Post nr 1, Wysłany: 2007-11-14, 16:25 Nauczyciele W-F na tym forum.
Zacznę pierwszy, bo jakoś ta kategoria nie może się uruchomić.
Chciałbym, żeby w temacie dały znać o sobie nauczyciele/-lki wychowania fizycznego. Wiem, że w profilach jest przedmiot wymieniony, ale nie każdy ma to wypełnione. Krótko. Gdzie uczycie, jaka szkoła. Do tego, jeżeli ktoś prowadzi SKS, można dodać jaką dysyplinę realizuje itd.
Zacznę od siebie.
Uczę w Szkole Podstawowej (póki co). Dyscypliny, które realizuje na SKS-ach, to Piłka Ręczna i Piłka Nożna.
Po co taki temat? Chociażby po to, żeby każdy nauczyciel W-Fu jeżeli ma jakieś pytanie odnosnie np. realizacji pewnych ćwiczeń z określonych dyscyplin, wiedział czy może na kogos liczyć.
Wprawdzie nie uczę wf, ale uczę w klasach 1-3, a więc również wf. Moj "konik" to metoda Labana, pisałam licencjat na ten temat i scenariusze autorskie, które realizowałam - i realizuję - w pracy. Na pewno nie jako jedyna, ale jako jedna z jest świetna
_________________ "Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
mam pytanie do nauczycieli wychowania fizycznego..
w tym roku zaczełam pracę w szkole i wszystkiego dopiero się uczę...
napiszcie mi prosze tabele wynikowe sprawnosci fizycznej z ocenami z jakich korzystacie...
chodzi mi głównie o LA dla szkoły podstawowej z podziałem na dziewczęta i chłopców np:
bieg na 60m
b.dobry........ sekund
dobry sekund
dostateczny........
to samo w biegu na 600, 800, 1000
skok w dal
rzut piłką lekarską
rzut piłeczką palantową
Ostatnio przeczytałam bardzo ciekawy artykul w Przekroju na temat lekcji wf w szkołach i stosunku dzieci do tychże... warto poszukać go, bo podawane były bardzo ciekawe dane z różnych badań. I zgadzam się z myślą przewodnią tego artykułu, że, aby odwrócić istniejącą tendencję unikania lekcji wf, należy przestać traktować te lekcje jako sprawdzanie określonych umiejętności za pomocą bezdusznych tabel. Lekcje te mają w dzieciach rozwijać potrzebę ruchu, pokazywać im, że jest on potrzebny i przyjemny, a nie wiązać się ze stresem!
_________________ "Nigdy nie rezygnuj z tego, co naprawdę chcesz robić.
Człowiek z wielkimi ambicjami i marzeniami jest silniejszy od tego,
który jest tylko realistą."
.......... napiszcie mi prosze tabele wynikowe sprawnosci fizycznej z ocenami z jakich korzystacie...
tabele są tylko kwestią informacyjną nich nie widzę najmniejszego sensu wystawiać ocen wg tabel. Jak chcesz ocenić ucznia, który jest np. otyły i nie zmieści sie w żadnej tabeli, postawisz jedynkę albo dwójkę???
Polecam dotarcie do czasopisma LIDER Nr 4/2007 i zawartego w nim artykułu JANUSZA BIELSKIEGO "Ocena ucznia z wychowania fizycznego", wiele wyjaśni...
częśc artykułów można pobrac sobie z netu ale akurat ten jest na poniższej stronie błędnie podpięty i otwiera się inny ale sa też i inne dotyczące oceniania przejrzyj i poczytaj
http://lider.baler.pl/mod...ticles&secid=12
dzięki za odpowiedź i oczywiście z całą pewnościa masz rację w tym co piszesz... w zupełności się z tobą zgadzam i tak też w pewnym sensie wygladaja moje lekcje... przynajmniej póki co nikt nie unika lekcji wf a wrecz przeciwnie.... mimo wszystko uważam że sprawdziany tak jak na każdym jednym przedmiocie są potrzebne do podnoszenia wyników, aby w przyszłosci więcej polaków brało udział w OLIMPIADACH!
To moje zdanie i nadal prosze podpowiedzcie mi gdzie mam tego szukac...
[ Dodano: 20 Listopad 2007, 18:40 ]
dzięki Jethro Tull za odpowiedz
pozdrawiam
Uczyłam wf'u, jako pedagog specjalny w klasie integracyjnej w 1-2
I tak sobie napiszę tu coś.
Mam dzieciaka na wózku. jasne, ze nie brał on udziału w grach związanych z bieganiem, skakaniem - ogólnie z prędkością. Ale (bo z pomocą nauczyciela potrafi iść, choć b. wolno i szybko się męczy, jest po porażeniu mózgowym) już na przykład "rowerek", turlanie się, rzucanie do celu, jakieś zabawy naśladowcze - wykonywał z całą klasą. Wręcz musiał, bo chłopiec ten musi dużo ćwiczyć, by mieć jaką taką sprawność samodzielną.
W sytuacjach, gdy cała klasa grała np. w zbijanego, albo ja, albo jakieś dziecko nie ćwiczące bawiło się z nim w przeciąganie liny, w łapanie piłki, w turlanie - coś, co można było na siedząco robić.
Odnośnie dzieci ogólnie niepełnosprawnych - koleżanka ma syna po MPDz, który co prawda porusza się samodzielnie, ćwiczy na wf'ie, ale w żadnym wypadku nie jest w stanie dogodzić zdrowych rówieśników - w żadnej dyscyplinie. No to wuefista umówił się z tym chłopcem, że będzie go oceniał za pobijanie jego własnych rekordów życiowych. powiedzmy, że dzieciak przebiegł 50m w ciągu półtorej minuty, to jeśli pobije ten rekord - dostaje 6. I takie tam różne rekordy fajne sobie ustanawiali, dostosowane do możliwości chłopca
Hej, jestem nauczycielką wych.fiz od lutego po feriach zaczynam pracę w szkole na pół etatu jako stażystka. moje pytanie dotyczy tego, czy moge robić staż? od czego i od kogo jest to zależne abym mogła go odbyć.
Znaczy sie nie cwiczyc??
U mnie moze 2 razy w jednym semestrze w przypadku np. braku stroju!
Za trzecim jedynka! i tak za 6 niecwiczenie tez itd!
U osoby niecwiczacej czesto ocena semestralna jest nizsza poniewaz ocena glowna jest wypadkowa ocen za: sprawnosci, aktywnosc, umiejetnosci, wiadomosci..... takze systematycznosci i podejscia do zajec!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum