Post nr 1, Wysłany: 2009-08-11, 19:03 Anonimowe smsy do nauczyciela..
Drodzy nauczyciele: czy dostajecie anonimowe smsy od uczniów,np. z donosem na kogoś?
Czy w takiej sytuacji domyślacie się kto mógł go wysłac, a może zupełnie Was to nie interesuje, ważna tylko treśc?
Czy chcecie takie dostawac, a może pragniecie świętego spokoju?
Bardzo mnie ciekawi ten temat.. Chciałabym zobaczyc jak to wygląda z.. tej drugiej strony
Nie dostaję - na szczęście. Nie lubię tych, co to nie mają cywilnej odwagi, a chcą nakablować Jeśli coś jest nie tak, to albo sama widzę, a jeśli dziecko do mnie przyjdzie - zawsze rozmawiam z 2 stronami, nie ufając bez pamięci "donosicielowi".
Uczniowie z mojej klasy znają mój numer telefonu, ale korzystają z niego tylko w wyjątkowych sytuacjach. Nie udostępniają go również innym. Ja również mam dodane do kontaktów ich numery, więc o anonimowej wiadomości nie może być mowy.
Wiek: 17 Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 134 Skąd: Planeta Ziemia
Post nr 5, Wysłany: 2009-08-11, 20:40
# up.
Nowy numer telefoniczny to nie problem - to tylko marne 3zł. Jak komuś zależy to zrobi wszystko, ale sądząc po Tobie nie mam najmniejszej watpliwosci, że jestes bardzo szanowana w szkole i napewno lubiana : )
DO AUTORA
Nie lepiej było zrobić liste pytan w jednym temacie? ;P
Dzieci, czy wyście powariowali? Kolejnym się miłości do nauczyciela zachciewa?
Nie wiem skąd Pani wyciąga taki wniosek? Podałem takie miłosne żarciki tylko jsako przykład, bo dziwne wydaje mi sie wykorzystywanie tel. na donosiki do nauczyciela
ale ja w tamtym watku nie pisałem i mysle, ze nie powinna byc Pani taka od razu podejrxzliwa i do kazdeego ucznia uprzedzona. a mój przykład owszem jest dziwny, ale wziałem go z... sufitu:) bo nie rozumiem, zeby wykorzystywac tel. na donosy, przeciez tryudno, zeby były całkiem anonimowe takie smsy. a anonimowy donosik mozna zrobic jesli juz, np. podrzucając nauczycielowi np. kartke z treścią donosu (napisana raczej nieodrecznie).dlatego pytam chłodną_wisnię, skad pomysł o tych donosach, bo nie rozumiem za bardzo tego pytania. chyba ze jest z jakims podtekstem?
Wiek: 17 Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 134 Skąd: Planeta Ziemia
Post nr 15, Wysłany: 2009-08-14, 22:29
hahahaah już wiem o kim mowa xDDD przeczytałam temat "Romanse w szkole" niee no do teraz sie pozbierać nie moge Z jednej strony jest mi głupio za nią, bo pewnie myślicie, że jestem taka jak ona i mysle tak jak ona No cóz, takie jest life...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum