiedziałyśmy, że bez czapki, szala, zmienionego obuwia (na zimowe) i komórki to nie mamy co wyruszać po dzieciaki. Nie raz się zdarzało, że autobus stanął a my 2-3 km z buta jak byłyśmy same to ok, ale jak autobus stanął z dzieciakami w środku to trzeba było czekać na pomoc! nie ma lekko...
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 8, Wysłany: 2009-03-08, 18:47
W ramach etatu? Dajecie się wykorzystywać. Należy wam się za to dodatkowe wynagrodzenie. Umowa o pracę nauczyciela nie obejmuje dowozów.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Pracowałam rok w świetlicy w dużej szkole w warszawie. Wielka sala , halas, setka biegajacych i wrzeszczacych dzieci. Na przerwie obiadowej przez swietlice maszerowala cala szkola. Przez ten rok pracy ogluchlam troche, nauczylam sie mowic niezwykle glosno i przyzwyczailam sie, ze dwie godziny po skonczonej pracy ma prawo szumiec w uszach:D Napewno są też świetlice male, gdzie pracuje sie przyjemniej, ale sa tez takie, gdzie pracowac sie nie da. Pozdrowienia dla wszystkich nauczycieli świetlicy:)
A i jeszcze troche humoru :d rodzice maja cudne wymagania co do swietlicy:D jedna mama mnie spytala czy nie moge uczyc dzieci angielskiego w swietlicy (za darmo oczywiscie), ale nastepna byla lepsza, bo zaproponowała karate :D
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 12, Wysłany: 2009-09-26, 18:18
justys_KA napisał/a:
A jest na to jakiś przepis prawny?
Zakres twoich obowiązków reguluje umowa o pracę. Nie ma tam dowozów, zresztą nie jest to zadanie szkoły (a więc twojego pracodawcy), lecz gminy - a z gminą nie masz podpisanej umowy o pracę.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Przedmiot nauczania: Język niemiecki
Wiek: 31 Dołączyła: 23 Lis 2009 Posty: 43 Skąd: kujawsko-pomorskie
Post nr 13, Wysłany: 2009-11-23, 20:43
nie pracowałam nigdy w świetlicy ale już wiem,że praca nie jest mniej stresująca a dlaczego?
jak nie ma jakiegoś nauczyciela to panie ze świetlicy mają zastępstwo
może być często głośno bo nie zawsze jest co robić z takimi dziećmi
nie uczy się ich jakiegos przedmiotu to wydaje im się,że można sobie pozlwoić na przeszkadzanie bo pani nie zapytam itd.
mam jedną koleżanke ,która pracuje na świetlicy ale dyscypline ma niezłą-tylko pogratulować
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum