PSO.
Powiem tak wiem co to jest, nie wiem zupełnie jak ja mam to napisać. Wybrać z umiejętności koniecznych i podstawowych, które podkreślam w planie wynikowym i uszeregowac, które na jaką ocenę.???
Z tego co wiem to PSO piszą zespoły przedmiotowe, więc chyba w moim przypadku zespół ds. integracji (powołany 2 tygodnie temu po kilku latach działania klas integracyjnych).
I jeszcze taka jedna sprawa:
Dziewczynka z opinia PP-P w zaleceniach dostosowanie wymagań edukacyjnych i orzeczenie o niepełnosprawności (z uwagi na niep. ruchow). Dyrekcja każe mi napisać program, tzn. obniżyc wymagania, dac tylko konieczne z wynikowego bo jest orzeczenie. Z tym, że orzeczeie o niepełnosprawności nie wiąze się z obniżeniem wymagań. dziecko ma problem z chodzeniem a ja mam mu obniżyć wymagania edukacyjne. Gdyby było orzeczenie z poradnii to oczywiście. Jak wy uważacie? Mam wrażenie, że ma robić z niej ......... nie powiem kogo.
Jeśli jest n. ruchowa to tak czy siak orzeczenie z poradni powinno być. Ja na n.r. daję dostosowanie np. takie:
-wydłużenie czasu pracy
-pomoc przy wykonywaniu rysunków (matematyka, technika, informatyka - tu w ogóle pomoc przy korzystaniu ze sprzętu, jeśli rzecz jasna taka jest potrzebna)
-czasem do sprawdzianów ilustracje/rysunki konieczne na osobnych kartkach, to samo z tekstem źródłowym - by dziecko nie musiało kartek ciągle odwracać (u chłopca z niepełnosprawnością 4 kończyn)
-czasem rozłożenie sprawdzianu na 2 etapy
-nie oceniam graficznej strony żadnej pracy
-czasem jest konieczne, by uczeń siedział w ławce sam
-pomagam zapisywać notatki lub xeruję materiały
-czasem robię indywidualne karty pracy, jeśli np. w ćwiczeniach jest zbyt mało miejsca
Takie właśnie dostosowania zrobiłam, ale oprócz tego musze jej w programie nauczania zaznaczyć tylko wymagania konieczne i podstawowe. To już chyba lekkie przegięcie, albo wynik tego że dyrekcja nie wie o czym sama mówi. Orzeczenie o niepełnosprawności to nie to samo co orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego z poradni.
Dotąd nie pracowałam w szkole. Mam 30 lat i ukończone studia pedagogiczne (licencjackie z resocjalizacji i magisterskie z pedagogiki ogólnej). Chciałabym podjąć pracę w szkole jako nauczyciel wspomagajcy w klasie integracyjnej. Proszę o podpowiedź jaki właściwie kurs poiwinnam ukończyć (bo dotąd widziałam, że zdania były podzielone) oraz jakie są zarobki dla początkującego nauczyciela wspomagającego. Z góry dziękuję.
a ty? nie ja nas zatrudniałam, więc z całym szacunkiem, ale skąd ta "agresja"? stwierdzam fakt, opiek.- wych., socjoterapia i rewalidacja ogólna u nas wystarczały!!! komentarz zachowaj dla siebie lub dyrekcji placówki, która zatrudnia osoby z takim wykształceniem.
i otrzymałaś odp., mimo to nie dowierzasz. opisałam tylko sytuacje, a Ty niepotrzebnie drążyłaś. to zaczyna być nudne. to od dyrekcji zależy kogo zatrudnia i na tym poprzestańmy.
witam jestem nauczycielem w szkole specjalnej od 5 lat i z przykrością muszę stwierdzić że przepisy o zatrudnianiu nauczycieli według kwalifikacji są ale mają się nijak do praktycznych poczynań dyrektorów.
wykształcenie to zaledwie dodatek, zazwyczaj zatrudniani są ludzie z określonymi znajomościami.
wiem bo o mnie się to obija. gdybym miała "dojścia" to bym była wielką specjalistką. nie jestem. wciąz się uczę, poszerzam wiedzę i kompetencje. zaczęłam kolejne studia i co...?
tak już jest i tyle. pozdrawiam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum