Post nr 1, Wysłany: 2008-12-14, 17:50 Zwolnienie z wf-u
Moja uczennica przyniosła mi zwolnienie półroczne z zajęć od.... dermatologa...
w kl.I gimnazjum miała zwolnienie z powodu zawrotów głowy(?), w 2 kl-ćwiczyła i teraz w 3 klasie znów zwolnienie....śmieszy mnie odpowiedzialność lekarzy, którzy wystawiają te lipne zwolnienia
Inna uczennica na wieść, iż nie będzie mogła uczestniczyć w lekcji, prosiła lekarza,żeby jej pozwolił ćwiczyć choć jest zwolniona przychodzi systematycznie i siedzi jako niećwicząca
W pierwszym przykładzie rodzice uczennicy nie przywiązują uwagi do aktywności ruchowej, w drugim domu, w wolnym czasie jeździ się na wycieczki itp
Może i Wy macie jakieś ciekawe przykłady lekkomyślności....Pozdrawiam:)
Powiem tak: niekoniecznie zwolnienie od derm. musi być lipne. Są schorzenia skóry, które raczej nie powinny mieć styczności z brudną podłogą (a na sali gimnastycznej podłoga zbyt czysta nie jest). Aczkolwiek wiem, że lekarze wystawiają lipne zwolnienia i w tym przypadku również tak może być
U mnie mama uczennicy chciała załatwić zwolnienie, bo córka miała dst na koniec roku i stwierdziła, że nie będzie takich ocen przynosiła. Na szczęście zrezygnowała z tego pomysłu.
Wspomniana uczennica rok temu raz miała zmiany w postaci krostek (sama namówiłam ją do pójścia do lekarza, choć ona tego nawet nie zauważyła)...i od tamtej pory spokój.
Tak się składa,że w rodzinie jest dermatolog....więc możliwości sie otworzyły. W jej przypadku to czyste lenistwo, bo ma dobrą sprawnosć fizyczną.
A ja się zastanawiam, czy nie załatwić dziecku zwolnienia z W-F.
Będzie to zwolnienie ,,prawdziwe'' bo dziecko mimo 186cm i 100kg ( ) (prawie 15 lat) ma anamię. Bez problemu mogę go zwolnić, ale do tej pory tego nie chciałam robić, zresztą on bardzo lubił ćwiczyć.
Ma też oceny----> 2, 2, 2+, 2-, 2
Ma zwsze strój, ćwiczy, Wykonuje polecenia nauczyciela, dobrzej jeżdzi na łyżwach (teraz taki czas), bdb jeździ konno (ocena w ramach w-f), bdb pływa (basen co 2 tyg)........
Nie ma takich osiągów jak jego szczpuli koledzy i niestety w-f stał się zmorą mojego dziecka.
I teraz będzie miał 2 na świadectwie gimnazjalnym. To może ja go zwolnię i nie będzie miał takiej oceny.
Ma zwsze strój, ćwiczy, Wykonuje polecenia nauczyciela, dobrzej jeżdzi na łyżwach (teraz taki czas), bdb jeździ konno (ocena w ramach w-f), bdb pływa (basen co 2 tyg)........
Nie ma takich osiągów jak jego szczpuli koledzy i niestety w-f stał się zmorą mojego dziecka.
I teraz będzie miał 2 na świadectwie gimnazjalnym. To może ja go zwolnię i nie będzie miał takiej oceny.
Jako nauczyciel WF piszę ci" Zwalniaj jak najszybciej". Idiota, nie nauczyciel uczy go WF. Jeżeli prawdą jest co piszesz. U mnie miałby 4. CO najmniej. Oczywiście teoretyzuje, bo zdaje się tylko na twoje słowo. Zastanawia mnie dlaczego, skoro bdb jeździ konno, bdb pływa, dlaczego tego faktu n-l nie odnotował w swoim dzienniku. Oczywiśćie mam pewien punkt widzenia dlaczego tak zrobił/robi. Wiesz może?
Oczywiśćie mam pewien punkt widzenia dlaczego tak zrobił/robi. Wiesz może?
Nie wiem, naprawdę. Oceny są z osiągnięć dziecka, a on wychodzi gorzej w stosunku do grupy. Wolniej biega, wolniej pływa, wolniej jeździ na łyżwach, nie ma osiągów. To wszystko ze względu na tuszę. Do tej pory prosiłam tylko o zwolnienie z biegów na 1000m i bardzo forsownych ćwiczeń, bo ze względu na małokrwinkowość przy jego masie ciała, mogło się to skończyć dla niego utratą przytomności, a zawsze potężnym bólem głowy. Teraz nic nie mówiłam.
Konie się skończyły w pażdzierniku, ocenę wystawia trener, pewnie jeszcze nie wpisywał. Syn dalej chodzi na konie i co tydzień w niedzielę jeździ 3 godziny w terenie. Jeździ już rok czasu, więc nie jest ciapą w tym zakresie.
Teraz chodzą na lodowisko. On się nie uczy jeździć tak jak inni ale poprostu jeżdzi.
W poprzednich latach miał 4.0 a nawet 5 (z innym nauczycielem)
Pan ma zeszyt, może coś tam jest jeszcze. Miałam iść na rozmowę ale sym powiedział mi że lepiej nie. Rozmawiałam z wychowawczynią, to tylko machnęła ręką, nic nie chciała komentować.
Pozostaje mi tylko rozmowa.
A ja z innej beczki może ktoś z Was mi odpowie na to pytanie;;;;Czy wpisuje się nieobecność ucznia na lekcji wychowania fizycznego jeżeli jest on zwolniony z lekcji na podstawie orzeczenia lekarskiego i pisemnej prośby rodzica o przebywanie ucznia w domu, ponieważ lekcja jest pierwszą w danym dniu?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum