Post nr 1, Wysłany: 2010-01-28, 12:15 nauczyciel wspomagający
Chciałabym wiedzieć jak czują się nauczyciele wspomagający w swoich placówkach... Czy nie mają wrażenia, że są traktowani gorzej niż nauczyciele przedmiotów? Jakie jest wasze zdanie na ten temat? To może mi pomóc w badaniach...
Przedmiot nauczania: oligofrenopedagogika, pedagogika wczesnoszkolna, informatyka, język angielski w edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej
Dołączyła: 25 Sty 2008 Posty: 127
Post nr 2, Wysłany: 2010-02-21, 11:37
Niestety bardzo często właśnie tak jest.
Wielu nauczycieli przedmiotu uważa się za "alfy i omegi" podczas lekcji, nauczyciela wspomagającego traktując jako "zło konieczne", względnie "pomocnika do przynieś - wynieś, zrób xero". Ale jeśli takowy przedmiotowiec nie potrafi utrzymać na lekcji dyscypliny - wówczas bardzo chętnie podpiera się nauczycielem wspomagającym.
Oczywiście, nie wszyscy są tacy. Z niektórymi przedmiotowcami naprawdę bardzo miło się współpracuje, wspólnie uzgadnia się tryb zajęć, oceny, itp.
Chyba wszystko zależy od człowieka, jego charakteru i podejścia do kwestii integracji.
Ale też wiele zależy od wspomagającego - jeśli pozwala na takie traktowanie...? Ja w sytuacjach kryzysowych owszem, mogę zrobić xerówkę jakąś, ale umówmy się - jeśli w trakcie przerwy ktoś woli iść na papierosa, to mam to w nosie.
Dziękuję za odpowiedz... U mnie jest podobnie, niektórzy przedmiotowcy wymagają od wspomagających, aby odwalali całą "czarną robotę". Ja pracuję w szkole zawodowej, najwięcej zatem mam problemów z przedmiotami zawodowymi typu rachunkowość, bo moja pomoc właściwie sprowadza się do wykonania notatki i nadzorowania wykonywania przez "moich" uczniów poszczególnych zadań... ciężko wtedy wyczuć intencje przedmiotowca...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum