Hmmm no nieźle nieźle u mnie w liceum wychowawczyni podała rodzicom nr domowy. W razie gdy rodzic nie mógł się zjawić na zebraniu, czy tak sam od siebie chciał pogadać o nauce dziecka, to dzwonił do naszej Sylwusi i ucinali sobie pogawędkę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum