Z pewną dozą niepewności, zapytam, czy jest rzeczą naturalną aby wychowawca świetlicy nie miał swojej pracowni, swojego kąta, swojego kawałka podłogi-nic.
Tak, jestem zatrudniona w szkole ponadgimnazjalnej, jako wychowawca w świetlicy. Sęk w tym, że młodzież trudno zainteresować zajęciami-wykładami. Do przygotowywania materiałów
potrzebne jest raczej stałe miejsce, żeby nie biegać ze wszystkim po całej szkole. No i w ogóle mieć swój kącik pracy, stałe miejsce, z którym uczniowie mnie identyfikują.
Nie mam fizycznej możliwości aby przygotowywać się do zajęć, a pracy do domu zabierać nie będę!
Szkoły, w których nauczyciel ma możliwość przygotować się do zajęć niestety do rzadkości należą.
_________________
Jedliński
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 33 Dołączył: 20 Wrz 2008 Posty: 531 Skąd: Polska
Post nr 6, Wysłany: 2009-02-17, 15:35
Nie znam się,ale chyba dlatego etat nauczyciela wynosi 18 godzin (a nie dużo więcej niż w przypadkach innych zawodów) ,bo jest cała masa pracy przygotowawczej do zajęć (którą zwykle trzeba przygotować w domu). coś za coś
Hmmmm. O co chodzi. Chodzi o to, że specyfika pracy w świetlicy średniej szkoły różni się troszkę od pracy w świetlicy w szkole średniej. Moja praca polega na tym, że mam być w gotowości podczas nieobecności innych nauczycieli. Są jednak dni, kiedy frekwencja jest 100%. I co w tedy? Można popracować i przeznaczyć ten czas, na przygotowywanie się do zajęć? I o to właśnie chodzi.
Ktoś napisał:
"Nie znam się,ale chyba dlatego etat nauczyciela wynosi 18 godzin (a nie dużo więcej niż w przypadkach innych zawodów"
Odp. Etat w świetlicy wynosi 26 godz., a jak trzeba zostać dłużej, to w imię idei, zostaję. No i chyba robię bład. Ponad to, 10 godzin w innej placówce, w godz. popołudniowych. Yhmmmm. I tak to wygląda....
Chodzi o to, że specyfika pracy w świetlicy średniej szkoły różni się troszkę od pracy w świetlicy w szkole średniej.
Nie rozumiem
majka_26 napisał/a:
Moja praca polega na tym, że mam być w gotowości podczas nieobecności innych nauczycieli.
A jak wszyscy nauczyciele obecni to co, pracujesz, czy masz wolne?
majka_26 napisał/a:
Są jednak dni, kiedy frekwencja jest 100%.
Uczniów czy nauczycieli
majka_26 napisał/a:
I co w tedy? Można popracować i przeznaczyć ten czas, na przygotowywanie się do zajęć?
Znów nic nie zrozumiałam. Jakieś zaćmienie umysłowe chyba mnie dopadło.
majka_26 napisał/a:
Ponad to, 10 godzin w innej placówce, w godz. popołudniowych.
Jako uzupełnienie etatu czy praca dodatkowa?
Jeżeli uzupełnienie, to masz etat, czyli 26 godzin. Jeżeli dodatkowa umowa w innej szkole na te 10 godzin, to już Twoja prywatna sprawa a nie szkoły, w której masz etat.
Oj, to zaćmienie, to raczej mnie dziś dopadło. Miałam troszkę ciężki dzień. Mam nadzieję, że to mija Oczywiście inaczej w szkole podstawowej(tutaj pomieszczenie jest obowiązkowe) i średniej.
Jeśli nie jestem na zastępstwie - przygotowuję część teoretyczną. A karty pracy, papier ksero, szablony, foliogramy, część scenariuszy mam na płytach z filmami edukacyjnymi, muszę je przeanalizować no i tak dalej, a prezentacje (wszak mam do czynienia z pokoleniem obrazkowym) ... Gdzie mam to robić? Rozłożyć się z tym wszystkim w pokoju nauczycielskim? Może i tak. Poczekam i sprawdzę reakcję, przychodzącej tam odpocząć, kadry.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum