Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Między behawioryzmem a humanizmem
Autor Wiadomość
Jacol 


Dołączył: 05 Paź 2007
Posty: 70
Post nr 1, Wysłany: 2008-05-27, 14:24   Między behawioryzmem a humanizmem

Między humanizmem a behawioryzmem – różne spojrzenia na stymulację dzieci.

Małgorzata Kościelska zauważa, ze podstawowy kanon pomysłów terapeutycznych realizowany z upośledzonymi w rozwoju dziećmi, obejmuje dwa podstawowe nurt. Mówiąc o nich niezwykle ogólnie pierwszy z nich „polega na wzbogacaniu środowiska dziecka w bodźce pobudzające aktywność” a drugi” na uczeniu dużo i w przemyślany sposób” ( Kościelska M. 1995 s. 205) Pierwszy z nich wiąże się z humanistyczną (niedyrektywna) a drugi z behawioralna (dyrektywną) koncepcja terapii.
U podstaw myślenia behawioralnego leżą bardzo proste prawa warunkowania instrumentalnego polegające w swej istocie na wykorzystaniu faktu, ze organizmy żywe maja tendencje do powtarzania zachowań przynoszących im korzyść (nagrodę), a unikania zachowań powodujących skutki nieprzyjemne (karę). Istota nauczania jest manipulowanie nagrodami i karami (chociażby w postaci wycofania nagrody). Terapeuta zorientowany behawioralnie używa w swojej pracy różnorodnych kar i nagród, zaś terapeuci zorientowani humanistycznie w swojej pracy nie używają ani nagród (nawet pochwał) ani kar.
Hanna Olechnowicz wyraźnie zaznacza „zgodnie z zasadami terapii niedyrektywnej powstrzymywaliśmy się od wydawania dzieciom poleceń, udzielania nagan, ale także pochwał. Pochwała bowiem jest sygnałem akceptacji warunkowej – może zostać wycofana, a wtedy przekształca się w karę” (Olechnowicz H. 1995 s. 18)
Manipulowanie karami i nagrodami przez nauczycieli wynika z ich przekonania iż widzą co dla dzieci jest dobre. terapeuci zorientowani humanistycznie tego nie wiedzą: Wychodzimy z założenia, że każda żywa istota dąży instynktownie do tego, co dla jej rozwoju jest korzystne. Nie zdarza się przecież, by słonecznik odwrócił się od słońca. Żaden kot nie ułoży się w zimnym miejscu – wybierze cieplejsze. Nie zdarza się przecież by szczeniak uciekał od sutka matki. Czy dziecko ludzkie jest głupsze od słonecznika? czy dziecko upośledzone lub autystyczne jest na pewno pozbawione odczuwania takich samych potrzeb jak dziecko zdrowe? Czy my z wyżyn naszej wiedzy akademickiej, na pewno wiemy lepiej co potrzebne jest dziecku, które zachowuje się „patologicznie”? Doświadczenie zdobyte w klubie przekonuje nas bezspornie, ze dzieci zawsze „wiedzą” (czy cudzysłów na prawdę jest konieczny?) co sprzyja ich rozwojowi i równowadze psychobiologicznej i czynnie ku temu dążą” (Olechnowicz H. 1999 s. 13) behawioryści nie podzielają tego typu myślenia: „dzieci niepełnosprawne umysłowo nie skorzystają wiele z sytuacji, w której same projektują swój program nauczania lub systemu charakteryzującego się dużą liczba takich zajęć” (Lovaas O.I 1993 s. 2008) „Może to zabrzmieć okrutnie, lecz jeśli nasze dane są prawidłowe, to dobrze zaprogramowane hierarchiczne i „autorytarne” otoczenie jest najlepszym środowiskiem dla niepełnosprawnych dzieci” (tamże s. 282)
Wydaje mi się, że zarysowana powyżej kontrowersja stanowi podstawowy problem metodyczny w nauczaniu niepełnosprawnych dzieci. Problemem jest ile w terapii powinno być wymagań, a ile humanistycznego „podążania za dzieckiem”? Myślę, ze dla wszystkich terapeutów jest oczywiste, że i jedno i drugie podejście jest potrzebne. Problemem jest dobre wyważenie proporcji obu podejść. Problemem jest także świadomość nauczycieli do czego dążą i umiejętność wyjścia w rolę osoby stawiającej wymagania jak i umiejącej się z nich wycofać.

Bibliografia:
Kościelska M. „Oblicza upośledzenia” Wydawnictwo naukowe PWN W-wa 1995 r.
Lovaas. O.I. „Nauczanie dzieci niepełnosprawnych umysłowo” WSiP W-wa 1993 r.
Olechnowicz H. „Jaskiniowcy zagubieni w XXI wieku. Praca terapeutyczna z małymi dziećmi” WSiP W-wa 1999 r.

Jak kogoś zainteresowało to dyskusję na ten temat prowadzę tu (i to z mamą dziecka):

http://www.pion.pl/forum/...opic.php?t=1518
_________________
Pozdrawiam
Jacol
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3050
Skąd: inąd...?
Post nr 2, Wysłany: 2008-05-27, 14:47   

No i mnie wciągnęło :) Analizując swoje postępowanie - nie jestem ani humanistką, ani behawiorystką. Lub odwrotnie - jestem hybrydą ;) Trochę tego, trochę tamtego. Zależnie od dziecka, z którym pracuję.

W stosunku do pięcioletniego autystyka jestem głównie humanistką. Zresztą, poprzez pozostawienie mu sporego pola manewru, wyboru - nawiązuję z nim coraz lepszy kontakt. Jedynie część zadań "nakazuję" jako behawiorystka.

Natomiast do uczniów w szkole mam podejście raczej behawioralne przede wszystkim. To system nam je narzuca niejako.
_________________
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 3, Wysłany: 2008-05-28, 20:42   

Interesujące. Z linka skorzystam w wolnej chwili.
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
IAO 
psycholog


Dołączył: 17 Wrz 2007
Posty: 34
Skąd: Chełm
Post nr 4, Wysłany: 2008-06-04, 18:57   

Zarysowany problem dotyczy nie tylko terapii dzieci upośledzonych, ale psychoterapii i psychologii akademickiej w ogóle. Zarówno podejście behawiorystyczne jak i terapia niedyrektywna Rogersa mają swoje bardzo mocne strony jak i zasadnicze słabości, które dyskwalifikują je w pewnych przypadkach.
Nie wiem, czy właściwe jest zagłębianie się w podstawy teoretyczne. W końcu oba podejścia są obciążone ideologiczne i należy sobie zdawać z tego sprawę. Myślę tak, jak sugerujesz: wszystko jest dla ludzi, w zależności od potrzeb.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej