I macie odpowiedź, czemu się tak bulwersuję na każdy przejaw niefachowości nauczycieli.
Po pierwsze, to nie jesteś w stanie obiektywnie ocenić fachowości kogokolwiek, za młody, a przez to za głupi jesteś (bez obrazy, każdy z nas taki był, to normalny etap życia, jak pryszcze), a w szczególności tych, co mają wpływ na to ile czasu możesz poświęcić na Simsy.
Po drugie, to ja piszę o marginesie - bo przypadki takiej niefachowości, niesprawiedliwości pseudo-nauczycieli, czy pseudo-egzaminatorów to margines, promile, nie procenty, a wg Ciebie norma...z zasady norma.
Wg tej normy potrafisz ocenić kilka tysięcy nauczycieli znając raptem kilkunastu, a z kolejnymi kilkunastoma może sporadycznie miałeś do czynienia.
Po pierwsze, to nie jesteś w stanie obiektywnie ocenić fachowości kogokolwiek, za młody, a przez to za głupi jesteś (bez obrazy, każdy z nas taki był, to normalny etap życia, jak pryszcze), a w szczególności tych, co mają wpływ na to ile czasu możesz poświęcić na Simsy.
Nie trzeba być oświatowym fachowcem z trzydziestoletnim doświadczeniem, żeby wiedzieć, że coś jest nie tak z nauczycielem:
a) czyniącym seksistowskie uwagi
b) przyjmującym łapówki
c) regularnie niepojawiającym się w pracy w sposób, w którym powiadomiony o tym dyrektor wyraża zdziwienie, że klasa jest sama
d) stosującym wulgarny język wobec uczniów
e) kpiącym z norm prawa
i tak dalej, i tak dalej.
Tak samo nie musisz mieć magisterium z prawa, żeby wiedzieć, że grupa drechów okładających bejzbolem staruszkę to przestępcy, i trzeba zawołać policję.
A Ty i ja różnimy się w tym względzie wyłącznie tym, że dla Ciebie "promile" to pojedynczy przypadek nauczyciela gdzieś w Polsce, a dla mnie takie promile do niedawna były sytuacją, w której ja, moje młodsze rodzeństwo, albo moi znajomi moglibyśmy się znaleźć.
Ofiary pożarów/gwałtów/morderstw to też promile populacji świata, ale dla tej ofiary statystyka nie będzie miała znaczenia. Przypadek, który ją spotkał, to o jeden przypadek za dużo...
Cytat:
Idź pokopać piłkę.
Idź nauczyć się szacunku do innych. Dopiero potem zostań nauczycielem, bo Twoje obecne maniery to na pewno nie jest coś, co powinien młodszym przekazywać tzw. autorytet.
_________________ Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 140, Wysłany: 2010-07-21, 08:30
Znów karmicie trolla?
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Przedmiot nauczania: chemia, przedmioty informatyczne
Wiek: 40 Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 641 Skąd: Nowa Ruda
Post nr 142, Wysłany: 2010-07-21, 12:55
Dokarmianie trolla sposobem na wakacyjną stagnację. Idę się poopalać.
Na plaży z łatwością:
a) czynić będę seksistowskie uwagi (w stronę atrakcyjnych współplażowiczek)
b) przyjmować będę (oraz wręczać!) łapówki (głównie wręczać, za dostarczenie lodów albo zimnych napojów)
c) regularnie nie pojawiać się w pracy (oby jak najdłużej)
d) stosować będę wulgarny język wobec uczniów (jak znajdę jakiegoś w zasięgu wzroku, o ile będą mi zawracać głowę sprawami szkoły)
e) kpić będę z norm prawa (permanentnie)
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
Przedmiot nauczania: edukacja wcz.
Dołączyła: 16 Maj 2010 Posty: 390
Post nr 145, Wysłany: 2010-07-21, 23:29
Mówcie co chcecie, ale ja uważam, że sprytny chłopak z tego 676. Przeczytałam kilkadziesiąt jego postów (nie wszystkie) i dziwię się, że traktujecie go tak lekceważąco. Chciałabym mieć ucznia, który potrafi tak w miarę kulturalnie i rzeczowo odpowiadać na zaczepki. Będą z niego ludzie.
Przedmiot nauczania: edukacja wcz.
Dołączyła: 16 Maj 2010 Posty: 390
Post nr 148, Wysłany: 2010-07-22, 13:36
Akurat w tym temacie częściowo przyznaję rację temu małemu trollowi, w sensie takim, że istnieją niesprawiedliwi nauczyciele. Może miał pecha i spotkał takich na swojej drodze i stąd ta zawiść.
A z tego, co wiem, trolla najskuteczniej pozbawić satysfakcji ignorując go, a nie zaczepiając i prowokując. Ja póki co nic do niego nie napisałam, więc jaka tam ze mnie, miwuesie, kandydatka Na pewno nie będę go karmić, jeśli zauważę, że trolluje.
Akurat w tym temacie częściowo przyznaję rację temu małemu trollowi, w sensie takim, że istnieją niesprawiedliwi nauczyciele. Może miał pecha i spotkał takich na swojej drodze i stąd ta zawiść.
Ależ iTulko nikt tego nie neguje, kilkakrotnie zostało jasno powiedziane.
Poczytaj dokładnie albo pozostaw biedaka w spokoju
Przedmiot nauczania: edukacja wcz.
Dołączyła: 16 Maj 2010 Posty: 390
Post nr 150, Wysłany: 2010-07-22, 14:59
vuemie, zdaję sobie sprawę, że znasz go lepiej i nie raz pewnie dał Ci się we znaki. Ale jego posty to nie są wypowiedzi typu: "nie, bo nie" albo "tak jest, bo ja tak uważam", tylko porządnie się przy ich pisaniu napocił
Czasem może pisze głupoty i wyolbrzymia pewne sprawy, ale ja wiem czy to taki troll? Troszkę mi się go żal zrobiło, że nikt już z nim nie chce poważnie dyskutować, a głupi nie jest.
Ale wierzę Ci na słowo, że sam sobie na to zasłużył.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum