Post nr 1, Wysłany: 2010-01-23, 09:35 Przedszkole niepubliczne
Witam. Nasz samorząd zabiera się za prywatyzację przedszkoli. Czy byłyście w takiej sytuacji i możecie doradzić jak się przed tym obronić. Proszę o informacje.
Post nr 2, Wysłany: 2011-01-27, 16:29 Przedszkole niepubliczne
Po 25 latach pracy zamykają moje przedszkole. Ma być niepubliczne. Teraz zastanawia mnie mój status jako pracownika. Okazuje się, że pomimo dobrego przygotowania do zawodu (SN) i ukończonych studiów, ja nagle przestaję być nauczycielem. Tak uważam, bo w Polsce nauczycieli przecież obowiązuje Karta Nauczyciela. Czuję się pokrzywdzona przez system. Ktoś myśli podobnie?
No tak, bo oprócz tragedii jest jeszcze dramat i komedia. A mnie się nie chce śmiać, bo najpierw obiecano mi po 30 latach emeryturę, a gdy zostało mi do niej 5 lat, to państwo się z tego wycofało. Ja wybierając ten zawód nie zgadzałam się na takie warunki jakie mi teraz oferują: praca z dziećmi do 60-tki i 8 godzin dziennie. A, i nie oczekuję rad typu "zmień zawód", bo już podjęłam w tym kierunku działania. Pa
"Niepubliczność" placówki oświatowej nie wyklucza respektowania KN.
Pracując w takim miejscu nie przestaje się być nauczycielem i można korzystać z praw wynikających z KN.
Podobnie z kwestią "przekształcania" placówki. Umowy są nadal ważne, jedyna zmiana to nazwa pracodawcy.
Czy Twoje przedszkole zostanie po prostu zlikwidowane, a wy lądujecie na bruku?
a ja wiem o czym iwonka115 pisze, doświadczyłam pracy w takim przedszkolu
nigdy więcej
owszem, nauczyciel jest tam nauczycielem, ale zatrudnianym zgodnie z KP a nie KN
jedyne, co musi być respektowane, to realizacja awansu zawodowego
cała reszta to KP, którego przestrzegają, i owszem; ma się więc 40-godzinny tydzień pracy i 26 dni urlopu (ale oczywiście w terminie narzuconym)
_________________ "Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
Napisałem jedynie, że "niepubliczność" placówki oświatowej nie wyklucza respektowania KN". Bo znam miejsce, gdzie tak jest.
Oczywiście jeśli sytuacja będzie taka, jak opisujesz, to cóż, życzę wytrwałości w oczekiwaniu emerytury lub znalezienia pracy w innej placówce.
a ze nie wyklucza to się zgadzam
i wiem, że bywa, że jest respektowana KN
jednak niestety to rzadkość
ps. lubię jak ktoś do mnie Baśku mówi
_________________ "Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
Ja pracuję w placówce niepublicznej 3 rok i mam juz dosyć. KN mają w d....i tylko licza jak by ci tu zapłacic jak najmniej. Dostaje golutka pensyjkę z KN beż żadnych dodatków, trzynastek, nagród, bonów, ekwiwalentów, wielkie 0. Mam juz dosyć!!!!!!!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum