angelunnia
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 30 Dołączyła: 01 Sie 2008 Posty: 12 Skąd: małopolskie
Post nr 1, Wysłany: 2008-10-21, 17:41 Nauczyciel wspomagający
Scaliłam wszystkie posty dotyczące nauczyciela wspomagającego.
Witam Wszystkich!!!
Od 1 listopada zacznę pracę jako nauczyciel wspomagający:)w 3 klasach gimnazjum. Będę na zastępstwie do końca roku szkolnego. Byłabym wdzięczna za wszelkie sugestie, jest to moja pierwsza praca w zawodzie i troszkę się obawiam:(.
Proszę o pomoc!!!!
Serdecznie pozdrawiam, życzę Wszystkim miłego wieczoru!!!!
Ostatnio zmieniony przez linczerka 2012-05-05, 19:01, w całości zmieniany 1 raz
anni
Przedmiot nauczania: Język angielski, język polski, oligofrenopedagog
Wiek: 32 Dołączyła: 22 Sie 2008 Posty: 13 Skąd: łódzkie
Post nr 2, Wysłany: 2008-11-01, 16:38
Życzliwość, stanowczość i oczy dookoła głowy. Poza tym będzie dobrze. Ja pracowałam troszkę w szkole specjalnej jako nauczyciel angielskiego.Nie było wcale tak źle i nawet mi się spodobało, bo zapisałam się na podyplomowe z oligofrenopedagogiki.
Post nr 3, Wysłany: 2009-07-18, 15:46 staz- nauczyciel wspomagajacy
czy ktos moze mi powiedziec co dokladnie nalezy do moich obowiazkow jako naucyzciela wspom.?od wrzesnia zaczynam staz a nigdy jeszcze nie pracowalam...bylabym wdzieczna za udzielenie mi szczegolowej informacji dotyczacej tego jaka dokumentacje musze prowadzic i jaka jesli chodzi o moich podopiecznych?tzn.co powinno sie tam znalezc?:(((
jestem troche przerazona ta praca... jestem poczatkujaca nauczycielka i w dodatku po fililogii germanskiej...niedawno zdobylam dodatkowe kwalifikacje. praca jako nauczyciel wspomagajacy to dla mnie nowosc
Ja właśnie od 1 września zaczynam staż jako nauczyciel wspomagający w SP. Jestem przerażona, nie tylko ze względu na to, że to moja pierwsza poważna praca, ale dlatego, że tak prawdę powiedziawszy nie mam zupełnie przygotowania do tego zawodu. Mogę być logopedą albo pedagogiem Nigdy nie widziałm jak wygląda praca na lekcji w klasie integracyjnej, jak wygląda dostosowywanie programu etc. Niby staram sie szukać w internecie informacji, czytać, ale to nie sprawia, żebym czuła sie pewniejsza, to wszystko tylko suche informacje.
Tak się czasem zastanawiam, w co ja się wpakowałam
Cześć dziewczyny - jest nas wiecej. Ja też od wrzesnia obejmuję obowiązki nauczyciela wspomagajacego. Jestem wprawdzie w trakcie studiów podyplomowych - oligofrenopedagogika-ale nie czuje sie jakoś specjalnie przygotowana. Będziemy się wspierać duchowo na forum i dzielić doświadczeniem
Pozdrawiam.
Głowa do góry.
kasia m.
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 28 Dołączyła: 27 Sie 2009 Posty: 4 Skąd: mazowieckie
Post nr 9, Wysłany: 2009-08-27, 14:00
cześć ja też od września zaczynam prace jako nauczyciel wspomagający w pierwszej klasie podstawówki.Jestem po pedagogice specjalnej i mam mały mętlik w głowie bo wcześniej pracowałam w placówkach specjalnych
Zazdroszczę przygotowania i pewnego doświadczenia. Ja ani jednego ani drugiego nie mam A jutro pierwsza rada. Ależ stresior
milka78
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 2004 Dołączyła: 28 Sie 2009 Posty: 1 Skąd: świętokrzyskie
Post nr 11, Wysłany: 2009-08-28, 12:02 nauczyciel wspierający (j. angielski) bez kwalifikacji?
Witam,
zostałam zatrudniona w zeszłym roku jako nauczyciel j. angielskiego w szkole podstawowej. Jestem absolwentką filologii angielskiej i socjologii i takie dokumenty przedstawiłam dyrekcji. Tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego poinformowano mnie że będę także nauczycielem wspierającym na lekcjach j. angielskiego w klasie integracyjnej (3 uczniów z orzeczeniami, w tym jedna w stopniu umiarkowanym). Nie pytano mnie czy mam skończoną oligofrenopedagogikę a ja nie wiedziałam że powinnam. Ale nie ukrywałam żadnych faktów, przecież dyrekcja ma moje dokumenty potwierdzające wykształcenie. W tym roku ponownie będę zatrudniona w tej szkole na takich samych stanowiskach i znowu nikt nic nie wspomina o moich kwalifikacjach, a ja już wiem że powinnam je mieć!
Zastanawiam się co zrobić? Boję się że przy jakiejś kontroli z kuratorium będę miała problemy, z drugiej strony nie chciałabym stracić tych godzin...
Jest gorzej niż myślałam. Nic nie wiem co mam robic, jak pójdę na pierwszą lekcję. Jak pytałam innych, to odpowiadali bardzo ogólnikowo, jakbym w ogóle miała jakiekolwiek pojęcie o tej pracy.
Pomóżcie mi, proszę, co ja mam robić z tymi dziećmi i jak się do tego przygotować? Mam godziny w jednej klasie III, dwóch V i dwóch VI.
Coś czuję, że będzie bardzo trudno się w to wszystko wdrożyć
Co nieco poczytałam. Tylko jak dotąd nie natrafiłam na nic, co by mi pomogło. Kilka tematów niżej napisałaś, że nie każdy wspomagający wykonuje wszystkie zadania, jeżeli wchodzi do jednej grupy na kilka godzin w tygodniu. Ja jestem właśnie w takiej sytuacji, i w końcu nie wiem, co należy do moich obowiązków, a co nie. W jednej klasie mam najmniej 2 godziny, a w innej najwięcej 6. I nie wiem w końcu czym się mam zajmować, jak to robić no i jak się przygotowywać.
Liczę na opiekuna stażu, ale jeszcze nie mam przydzielonego i nie wiem kiedy to ma nastąpić A chciałabym pewne rzeczy wiedzieć wcześniej, co by się nie zaskoczyć.
Wiadomo, pierwsze lekcje to są organizacyjne, jako takich zajęć chyba nie ma, ale jednak coś muszę na nich robić, tylko nie wiem co
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum