Post nr 1, Wysłany: 2011-06-19, 20:04 3 jedynka na koniec roku..
Witam wszystkich użytkowników forum,
mam do Was kilka pytań.. Mianowicie - jestem uczniem III klasy technikum informatycznego (z przedmiotów zawodowych wszystkie oceny powyżej 4), ale niestety nie poradziłem sobie z 2 przedmiotów. Liczyłem, że napiszę 2 poprawki (wprawdzie wakacje zmarnowane, ale do przodu), ale na ostatniej lekcji języka niemieckiego nauczyciel (gdy dowiedział się, że będę miał 2 poprawki) wywołał mnie do odpowiedzi. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale po poprawnych odpowiedziach poprosił mnie o zeszyt i ćwiczenia. Dostałem 3 jedynki za nieuzupełnione ćwiczenia i 2 za brak słówek w zeszycie. Pan wpisał te oceny w Librusa i dostawił mi jedynkę za odpowiedź. Starałem się cokolwiek zrobić, ale niestety nauczyciel ma takie prawo. Nie jestem dobry z nimieckiego, ale nigdy nie odpuściłem sobie nauki tego przedmiotu. Jest to moja 3 jedynka na semestr (wraz z matematyką i przedsiębiorczością).
Nie wiem co mam zrobić, złożyłem podanie o 3 poprawki, ale rada je odrzuciła. Mam zachowanie dobre (gdyby nie poprawki - b. dobre). Jest mi strasznie głupio. Nie chcę kiblować roku. Czuję się jak ostatni osioł ; (
Mogę ubiegać się o egzaminy potwierdzające moją wiedzę?
Słyszałem, że kiedyś pewna osoba przeprowadziła się z innego miasta i poprosiła dyrekcję o możliwość pisania egzaminu potwierdzającego jego wiedzę.
Jest jeszcze jeden powód - moja klasa. Nigdy nie spotkałem tak zgranej i zżytej grupy osób. Zrobię naprawdę wszystko żeby być znowu w tej klasie. Czy jest taka możliwość? Będę wdzięczny za wszelkie posty.
matmanamaksa
Przedmiot nauczania: Matematyka
Dołączył: 13 Wrz 2009 Posty: 387 Skąd: ze szkoły
Prześledź szkolny system oceniania, sprawdź zgodność wystawiania ocen z terminami tam określonymi. To po drugie.
A po pierwsze - ucz się i nie licz na łut wazeliny.
Prześledź szkolny system oceniania, sprawdź zgodność wystawiania ocen z terminami tam określonymi.
A co mają terminy wystawiania ocen określone w szkolnym systemie oceniania do tej sytuacji? Przecież chyba nikt nie zmieniał mu oceny rocznej po klasyfikacji? A jeśli przed klasyfikacją (posiedzeniem klasyfikacyjnym rady pedag.) ustalono mu trzy oceny roczne, to nie ma już możliwości ubiegać się o poprawkę.
Nie ma też w takim przypadku czegoś takiego, jak egzamin potwierdzający wiedzę.
Nie rozumiesz - jest już po radzie. Zresztą nauczyciel ma prawo wezwać do odpowiedzi przed wystawieniem oceny i do rady może się wszystko zmienić. Uczyłem się cały rok dlatego nie mogę przeżyć tego, że takie olewacze przez cały rok zdali ;\
To jest niesprawiedliwe.. Z matmy się uczyłem ale nie mogłem nic załapać (takiej złej średniej nie miałem bo nadrabiałem pracami domowymi i czasami 2 i 3 ze sprawdzianu), natomiast z przedsiębiorczości Pani jest naprawdę wymagająca (każda definicja musi być idealnie jak w książce) no i tak wyszło. W sumie to duża część klasy ma z któregoś z tych przedmiotów poprawkę.
edzia napisał/a:
Nie ma też w takim przypadku czegoś takiego, jak egzamin potwierdzający wiedzę.
Nie chcę powtarzać tej głupiej klasy ;\ Naprawdę nic nie da się zrobić ; (((?
Nie, nie. Wyraźnie napisałem, że na ostatniej lekcji j. niemieckiego (gdzie na ostatniej powinny być wystawione oceny i ew. jak ktoś się nie zgadza z oceną to pisze test z całego roku oraz ma czas na zgłoszenie wszelkich niezgodności do dyrekcji) zostałem wywołany do odpowiedzi i wg mojej opinii niezgodnie oceniony. Tyle, że jest już po radzie, a niemiecki mieliśmy w piątek właśnie.
Czy przez jednego nauczyciela mam mieć spieprzony rok ; (?
Czy przez jednego nauczyciela mam mieć spieprzony rok ; (?
A sam się nie poczuwasz do winy?
Może szukanie winnego zostawmy na później i skupmy się na pytaniu w temacie. Owszem - przeceniłem może swoje możliwości wybierając technikum, ale skoro uczę się z lekcji na lekcję, do sprawdzianów, etc. dodatkowo z przedmiotów zawodowych nie mam problemów (z zachowaniem także), a do tego 4 z j. polskiego na koniec to chyba coś tutaj jest nie tak? Jestem w szkole o wysokim poziomie (chyba najwyższym w mieście) i gdybym poszedł do innego technikum informatycznego moje oceny wyglądałby zupełnie inaczej i to z mniejszą ilością nauki.
Czy przez jednego nauczyciela mam mieć spieprzony rok ; (?
A sam się nie poczuwasz do winy?
Może szukanie winnego zostawmy na później i skupmy się na pytaniu w temacie.
W skrócie, mamy przestać ci wskazywać, że zawaliłeś i wynaleźć jakiś sprytny kruczek, by cię jednak przepchnęli?
Niedoszły Profesor napisał/a:
Owszem - przeceniłem może swoje możliwości wybierając technikum, ale skoro uczę się z lekcji na lekcję, do sprawdzianów, etc. dodatkowo z przedmiotów zawodowych nie mam problemów (z zachowaniem także), a do tego 4 z j. polskiego na koniec to chyba coś tutaj jest nie tak?
Tak. Nie uczyłeś się. Ja też, mówiąc brzydko, olałem sobie w klasie maturalnej parę michałków, ale nie oskarżałem nikogo o to, że z takiego niemieckiego mam np. dopuszczający.
Niedoszły Profesor napisał/a:
Jestem w szkole o wysokim poziomie (chyba najwyższym w mieście) i gdybym poszedł do innego technikum informatycznego moje oceny wyglądałby zupełnie inaczej i to z mniejszą ilością nauki.
To teraz ponieś konsekwencje swojego wyboru. Miałeś ponad rok, by zmienić technikum na inne, ale jednak czekałeś na ostatnią chwilę.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 11, Wysłany: 2011-06-20, 10:10
Niedoszły Profesor napisał/a:
Może szukanie winnego zostawmy na później i skupmy się na pytaniu w temacie.
Chyba nie zamierzasz nam dyktować, o czym mamy dyskutować na forum?
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
A co w sytuacji, gdy chciałbym zaliczać 2 klasy w jeden rok? Jak to się odbywa i czy trzeba spełnić jakieś wymagania? Wiem, że jest taka możliwość dla uzdolnionych uczniów...
Możecie mi coś powiedzieć na ten temat?
Imć Profesór
Przedmiot nauczania: Historia
Wiek: 27 Dołączył: 18 Maj 2010 Posty: 26 Skąd: łódzkie
Post nr 13, Wysłany: 2011-07-03, 20:34
Rok dłużej posiedzisz w szkole. Zrobi Ci to dobrze. Nauczysz się czegoś więcej, chyba że jesteś jednostką odporną na wiedzę. Zresztą doceń dobrą wolę nauczycieli. O jeden rok więcej będziesz miał dwumiesięczne wakacje. Są plusy dodatnie i plusy ujemne:)
Głowa do góry, nie Ty jeden masz dodatkowy rok nauki i to za darmo
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum