Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: renati23
2010-10-02, 18:38
Czy znacie jakiegoś nauczyciela romansującego?
Autor Wiadomość
[uczeń]lolcia00110 

Wiek: 16
Dołączyła: 24 Wrz 2010
Posty: 3
Skąd: łódzkie
  Post nr 1, Wysłany: 2010-10-02, 17:53   Czy znacie jakiegoś nauczyciela romansującego?

Czy znacie jakiegoś nauczyciela romansującego ze swoim uczniem/uczennicą? Jeśli tak to powiedzcie jak to się skończyło i co o tym sądzicie drodzy nauczyciele?
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 32
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3050
Skąd: inąd...?
Post nr 2, Wysłany: 2010-10-02, 19:57   

Sądzę, iż jak mniemam, przypuszczając, istnieje wyszukiwarka.
_________________
 
 
[student]haLayla 
El Comediante


Przedmiot nauczania: Medycyna
Wiek: 21
Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 2374
Skąd: Krakuff
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 3, Wysłany: 2010-10-02, 23:58   

dushka +1 :D
_________________
"A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
 
 
matmanamaksa 

Przedmiot nauczania: Matematyka
Dołączył: 13 Wrz 2009
Posty: 387
Skąd: ze szkoły
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 4, Wysłany: 2010-10-03, 01:38   

Rozkochać dziecko w przedmiocie, dać nadzieję na trwały związek, pielęgnować, kokietować. To jest piękne w uczeniu młodzieży. Po pewnym czasie zauroczenie może minąć, ale jak uczucie będzie trwałe, to i owoce z tego będą. Jeszcze tylko błogosławieństwo Pani Matki i duma Ojca, że pociecha tak się zaangażowała. Przyjemne jest to, że można pozwolić sobie na poligamię w takim szkolnym romansie, a rywalizacja jeszcze bardziej podsyca zażyłość.
 
 
edzia 

Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 4122
Post nr 5, Wysłany: 2010-10-03, 18:36   

matmanamaksa napisał/a:
Rozkochać dziecko w przedmiocie, dać nadzieję na trwały związek, pielęgnować, kokietować. To jest piękne w uczeniu młodzieży. Po pewnym czasie zauroczenie może minąć, ale jak uczucie będzie trwałe, to i owoce z tego będą. Jeszcze tylko błogosławieństwo Pani Matki i duma Ojca, że pociecha tak się zaangażowała. Przyjemne jest to, że można pozwolić sobie na poligamię w takim szkolnym romansie, a rywalizacja jeszcze bardziej podsyca zażyłość.
Do kogo pijesz, trollu? :shock:
 
 
iTulka 


Przedmiot nauczania: edukacja wcz.
Dołączyła: 16 Maj 2010
Posty: 390
Post nr 6, Wysłany: 2010-10-03, 18:49   

Dlaczego już druga osoba nazywa nowego kolegę trollem?

Mnie się podoba jego sarkastyczny humor, przecież napisał o miłości ucznia do przedmiotu, w odpowiedzi na głupawe pytanie autorki wątku. Mam rację matmanamaksa?
 
 
vuem 


Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 3321
Post nr 7, Wysłany: 2010-10-03, 20:46   

matmanamaksa napisał/a:
Rozkochać dziecko w przedmiocie, dać nadzieję na trwały związek, pielęgnować, kokietować. To jest piękne w uczeniu młodzieży. Po pewnym czasie zauroczenie może minąć, ale jak uczucie będzie trwałe, to i owoce z tego będą. Jeszcze tylko błogosławieństwo Pani Matki i duma Ojca, że pociecha tak się zaangażowała. Przyjemne jest to, że można pozwolić sobie na poligamię w takim szkolnym romansie, a rywalizacja jeszcze bardziej podsyca zażyłość.


Też nie rozumiem edziowego szoku.

Śmieszny tekst i tyle.
 
 
matmanamaksa 

Przedmiot nauczania: Matematyka
Dołączył: 13 Wrz 2009
Posty: 387
Skąd: ze szkoły
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 8, Wysłany: 2010-10-04, 12:57   

Lubię tak prowokować do dyskusji. Z mądrymi ludźmi daje się wtedy dojść do konstruktywnych wniosków.
 
 
[uczeń]lolcia00110 

Wiek: 16
Dołączyła: 24 Wrz 2010
Posty: 3
Skąd: łódzkie
Post nr 9, Wysłany: 2010-10-08, 15:08   

iTulka napisał/a:
Dlaczego już druga osoba nazywa nowego kolegę trollem?

Mnie się podoba jego sarkastyczny humor, przecież napisał o miłości ucznia do przedmiotu, w odpowiedzi na głupawe pytanie autorki wątku. Mam rację matmanamaksa?


Była bym wdzięczna aby nie krytykować moich pytań, jeśli komuś się nie podobają to niech nie piszą.... :D
 
 
malgala 
Administracja
matematyk-optymista


Przedmiot nauczania: matematyka
Wiek: 61
Dołączyła: 30 Lip 2007
Posty: 6212
Skąd: łódzkie
Post nr 10, Wysłany: 2010-10-08, 15:12   

lolcia00110, to jest forum. Musisz się liczyć z tym, że każdy ma prawo się wypowiedzieć.
_________________

 
 
 
iTulka 


Przedmiot nauczania: edukacja wcz.
Dołączyła: 16 Maj 2010
Posty: 390
Post nr 11, Wysłany: 2010-10-08, 15:28   

lolcia00110, nie chciałam Cię urazić, po prostu dziwne pytanie zadałaś na forum nauczycielskim - w sumie zadałaś je w kąciku uczniowskim, jednak pytanie skierowałaś do nauczycieli, dlatego nikt nie potraktował Twojego pytania poważnie.
Może napisz, w jakim celu je zadałaś, a wtedy ktoś się sensownie wypowie?
Pozdrawiam :D
 
 
vuem 


Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 3321
Post nr 12, Wysłany: 2010-10-08, 17:29   

Lolcia, może fakt, że Twój nauczyciel był dla Ciebie miły nie oznacza, że z Tobą romansuje...a i nie każdy dotyk jest zły :wink:
 
 
[uczeń]lolcia00110 

Wiek: 16
Dołączyła: 24 Wrz 2010
Posty: 3
Skąd: łódzkie
Post nr 13, Wysłany: 2010-10-08, 20:51   

vuem napisał/a:
Lolcia, może fakt, że Twój nauczyciel był dla Ciebie miły nie oznacza, że z Tobą romansuje...a i nie każdy dotyk jest zły :wink:

Czy ja napisałam że tu chodzi o mnie?
moja przyjaciółka ma problem i tu nie chodzi o przyjazne spojrzenie itp.
nie wiem co mam jej poradzić...i dlatego piszę tu... :|
 
 
vuem 


Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 3321
Post nr 14, Wysłany: 2010-10-09, 05:24   

No zadałaś ogólnikowe pytania, których odpowiedzi możesz się domyślić.

Znam/nie znam takiego nauczyciela- nieważne.
Na 99% skończyło się źle lub bardzo źle.
Opinie o tym będą głównie negatywne.

I co? Wiesz już jak przyjaciółce pomóc?
 
 
[uczeń]Maślorz 

Wiek: 18
Dołączyła: 04 Wrz 2009
Posty: 23
Skąd: pomorskie
Post nr 15, Wysłany: 2010-10-09, 10:15   

U mojego brata w szkole (teraz ja tam chodzę :P ) podobno była taka sytuacja. Młoda nauczycielka j.angielskiego (teraz ma 26 lat a to było jakieś 3-4 lata temu ) romansowała z uczniem klasy maturalnej nie kryjąc się z tym wogóle. Był to kolega mojego brata. Podobno nawet na studniówkę poszli razem. Plotki oczywiście były i dalej są, chociaż chłopak już dawno wyszedł. Kobieta naprawadę się tym nie przejmuje , a z tego co mi wiadomo planują ślub :jupi: .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej