U mnie w szkole są dopiero klasy integracyjne w nauczaniu zintegrowanym,więc opieką nad dziećmi na wózkach zajmuje się nauczyciel wspomagający, ale co będzie za rok,dwa, gdy dzieci będą w IV, V, czy VI klasie? Nie mam pojęcia. U nas integracja jest dopiero od trzech lat i wszyscy się uczymy. Nie wydaje mi się, żeby panie woźne łatwo i bez kłopotów przejęły obowiązki np. wysadzanie dzieci.
Dodam, że to nie są czynności nauczyciela, który przecież jest od nauczania - nie od wysadzania uczniów. U mnie dzieci są cewnikowane albo mają pieluchomajtki.
W klasie integracyjnej pracuję niedługo i niestety muszę stwierdzić, że nie mam tego szczęścia pracować z fajnym, pracowitym wspomagającym. Tak jak pisałyście siedzi na lekcji, uzupełnia dokumenty, wycina pomoce na SWOJE zajęcia indywidualne, pomaga tylko gdy ją o to poproszę. Większość rzeczy w klasie robię sama. Próbowałam delikatnie sugerować koleżance, że tak pracować się nie da, że nie daję rady, ale chyba jest mało domyślna. Szykuję się do poważnej rozmowy, może chociaż jej uświadomię problem. W innych klasach integracyjnych w szkole sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Przedmiot nauczania: nauczanie zintegrowane, zerówka w szkole
Wiek: 54 Dołączyła: 27 Lip 2007 Posty: 471 Skąd: Pomorze
Post nr 35, Wysłany: 2007-10-30, 16:15
dushka napisał/a:
Dodam, że to nie są czynności nauczyciela, który przecież jest od nauczania - nie od wysadzania uczniów. U mnie dzieci są cewnikowane albo mają pieluchomajtki.
U nas na początku tez było s[poro zamieszania wokół wysadzania dzieci Mamy dziewczynke bez rąk i nóg która jest obecnie w VI klasie i tu problem jest duży
Ale sprawa wolontariuszy rozwiązuje problem bądź dodatki dla wożnej za wysadzanie
To mój pierwszy post na tym forum
Strasznie się cieszę, że znalazłam to forum
Otóż od października rozpoczęłam studia na wydziale pedagogiki specjalnej, od 2 roku wybieramy specjalizacje i właśnie bardzo chcę wybrać oligofrenopedagogikę, ponieważ chciałabym pracować w szkole integracyjnej.
Przeczytałam tutaj wszystkie komentarze i również w podobnych tematach. Zdaję sobie sprawę z tego, że praca jest ciężka, ale daje dużo satysfakcji... i wiem, że oligo to jest to z czym wiążę swoją przyszłość
Nie jest prawdą, że nauczyciel wspomagający musi mieć oligo, prawdą jest że do tego aby być nauczycielem wspomagającym w klasie integracyjnej przygotowany jest odpowiednio przede wszytskim nauczyciel po skończeniu pedagogiki terapeutycznej (nie mylić z terapią pedagogiczną). Oligo bardziej kształci do pracy w szkole specjalnej. Po drugie każdy nauczyciel czy po oligo czy po terapi czy innych kierunkach jest uczony jak być pedagogikem specjalnym bo niema co ukrywac to jest jego zadanie przede wszytskim
Bardzo Ci dziękuję droga morigan za ten wpis Podejrzewam, że ukończyłaś pedagogikę terapeutyczną w Gliwicach u pani dr TOP tak jak ja i tak samo jak mnie bulwersuje Cię fakt, że panuje ogólne przekonanie, błędne zresztą, że pedagog specjalny = ktoś po oligo. A to przecież nieprawda! Oligofrenopedagogika to tylko jeden z działów pedagogiki specjalnej zajmujący się osobami upośledzonymi umysłowo, a przecież nie tylko takie mamy w klasie.
Poza tym już w jakimś wątku cytowałam, rozporządzenie ministra edukacji bardzo ogólnie określa to jakie powinien mieć kwalifikacje pedagog wspomagający pracujący w klasie integracyjnej.
Pozdrawiam
Czytam te wypowiedzi i muszę powiedzieć, że u mnie w szkole osoby wspomagające pracę nauczyciela są zatrudniane z Urzędu Pracy. Często są to osoby, które nie mają żadnych kwalifikacji i nigdy nie pracowały, były gosposiami domowymi, albo też pracowały w sklepie, itp. Wspomnę, że pracuję w szkole specjalnej
_________________ "Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
Eeeeeee
moment. Pomoc nauczyciela a pedagog wspomagający to dwie różne kwestie.
W szkole specjalnej nie istnieje coś takiego, jak pedagog wspomagający! Tam mogą być zatrudnione osoby faktycznie z UP, ale jako pomoc nauczyciela, czyli: idą z dzieckiem do ubikacji, przebiorą, kiedy się zanieczyści, pomogą zjeść obiad, pomogą w innych czynnościach samoobsługowych. Nie uczą!
_________________ "Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
whiteeye
Przedmiot nauczania: pedagog specjalny
Dołączyła: 11 Maj 2007 Posty: 74 Skąd: Warszawa
Post nr 45, Wysłany: 2007-11-24, 14:19
Witam. Jestem wspomagającym w gimnazjum. Skończyłam ped. specjalną. W klasie gdzie pracuję jest 19 uczniów z czego 3 ma orzeczenia. W mojej szkole jest największy problem z niedostosowaniem społecznym. Ja niestety po moich studiach średnio jestem przygotowana do pracy z trudną młodzieżą (może bardziej na miejscu byłoby zatrudnienie kogoś po resocjalizacji). Praca jest trudna i nie daje mi minimalną satysfakcję. Mogłabym jeszcze wiele napisać o mojej pracy, ale nie chcę was dołować i szczerze wierzę, ze Wam się lepiej pracuje
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum