A nauczyciele ponad wszystko wszędzie muszą nauczać
_________________
askab
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 28 Dołączyła: 03 Maj 2010 Posty: 3 Skąd: podkarpackie
Post nr 38, Wysłany: 2010-05-05, 09:08
OK Jedziemy na tym samym wózku
Może wyraźcie swoje opinie na temat tej sytuacji - jakie jest Wasze zdanie na temat takich "zamkniętych" i mało licznych klas. Wg mnie taka klasa jest pseudo integracyjna (bez obrazy), bo z kim mają się te dzieci integrować?
zdziwiło mnie to, że w tej klasie jest TYLKO 8 dzieci i wszystkie z orzeczeniami z poradni.
Orzeczenia PPP mogę dotyczyć różnych niepełnosprawności. Mała liczba uczniów w klasie - łatwiejszy kontakt nauczyciela z uczniem.
askab napisał/a:
Mojego znajomego syn ma 9 lat i chodzi do 1 klasy "integracyjnej"...Dziecko rozwija się normalnie, ale porównując do zwykłych klas - jest za dziecinny. Moim zdaniem spowodowane jest to klasą do której chodzi.
A jakiej treści orzeczenie posiada?
Może rozwijać się zupełnie normalnie pod względem fizycznym, ale rozwój psychiczny za tym nie nadąża. To raczej nie wina klasy, do której chodzi, tylko braku dojrzałości emocjonalnej.
askab napisał/a:
Kuzynki dzieci są w tym samym wieku a porównując je do niego są bardziej dojrzałe - proszę Was o radę co zrobić w takiej sytuacji - moim zdaniem powinien go przenieść do innej klasy, gdzie będzie miał lepszy kontakt z rówieśnikami i "dorośnie".
Raczej nie byłoby to dobre dla dziecka rozwiązanie. Myślę, że czułby się zagubiony i gorszy od innych dzieci.
Zgodzę się z tym, że chłopcu należy zapewnić kontakt z rówieśnikami. Na poziomie innej klasy szkolnej nie jest to jednak możliwe, bo tam jego rówieśnicy są już uczniami klasy III, a on dopiero I.
O ten kontakt trzeba postarać się poza szkołą. Może jakiś kolega w jego wieku mieszka w pobliżu, może zajęcia sportowe w jakimś klubie, może częstsze kontakty z dziećmi w podobnym wieku w rodzinie?
Bardzo ważna jest też praca z dzieckiem w domu. Wspólne zabawy, wycieczki, oglądanie programów telewizyjnych, rozmowy i przede wszystkim systematyczne wdrażanie do samodzielności.
Witam serdecznie
mam pytanie i zarazem prośbę. W tym roku mam zamiar sie bronić. Obecnie pisze prace. Badania prowadże wg Arkusza pani Markowksiej oraz Gunzberga Pac2 moja praca dotyczy młodziezy gimnazjalnej . Niestety właśnie dzisija okazała się że jedna zposób która miała mi tą ankiete wypęłnić odmówiła:(( a ja potrzebuje jeszcze 3 badanych. Czy ma ktoś z Was możliwośc mi pomóc. Potrzebuje żeby wypełnił mi ankiete tylko tyle PROSZĘ PROSZĘ......nei chce zmyślać bo przecież to nie na tym polega pisanie pracy mgr:((
Jestem pedagogiem (resocjalizacyjnym i ogólnym), ale jeszcze nie pracuje w szkole. Chciałabym się dokształcić, aby pracować jako nauczyciel wspomagający w klasie integracyjnej, czyli wcześniej podjąć studia podyplomowe. Na uniwerku znalazłam kierunek "Wczesne wspomaganie oraz edukacja i terapia dzieci i młodzieży z zaburzeniami rozwoju". W ofercie zapewniają, że przygotuje do pracy w klasie integracyjnej, ale Wy będziecie wiedzieć najlepiej, czy to dobra podyplomówka czy raczej szukać czegoś innego.
Będę wdzięczna za odpowiedź.
A mi się właśnie wydawało, że lepiej ogólnie, gdzie nauczę się o różnych zaburzeniach rozwoju, bo w klasach integracyjnych są dzieci z różnymi dysfunkcjami czy zaburzeniami. Jeśli zrobię oligo czy tyflo, to jak to się ma do pracy z niedosłyszącymi czy chociażby nadpobudliwymi dziećmi? No ale może się mylę, dlatego chciałam zapytać najlepiej rozeznanych w temacie. Co myślicie?
Ma się tak, że na dzień dzisiejszy każdy wspomagający, jakiego znam (kilkadziesiąt osób) ma któreś z ww. Takie realia, dyrektorzy najczęściej chcą konkretu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum