Post nr 1, Wysłany: 2007-12-07, 18:46 kwalifikacje - bardzo prosze o pomoc
Witam,
JEstem od niedawna na forum ale mysle ze zadomowie sie tu dłuzej bo jest tu grono osób które potrafia i chca pomaga dlatego tez osmielilam sie zadac pytanie. Mam problem, który w moich oczach urasta do rangi duzego ale mzoe byc MALY otóz...
Konczyłąm studia licencjackie na kierunku pedagogika specjalna, pedagogika lecznicza a potem magisterskie na kierynku Edukacja i Rehabilitacja Osób Niepełnosprawnych Umysłowo. Bytanie moje brzmi czy posiadam kwalifikacje do pracy w szkole specjalnej? Moze to wyda sie co poniektórym głupie ale wiem ze podobno sa takie zasady ze trzeba miec tylko iwyłacznie oligo i zadne pośrednie kierunki nie obowiazuja. Dodam ze mieszkam na Slasku.
Pytam dlatego ze moja kolezanka miala problem z uznaniem kwalifikacje studiów magistreski ale ze pracuje w warsztatach terapi zawodowej to kwalifikacje jej uznali.
Czy dyrekto moze zazadac odemnie wykazu przedmiotów które skończyłam w ramach studiów?
Dzieki za odpowiedz, problem jest wlasnie taki ze ja tez do niedawna myslalam ze to to samo tak mi mowili na uczelni i dosc niedawno analizujac wszystko, rozmawiajac z kolezankami itd itp dowiedzialam sie ze nie mam jednego waznego przedmiotu metodyki uposledzonych lekkko, głeboko itd i stad moje niepokoje Ale wierze w to ze jednak sie myle i nie ma to znaczenia w uznaniu kwalifikacji a jak nie to jesli by ktos wiedzial czy mzoe to byc problem to prosze o odpowiedz
Ja pracuję w szkole integracyjnej i nauczyciele mają u nas różne kierunki pokończone opiekuńczo - wychowawczą, rewalidację, oligo, surdo..itd. Ale chyba każdy kto nie miała mgr z oligo kończył kurs kwalifikacyjny. Mi osobiście się wydaje że masz wystarczające kwalifikacje aby ubiegać się o pracęw specjalnej szkole. A dopiero w trakcje juz po zatrudnieniu dyrekcja najwyżej popkieruje cię na odpowiedni kurs
Hej magdzia2, u mnie była podobna bardzo sytuacja - skończyłam studia licencjackie - oligofrenopedagogika, mgr - pedagogika specjalna z rewalidacją i jak się okazało, że uprawnienia mam do szkoły specjalnej ale tylko z pracy z dziećmi z znaczym i głębokim upośledzeniem, ponieważ nie posiadam kwalifikacji przedmiotowych i tym samym zostałam "zmuszona" do zrobienia przedmiotu,aby utrzymać się w szkole specjalnej dla dzieci lekko upośledzonych.
Ale tak na naprawdę bardzo dużo zależy też od dyrekcji jak zinterpretuje dyplom ukończenia studiów. W moim przypadku żadna rozmowa, żadne argumenty nie przyniosły efektu i tym samym w pierwszym roku pracy nie rozpoczęłam stażu,bo nie miałam ukończonego przedmiotu. Głowa do góry - powodzenia magdzia2:)
Marzenko, ale od kilku lat oligowiec w szkole specjalnej tez musi mieć przedmiot skończony, albo nie może pracować z lekkim upośledzeniem. Bezsens, bo mogę muzykę skończyć, a będę musiała pomóc dziecku z fizyki
Tu sie z wami zgodze wiem dobrze ze jeszcze jakbym chciala uczyc w szkole to musze miec przedmiot wiec skoncze jedne studia i pewnie zaczne drugie Narazie jednak musze sie dowiedziec co z moimi kwalifikacjami bo jak okaze sie ze ich nie mam to z pracy wylece Ide jutro na spotkanie do delegatury oswiaty to mam nadzieje ze bede madrzejsza
Pozdrawiam kolezanki bardziej zaprawione w pracy - poczatkujacy pedagog specjalny
Hej madzia2. Jestem w zasadzie w prawie identycznej sytuacji co Ty. Też jestem ze Śląska, też skończyłam licencjat z leczniczej, a teraz robie EiRONU. Pracuje w szkole integracyjnej jako nauczyciel wspomagający.
Z tym kwalifikacjami to rzeczywiście jest jedno wielkie zamieszanie, w kolegium, w którym kończyłam leczniczą, kiedy powiedzieli mi jakie mam kwalifikacje to o mało z krzesła nie spadłam, bo okazało się, że prawie nie mam...a praktyki odbywałam w różnych miejscach- tylko po co skoro nie mogę tam pracować? Szkoły integracyjnej tam nie wymienili, a jednak mnie przyjęto. Choć też różnie to bywa (niektóre szkoły mają w statucie nawet wpisane, że żeby być wspierającym to trzeba mieć oligo) Nie wiem z czego to wynika...z niewiedzy dyrektorów? Nie wiem, nie mam pojęcia... ale jestem bardzo ciekawa jaką będziesz miała odpowiedź z kuratorium, życzę powodzenia i mam nadzieję, że wszytko będzie ok
Witam i juz zaspokojam Wasza ciekawosc otóz .. w delagaturze Kuratorium pani przeczytała moj dyplom, przedmioty i stwierdzila ze jest wszystko ok. Jeszcze przedzwonila sie upewnic do Katowic i powiedziala ze w przepisach pisze ze moze to byc metodyka lub dydaktyka. A ja mam przedmiot dydaktyka specjalna wiec podobno jest ok. .
Coprawdaja przeczytałam tez przepis i nie jestem tego pewna ale co sie bede kłocic.
Dowiedzialam sie tez ze ogólnie to nie lubi sie takich tworów ale kwalifikacje mam cokolwiek by dyrektor nie powiedzial. Teraz tylko musze do tego ewentualnego pracodawce przeonac bo obecny mi wierzy Mam w razie czego przepis z 2002 r wydrukowany.
Cieszy mnie ta odpowiedz bo nie musze 2 tys. wykładac na kurs mam tylko nadzieje ze ta pani sie nie myliła tam no ale chyba nie powinna?
Co do dokumentacj to ja pracuje z osrodku wychowawczyj i tam pozakładałam dzieciom teczki gdzie mam orzeczeni, wkladam tez oceny półroczne i inne wazne dokumenty dotyczace danego podopiecznego min. jakies uczulenia, przyjmowane lekki itp.
No to dobrze, że wszystko się w miarę dobrze skończyło.
U mnie dokumentacja wygląda tak, że każde dziecko ma swoją teczkę, prowadzoną od klasy I, w niej znajdują się orzeczenia, dokumenty od lekarzy, opinie. Ponadto każde dziecko ma tam plan indywidualny nauczania z każdego przedmiotu bądź modyfikowany, a jeśli pracuje z klasą to wtedy też taka informacja znajduje się w teczce. Są tam też arkusze obserwacji wypisywane raz na dwa miesiące i ocena opisowa. Poza tym piszemy tygodniowe rozkłady materiału dla każdego dziecka. A jak wygląda to u Was?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum