Przedmiot nauczania: język polski, terapia pedagogiczna, bibliotekoznawstwo
Wiek: 29 Dołączyła: 02 Paź 2006 Posty: 3043 Skąd: Górny Śląsk
Post nr 1, Wysłany: 2007-10-29, 18:56 Autyzm
Scaliłam wszystkie posty w temacie autyzm.
Nurtuje mnie pewien problem- jak w temacie- kiedy najwcześniej można stwierdzić, że mamy do czynienia z dzieckiem autystycznym???
Mam sąsiadkę, która ma dziewięciomiesięczną córeczkę i wydaje mi się, że mała nie jest w pełni sprawna....Zaczęła teraz dopiero siedzieć, nie gaworzy, a jedynymi dźwiękami, jakie wydaje, są przeraźliwe piski w różnych sytuacjach...Gdy rozawiałam z jej mamą i zapytałam, czy te piski nie wydają się jej niepokojące, skwitowała to zdaniem: pokrzyczy i przestanie....
Nie widziałam, żeby dziewczynka się uśmiechała, gdy mama nosi ją, to w ogóle nie kopie nóżkami, tylko ma je prawie bezwładnie opuszczone.
Macie jakieś doświadczenia z maluchami z podobnymi reakcjami? Czy te zachowania mogą świadczyć o problemach zdrowotnych dziecka, na przykład autyzmie?
_________________
Ostatnio zmieniony przez linczerka 2012-05-05, 18:59, w całości zmieniany 1 raz
akurat autyzm mi by nie przyszedł do głowy, ale problemy neurologiczne i rozwojowe i owszem
_________________ "Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
Przedmiot nauczania: język polski, terapia pedagogiczna, bibliotekoznawstwo
Wiek: 29 Dołączyła: 02 Paź 2006 Posty: 3043 Skąd: Górny Śląsk
Post nr 3, Wysłany: 2007-10-29, 19:32
Basiek może ja się za bardzo zasugerowałam tym piskiem, ale koleżanka ze studiów ma dziecko autystyczne i opowiadała kiedyś, że chłopczyk nie gaworzył, tylko piszczał przeraźliwie w każdej sytuacji. Stąd te moje domniemania, ale oczywiście mogę się mylić
A możesz mi coś bliżej napisać o tych problemach neurologicznych?
Pozdrawiam!
może to być nieharmonijny opóźniony rozwój psychoruchowy - na przykład
może być obniżone napięcie mięśniowe (również w obrębie aparatu mowy, stąd efekty w artykulacji)
moze być upośledzenie rozwoju
mogą być różne rzeczy, jak najszybciej neurolog i psycholog, z pierwszeństwem dla neurologa, bo ważne czy są jakies neurologiczne zaburzenia
sorry ze w skrócie takim ale dopadł mnie rotawirus wszechobecny wrrrrrrr
_________________ "Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
Chiczi, dziękuję, już lepiej
widocznie rodzice są na etapie odsuwania od siebie myśli o jakiejkolwiek przypadłości, na zasadzie: jak nie zacznę latać po lekarzach, samo przejdzie... niestety, prawidłowość psychologiczna
_________________ "Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
Post nr 10, Wysłany: 2007-11-11, 23:00 Ocenianie dzieci autystycznych
Czy dziecko autystyczne, które jest w klasie specjalnej z upośledzeniem lekkim może być oceniane jednostkowo mimo, że nie ma orzeczenia o stopniu upośledzenia? Czy ktoś mi może podać przepisy regulujące taką sytuację? Jak do tego należy się odnieść?
Nie jestem pewna stanu swojej pamięci, ale z tego, co mi wiadomo, u dzieci autystycznych nie diagnozuje się upośledzenia...
_________________ "Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
Tak też i ja myślę, ale jak takie dzieci oceniać skoro są w klasie z lekkim upośledzeniem? Jak taki problem rozwiązują inne szkoły? Czy normalnie te dzieci otrzymują świadectwa z ocenami? Po raz pierwszy trafiłam na taki przypadek i jest to dla mnie problemem, ponieważ nie wiem jak mam się do tego ustosunkować. Proszę o jakąś poradę, a najlepiej o konkretne przepisy.
Hej aka,
Pozycję, która mogę Ci poleć ( chyba,że ją już znasz;)) to PROFIL PSYCHOEDUKACYJNY PEP-R (Zindywidualizowana ocena i terapia dzieci autystycznych) - Eric Schopler.
Z tego co się orientuję,to każdy dla dziecka z autyzmem nauczyciel powinien opracować IPTE ( Indywidualnym Programem Terapeutyczno-Edukacyjnym) i do niego dostosować kryteria oceniania.
anies napisał/a:
Czy normalnie te dzieci otrzymują świadectwa z ocenami?
Myślę,że skoro są uczniami szkoły, to powinni dostać świadectwo - wiadomo, że jeżeli jest to pierwszy etap nauczania to otrzymuje świadectwo z oceną opisową.
Natomiast możesz zerknąć do Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 24 kwietnia 2002 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania egzaminów i sprawdzianów w szkołach publicznych".
Rozporządzenie to wprowadza pewne zmiany do Rozporządzenia z dnia 21 marca 2001 r. (Dz. U. Nr 29, poz. 323 i Nr 128, poz. 1419).,może tam coś znajdziesz
Pozdrawiam:)
[ Dodano: 13 Listopad 2007, 16:45 ]
Zapisy dotyczące wydawania świadectw, reguluje: "Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej i Sportu" z dnia 10 września 2002 r. - Załącznik do rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 10 września 2002 r. (poz. 1320) (Dz.U. z 2002r. Nr 159, poz. 1320)
Wielkie dzięki. Z pozycji którą polecasz z pewnością skorzystam. Przepisy, które podajesz niewiele są pomocne. Nie mogę tylko zrozumieć dlaczego to dziecko jest oceniane jednostkowo, punktowo, a nie opisowo. W stosunku do takich dzieci o wiele lepsza byłaby ocena opisowa. Skoro specjaliści w Poradni nie mogą zdiagnozować takiego dziecka, to tym bardziej nauczycielowi jest je ciężko ocenić jednostkowo. Zastanawiam się, czy to nie jest związane z tym, że jest w klasie z lekkim upośledzeniem?
[ Dodano: 13 Listopad 2007, 18:47 ]
Marzena82 napisał/a:
Myślę,że skoro są uczniami szkoły, to powinni dostać świadectwo
Przepraszam, że zwracam uwagę, ale nie wszyscy uczniowie dostają swiadectwa. Nie obowiazuję to uczniów z upośledzeniem w stopniu głębokim, a takowi też są uczniami, przynajmniej w mojej szkole.
Pozdrawiam i liczę na dalszą pomoc w tej sprawie
Jeśli ta dziewczynka unika kontaktu wzrokowego z bliskimi sobie ludźmi (mamą, tatą, babcią,...), nie bawi się a fascynuje przedmiotami (np. potrafi kilka godzin przyciskać jeden klawisz pianinka, patrzeć na odbicie promieni słonecznych na ścianie,...), drażnią ją zapachy lub wręcz przeciwnie - szuka jak najintensywniejszych, nie lubi być dotykana lub drapie się do krwi to można powiedzieć o cechach autystycznych. Pełną diagnozę powinien wydać team: lekarz, psycholog i pedagog.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum