Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
ocana śródroczna ucznia z upośledzeniem w stopniu lekkim-
Autor Wiadomość
maja1965

Dołączył: 10 Lut 2008
Posty: 25
Post nr 16, Wysłany: 2008-02-10, 13:59   

Pracuję drugi rok z chłopcem, ktory nie radzi sobie z opanowaniem materiału programowego. W tej chwili jest uczniem klasy II SP. Był już kilkakrotnie badany w ppp. Na podstawie obserwacji jego osiągnięć i braku postępów mimo pomocy mojej i rodziny - myślę, że dziecko powinno otrzymać orzeczenie o kształceniu specjalnym. Na dzień dzisiejszy uczeń otrzymal dostosowanie wymagań do jego możliwości. Proszę podzielcie się wlasnymi doświadczeniami : jak radzicie sobie z oceną takiego ucznia? Jest na etapie poznawania literek. Za rok badania w ppp mają być powtórzone w celu określenia dalszej formy ksztalcenia.
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 34
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3316
Skąd: inąd...?
Post nr 17, Wysłany: 2008-02-10, 14:09   

Np.: moja uczennica nie jest w stanie pisać ortograficznie, poza tym zjada końcówki wyrazów, grafomotoryka niepoprawna. Dlatego np. przy pisaniu pracy klasowej, przy ocenianiu stawiałam info: poniższa ocena jest oceną za treść, bez oceniania strony grafomotorycznej i ortograficznej pracy. Poza tym masz duże pole do popisu, bo jeśli dzieci są ocenianie np. za próbę tworzenia opisu, to dla tego ucznia przygotowujesz np. króciutki tekst do przepisania - i oceniasz za sposób przepisywania.
 
 
maja1965

Dołączył: 10 Lut 2008
Posty: 25
Post nr 18, Wysłany: 2008-02-10, 18:51   

Rozumiem termin "dostosować", ale doprawdy trudno dostosować wymagania programowe kl II SP do ucznia, ktory nie zna liter, próbuje pisać , nie mieści się w liniaturze nie radzi sobie z przepisywaniem, nie czyta, liczy w zakresie 10 często nie wiążąc liczebności zbioru z jego zapisem cyfrowym, nie rozumie operacji matematycznych, nie wykonuje poleceń adresowanych do klasy, tylko z pomocą nauczyciela wykonuje najprostsze polecenia
 
 
Basso profondo 

Wiek: 43
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 5106
Post nr 19, Wysłany: 2008-02-10, 19:09   

Można go nie promować do następnej klasy.

[ Dodano: 10 Luty 2008, 20:11 ]
arvenaa napisał/a:
Jeśli ktoś zapyta, czy istnieje jakaś podstawa prawna tego, że taki uczeń może miec oceny niedostateczne mimo orzeczenia, to trzeba mu je pokazać.

Nie tak, odwrotnie. Jeśli ktoś twierdzi, że orzeczenie uniemożliwia ustalenie uczniowi oceny niedostatecznej, to musi wskazać podstawę prawną tego. Dodam, że taka podstawa prawna nie istnieje.
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 34
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3316
Skąd: inąd...?
Post nr 20, Wysłany: 2008-02-10, 19:11   

W czym trudność?
Taki uczeń musi iść programem szkoły specjalnej - podstawa jest ta sama, a program dostosowany. No ale to trzeba trochę się postarać.
 
 
malgala 
Administracja
matematyk-optymista


Przedmiot nauczania: matematyka
Wiek: 63
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 7033
Skąd: łódzkie
Post nr 21, Wysłany: 2008-02-10, 19:16   

A moim zdaniem najlepszym wyjściem jest powtórzenie klasy, zwłaszcza że to dopiero klasa II i ma jeszcze szanse na wyrównanie braków. Potem już nie da rady i jest z góry skazany na niepowodzenie.
_________________

 
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 34
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3316
Skąd: inąd...?
Post nr 22, Wysłany: 2008-02-10, 19:18   

No ok, ale i tak pozostaje kwestia, jak pracować z dzieckiem.
 
 
maja1965

Dołączył: 10 Lut 2008
Posty: 25
Post nr 23, Wysłany: 2008-02-10, 19:34   

Uważam,że chłopiec rzeczywiscie powinien uczyć się wg programu szkoly specjalnej. Kolejne badanie w ppp za rok i określenie dalszej formy edukacji. "Dostosować" do możliwości, czyli do jego poziomu, ale ten jest ponizej wymagań programowych dla kl II.
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 34
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3316
Skąd: inąd...?
Post nr 24, Wysłany: 2008-02-10, 19:41   

No to pracować zgodnie z jego możliwościami. Nie sztuka zostawić dziecko, trzeba go jednak czegoś nauczyć - zwłaszcza, jeśli będzie potem szedł programem szkoły specjalnej.
 
 
malgala 
Administracja
matematyk-optymista


Przedmiot nauczania: matematyka
Wiek: 63
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 7033
Skąd: łódzkie
Post nr 25, Wysłany: 2008-02-10, 19:45   

Myślę, że łatwiej jest z takim dzieckiem pracować, gdy powtarza ono klasę II niż gdyby było przepchnięte do III. A jeżeli potem i w III otrzyma promocję, to dopiero zacznie się problem. I to nie tylko dla nauczycieli ale przede wszystkim dla tego dziecka. Szkoda, że nie pozostał w klasie I. Wtedy miał największe szanse na wyrównanie braków, a i łatwiej by mu było zaakceptować taką sytuację. Teraz jest już bardziej zżyty z kolegami ale ma jeszcze szansę.
_________________

 
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 34
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3316
Skąd: inąd...?
Post nr 26, Wysłany: 2008-02-10, 19:50   

Ale ja nigdzie nie napisałam, żeby go pchnąć na siłę ;) Ale tak czy siak warto z nim pracować na jego poziomie, bo stawiając mu wymagania zbyt wysokie lub odpuszczając mu (no bo skoro ma nie zdać...) robi się krzywdę dziecku, które prędzej czy później będzie jakimś tam wymaganiom musiało sprostać.
 
 
maja1965

Dołączył: 10 Lut 2008
Posty: 25
Post nr 27, Wysłany: 2008-02-10, 20:18   

Proszę Pań ! Ewidentnie widać, że dziecko nie jest w stanie opanować materialu nauczania w zwykłym trybie. Poziom jego prac, wypowiedzi i komunikacji jest poniżej wieku życia. Chłopiec otrzymal dostosowanie wymagań ze względu na możliwości umyslowe znacząco poniżej wieku życia. Nie mogę wymagać od niego umiejetnosci z zakresu kl II SP. Przecież wiem , że nie jest w stanie im sprostać. Jak oceniać chłopca?
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 34
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3316
Skąd: inąd...?
Post nr 28, Wysłany: 2008-02-10, 20:22   

Stosownie do jego możliwości. Dostosować wymagania, czyli w jego przypadku poczytać sobie wymagania dla lekko upośledzonych, wymagać od niego tego, co tam zawarte i wówczas oceniać. Opisowo.
 
 
maja1965

Dołączył: 10 Lut 2008
Posty: 25
Post nr 29, Wysłany: 2008-02-10, 20:37   

Dziękuję za wymianę doświadczeń. Tak właśnie postępuję. Ale co na koniec roku szkolnego? Przecież chłopiec nie opanuje programu przewidzianego dla ucz. kl II? Orzeczenie o kształceniu specjalnym otrzyma ewentualnie za rok, za zgodą rodziców.
 
 
achaa 

Przedmiot nauczania: pedagog specjalny - terapeuta osób z autyzmem
Dołączyła: 23 Lut 2008
Posty: 13
Skąd: opole
Post nr 30, Wysłany: 2008-02-23, 22:57   

Włożę mały "kij w mrowisko'. Znam osoby z lekką niepełnosprawnością int. które dzięki "przepychaniu" z klasy do klasy ukończyły studia. Ktoś powie - to wspaniale, szanse ed. wyrównane. Dla tych osób nie jest wspaniałe. Mają wyższe wykształcenie, ale pracy w zawodzie nie dostaną. A jeżeli dostają, to po krótkiej chwili wylatują. Niestety, ale deficyty są widoczne jak na dłoni po kilku dniach. Ciekawostka - jedna z tych osób jest.... pedagogiem po pedagogice terapeutycznej. Dla jasności - magistrem pedagogiki po 5 letnich studiach jednolitych, dziennych! Robię doktorat na uczelni z której ów człowiek wyszedł. Zapytałam kiedyś jednego z wykładowców jak to się stało, że skończył studia. Odpowiedź: bo był sympatyczny, bardzo się starał, chciał, no a poza tym... był jedynym chłopakiem na roku.
Budujące, nieprawdaż? Chłopak miał rodzinę, która robiła wszystko, żeby skończył studia.
Pozostałe 2 osoby inaczej - pochodzenie - rodziny dysfunkcyjne. Ukończyły szkoły specjalną i integracyjną (SP i gimnazjum), potem zawodówki, potem 2 letnie szkoły dla dorosłych (wiecie - "matura w 2 lata") i poszły na studia:) Obie mają licencjaty - jedna z "hotelarstwa", druga z "turystyki i rekraacji".

opisane przypadki osób oczywiście nie dają odpowiedzi na pytanie, czy dać "pałę" uczniowi z lekką niepełnosprawnością. Niestety, jeżeli tak się dzieje, to zawsze należy jednak zadać sobie pytanie, co my - nauczyciele zrobiliśmy nie tak. Być może sytuacja nas przerasta. Może dziecko powinno uczyć się gdzie indziej. "Pała" to ostateczność. Ale najczęściej wyraz niechęci nauczyciela do ucznia (w takiej sytuacji, nie mówię o dziecku sprawnym, choc i tak bywa) i jego bezradności.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw



Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej Center of School Education
Copyright © 1995-2012 Centrum Edukacji Szkolnej