Post nr 1, Wysłany: 2010-01-28, 12:15 nauczyciel wspomagający
Chciałabym wiedzieć jak czują się nauczyciele wspomagający w swoich placówkach... Czy nie mają wrażenia, że są traktowani gorzej niż nauczyciele przedmiotów? Jakie jest wasze zdanie na ten temat? To może mi pomóc w badaniach...
Przedmiot nauczania: oligofrenopedagogika, pedagogika wczesnoszkolna, informatyka, język angielski w edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej
Dołączyła: 25 Sty 2008 Posty: 124
Post nr 2, Wysłany: 2010-02-21, 11:37
Niestety bardzo często właśnie tak jest.
Wielu nauczycieli przedmiotu uważa się za "alfy i omegi" podczas lekcji, nauczyciela wspomagającego traktując jako "zło konieczne", względnie "pomocnika do przynieś - wynieś, zrób xero". Ale jeśli takowy przedmiotowiec nie potrafi utrzymać na lekcji dyscypliny - wówczas bardzo chętnie podpiera się nauczycielem wspomagającym.
Oczywiście, nie wszyscy są tacy. Z niektórymi przedmiotowcami naprawdę bardzo miło się współpracuje, wspólnie uzgadnia się tryb zajęć, oceny, itp.
Chyba wszystko zależy od człowieka, jego charakteru i podejścia do kwestii integracji.
Ale też wiele zależy od wspomagającego - jeśli pozwala na takie traktowanie...? Ja w sytuacjach kryzysowych owszem, mogę zrobić xerówkę jakąś, ale umówmy się - jeśli w trakcie przerwy ktoś woli iść na papierosa, to mam to w nosie.
Dziękuję za odpowiedz... U mnie jest podobnie, niektórzy przedmiotowcy wymagają od wspomagających, aby odwalali całą "czarną robotę". Ja pracuję w szkole zawodowej, najwięcej zatem mam problemów z przedmiotami zawodowymi typu rachunkowość, bo moja pomoc właściwie sprowadza się do wykonania notatki i nadzorowania wykonywania przez "moich" uczniów poszczególnych zadań... ciężko wtedy wyczuć intencje przedmiotowca...
Dotąd nie pracowałam w szkole. Mam 30 lat i ukończone studia pedagogiczne (licencjackie z resocjalizacji i magisterskie z pedagogiki ogólnej). Chciałabym podjąć pracę w szkole jako nauczyciel wspomagajcy w klasie integracyjnej. Proszę o podpowiedź jaki właściwie kurs poiwinnam ukończyć (bo dotąd widziałam, że zdania były podzielone) oraz jakie są zarobki dla początkującego nauczyciela wspomagającego. Z góry dziękuję.
a ty? nie ja nas zatrudniałam, więc z całym szacunkiem, ale skąd ta "agresja"? stwierdzam fakt, opiek.- wych., socjoterapia i rewalidacja ogólna u nas wystarczały!!! komentarz zachowaj dla siebie lub dyrekcji placówki, która zatrudnia osoby z takim wykształceniem.
i otrzymałaś odp., mimo to nie dowierzasz. opisałam tylko sytuacje, a Ty niepotrzebnie drążyłaś. to zaczyna być nudne. to od dyrekcji zależy kogo zatrudnia i na tym poprzestańmy.
witam jestem nauczycielem w szkole specjalnej od 5 lat i z przykrością muszę stwierdzić że przepisy o zatrudnianiu nauczycieli według kwalifikacji są ale mają się nijak do praktycznych poczynań dyrektorów.
wykształcenie to zaledwie dodatek, zazwyczaj zatrudniani są ludzie z określonymi znajomościami.
wiem bo o mnie się to obija. gdybym miała "dojścia" to bym była wielką specjalistką. nie jestem. wciąz się uczę, poszerzam wiedzę i kompetencje. zaczęłam kolejne studia i co...?
tak już jest i tyle. pozdrawiam.
Ale bzdury piszesz. Najłatwiejsze wytłumaczenie - nie ma pleców, nie mam pracy. Ja pleców nie miałam, sama sobie szkołę znalazłam. Da się. Pewnie, że są dyrektorzy i dyrektorzy, ale nie uogólniaj
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum