Post nr 1, Wysłany: 2010-06-14, 13:58 Nie zgadzam się z moją oceną końcoworoczną
Uważam, że moja ocena z w-fu jest niesprawiedliwa. Problem w tym ,że została wystawiona już długopisem.
Mam 5, ale uważam ,że to zamało. Jeżdże na zawody z koszykówki bo jestem w reprezentacji. Zgadzałabym się z tą oceną jako z faktem ,że na 6 trzeca wygrać zawody, ale w naszej szkole tego nie ma.
Inne dziewczyny bez zawodów mają 6 i uważam ,że to niesprawiedliwe. Gram lepiej od nich i tu nikt nie ma wątpliwości, nawet te dziewczyny tak mówią. Dodam ,że nauczycielka podniosła ocene dziewczyną którym brakowało 5 do paska, pomimo tego że według mnie zasługuje na 3 (zero techniki i wyników przede wszystkim...ocenia się zaangażowanie ? Jeśli będe się bardzo starać z matematyki ale z sprawdzianów dostane 3, mimo że uczyłam się bardzo dużo dostane 5 na koniec?..nie) Czy mogę się jeszcze odwołać do tej oceny ? Chodzi mi o taki sprawdzian na 6, podobno istnieje coś takiego w przypadku niezgadzania się z oceną.
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4303
Post nr 2, Wysłany: 2010-06-14, 15:46
Maślorz napisał/a:
Czy mogę się jeszcze odwołać do tej oceny ?
Nie.
Maślorz napisał/a:
Chodzi mi o taki sprawdzian na 6, podobno istnieje coś takiego w przypadku niezgadzania się z oceną.
Nie, od treści oceny nie ma odwołania.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Przedmiot nauczania: chemia, przedmioty informatyczne
Wiek: 39 Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 641 Skąd: Nowa Ruda
Post nr 5, Wysłany: 2010-06-14, 20:19
Malgala i miwues dość literalnie potraktowali pytanie o "odwołanie się od oceny". Takiego rzeczywiście nie ma. Ale proszę Państwa to uczeń i należałoby go nauczyć, że nie ma odwołania "od oceny" tylko "od trybu jej wystawienia". Skutek odwołania się od trybu mógłby być taki, jakiego uczeń się spodziewa - możliwa zmiana oceny na wyższą.
Prawo oświatowe takie wyjście jednak przewiduje. Decyzja wuefisty nie jest jednak ostateczna.
Możesz zgłosić na piśmie Dyrektorowi Szkoły swoje zastrzeżenia z informacją że uznajesz takie postępowanie za naruszenie trybu wystawienia oceny klasyfikacyjnej z w-f.
Dyrektor może, choć wcale nie musi, Twoje argumenty przyjąć i wtedy wyznaczy komisję, która podda Cię egzaminowi. Komisja ma władzę wystawić ocenę wyższą, niż uznał to nauczyciel (tu: celującą), nie ma władzy wystawienia oceny niższej niż nauczyciel (czyli w najgorszym razie dalej będzie bardzo dobry).
Porada: przed sformułowaniem zastrzeżeń koniecznie zdobądź informacje o zasadach oceniania określonych w Statucie Szkoły w dziale "Tryb ustalania oceny klasyfikacyjnej" i od samego nauczyciela (powinien Ci podać swoje wymagania na poszczególne oceny jeszcze na początku roku szkolnego) - poproś o odświeżenie Ci pamięci i przypomnienie wymagań na szóstkę.
Jeśli już na 100% upewnisz się, że wuefista postąpił inaczej, niż przewiduje to tryb wystawiania oceny w szkole to wtedy w swoim wniosku wskaż dokładnie jakie elementy trybu wystawiania oceny uważasz za naruszone.
Trudna droga, lecz nie niemożliwa.
Powodzenia.
Podstawa prawna roszczeń:
Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej w sprawie warunków i sposobu oceniania, klasyfikowania i promowania uczniów i słuchaczy oraz przeprowadzania sprawdzianów i egzaminów w szkołach publicznych, § 19.
Podstawa prawna wymogu określania przez nauczyciela osiągnięć na poszczególne oceny: tamże, § 4.
Podstawa prawna określania trybu w Statucie Szkoły: tamże, § 3, p.4
Dodatkowo upewnij się, że nauczyciel określił na początku roku szkolnego sposób uzyskania oceny wyższej niż przewidywana (tamże, § 4, p.3) i że jego wymogi spełniłeś.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4303
Post nr 6, Wysłany: 2010-06-15, 04:03
Mieszasz dziewczynie w głowie, bo jej zastrzeżenia do oceny ewidentnie są natury merytorycznej, nie proceduralnej.
Witold Telus napisał/a:
Możesz zgłosić na piśmie Dyrektorowi Szkoły swoje zastrzeżenia z informacją że uznajesz takie postępowanie za naruszenie trybu wystawienia oceny klasyfikacyjnej z w-f.
Czyli co konkretnie, z tego co napisała, jest wg ciebie naruszeniem trybu?
No i czy jesteś pewien, ze statut szkoły, który nie jest przecież aktem prawa powszechnie obowiązującego, może definiować "tryb ustalania oceny"? Bo ja mam poważne wątpliwości natury prawnej, więc uważam, że uczysz uczniów czegoś, co opiera się na niepełnej albo wręcz błędnej wiedzy. Wizytatorzy cię przekręcili?
Witold Telus napisał/a:
powinien Ci podać swoje wymagania na poszczególne oceny jeszcze na początku roku szkolnego) - poproś o odświeżenie Ci pamięci i przypomnienie wymagań na szóstkę.
Podanie uczniom wymagań nie należy do trybu ustalania oceny, na miłość boską!
Po drugie ocena, czy uczeń sprostał tym wymaganiom, należy wyłącznie do nauczyciela.
Witold Telus napisał/a:
Dodatkowo upewnij się, że nauczyciel określił na początku roku szkolnego sposób uzyskania oceny wyższej niż przewidywana (tamże, § 4, p.3) i że jego wymogi spełniłeś.
Określenie sposobu uzyskania oceny wyższej niż przewidywana nie należy do trybu ustalania oceny rocznej!
Po drugie ocena, czy uczeń spełnił wymogi, należy wyłącznie do nauczyciela.
PS. Na forum o prawach ucznia niejednokrotnie wprowadzasz uczniów w błąd co do prawa. Tamto forum jest na tak żenującym poziomie, że nawet nie ma sensu niczego tam prostować, bo i tak nie zrozumieją.
Ale tutaj tego nie rób, proszę!
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Przedmiot nauczania: chemia, przedmioty informatyczne
Wiek: 39 Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 641 Skąd: Nowa Ruda
Post nr 8, Wysłany: 2010-06-15, 06:26
Tryb ustalania oceny precyzuje akt prawny nazywany Statutem Szkoły. W mojej szkole w Statucie jest dokładnie określony rozdział "Tryb ustalania oceny klasyfikacyjnej". Ponieważ nie istnieje żaden akt prawny wyższego rzędu precyzujący ów tryb to wobec tego tryb ten ustala akt prawny niższego rzędu.
Statut jest aktem prawnym, którego działanie ogranicza się do terenu szkoły. Nie można wmawiać uczniom, że Statut to zbiór bajek dla grzecznych dzieci. Statut ma moc prawną, ponieważ jego istnienie i ramową treść określa Rozporządzenie MEN w sprawie ramowych statutów.
Jeśli zatem nie ma innego aktu prawnego regulującego tryb wystawienia oceny (a w Rozporządzeniu wyraźnie mowa o "przepisach prawa") to należy przyjąć, że ów tryb jest regulowany prawem wewnątrzszkolnym i tegoż trybu należy przestrzegać.
W związku z tym tryb wystawienia oceny można określić tylko na terenie danej szkoły i nie ma innych przepisów, które go regulują. Odpowiedź na pytanie vuem nie jest możliwa w trybie "ogólnych założeń". Należy odesłać vuem do jakiegoś konkretnego statutu.
Z opinią miwuesa niestety się nie mogę zgodzić. Znajomy radca prawny badał sprawę i tak to określił. Nauczyciel musi dopełnić wszelkich wymogów prawnych, aby jego ocena była ustalona "zgodnie z przepisami prawa". W przeciwnym razie następuje niedopełnienie obowiązków i tryb wystawienia oceny można pomyślnie podważyć.
Sam byłem raz ofiarą takiego "niedopełnienia" i stanąłem wobec konieczności ustalenia oceny drogą egzaminu. Dyrektor zadał mi tylko pytanie, czy dopełniłem wszystkich wymogów opisanych Rozporządzeniem? Bo jeśli nie, to zastrzeżenia musi uznać za zasadne. I uznał.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4303
Post nr 9, Wysłany: 2010-06-15, 07:28
Witold Telus napisał/a:
Tryb ustalania oceny precyzuje akt prawny nazywany Statutem Szkoły.
Moim zdaniem tryb ustalania oceny rocznej określa § 12 rozporządzenia z 30 kwietnia 2007 r. w sprawie oceniania. Czemu, na jakiej podstawie statut szkoły miałby określać tryb ustalania oceny rocznej?
Witold Telus napisał/a:
Ponieważ nie istnieje żaden akt prawny wyższego rzędu precyzujący ów tryb
Istnieje.
Witold Telus napisał/a:
Nie można wmawiać uczniom, że Statut to zbiór bajek dla grzecznych dzieci.
Nikt tak nie twierdzi.
Witold Telus napisał/a:
Statut ma moc prawną
Ale nie aż taką, jak to się powszechnie wydaje.
Witold Telus napisał/a:
w Rozporządzeniu wyraźnie mowa o "przepisach prawa"
Nie. W rozporządzeniu mowa o "przepisach prawa dotyczących trybu ustalenia oceny".
Witold Telus napisał/a:
Dyrektor zadał mi tylko pytanie, czy dopełniłem wszystkich wymogów opisanych Rozporządzeniem? Bo jeśli nie, to zastrzeżenia musi uznać za zasadne.
Ja się z tym nie zgadzam. Padłeś ofiarą manipulacji.
Masz dopełnić "wszystkich wymogów dotyczących trybu ustalania oceny", a nie "wszystkich wymogów określonych rozporządzeniem".
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Przedmiot nauczania: chemia, przedmioty informatyczne
Wiek: 39 Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 641 Skąd: Nowa Ruda
Post nr 10, Wysłany: 2010-06-15, 08:14
Określenie trybu wystawiania oceny w Statucie Szkoły mamy w Rozporządzeniu o ocenianiu:
§3. 7. Szczegółowe warunki i sposób oceniania wewnątrzszkolnego określa statut szkoły, z uwzględnieniem przepisów rozporządzenia.
bowiem:
§3. 3. Ocenianie wewnątrzszkolne obejmuje: (...)
6) ustalanie warunków i trybu uzyskania wyższych niż przewidywane rocznych (semestralnych) ocen klasyfikacyjnych z obowiązkowych i dodatkowych zajęć edukacyjnych
Jak widać mamy w rozporządzeniu konieczność ustalenia WSO, a w nim ów nieszczęsny tryb uzyskania oceny.
Jeśli zatem postępowanie wuefisty jest sprzeczne z trybem określonym w statutowym WSO, to jest to podstawa do roszczeń.
Co do mojej sytuacji to właśnie zarzucono mi niestosowanie się do owego statutowego "trybu". Zaproponowałem uczniowi czwórkę i określiłem co ma zrobić, aby uzyskać piątkę. Okazało się, że moja propozycja nie jest ujęta w statutowym trybie.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4303
Post nr 11, Wysłany: 2010-06-15, 08:29
Witold Telus napisał/a:
§3. 7. Szczegółowe warunki i sposób oceniania wewnątrzszkolnego określa statut szkoły, z uwzględnieniem przepisów rozporządzenia.
Ale czy jesteś pewien, że na 100% prawidłowo rozumiesz ten przepis, nie będąc prawnikiem?
Primo:
Warunki i sposób oceniania wewnątrzszkolnegonie równa siętryb ustalenia rocznej oceny klasyfikacyjnej.
Secundo:
Z uwzględnieniem przepisów rozporządzenia nie oznacza wedle paru prawników, z którymi to konsultowałem, li tylko prosto rozumianej niesprzeczności z rozporządzeniem. Oznacza dużo więcej, mianowicie to, że statut szkoły może wyłącznie rozwijać przepisy rozporządzenia. Nie wolno w statucie regulować wszystkiego, co nam przyjdzie do głowy. Każda regulacja statutowa musi mieć uzasadnienie prawne w przepisie rozporządzenia bądź ustawy.
Ani w rozporządzeniu, ani w ustawach nie ma delegacji dla rady pedagogicznej, aby definiowała tryb ustalania rocznej oceny klasyfikacyjnej, dlatego wasz statut jest moim zdaniem do uchylenia w tym punkcie.
Cytowany § 3.3 mówi o trybie uzyskania wyższych niż przewidywane rocznych (semestralnych) ocen klasyfikacyjnych z obowiązkowych i dodatkowych zajęć edukacyjnych, nie zaś o trybie ustalania rocznej oceny klasyfikacyjnej.
Witold Telus napisał/a:
Zaproponowałem uczniowi czwórkę i określiłem co ma zrobić, aby uzyskać piątkę. Okazało się, że moja propozycja nie jest ujęta w statutowym trybie.
I co niby? Ma to powodować nieważność ustalonej przez ciebie oceny?? Śmieszne rozumowanie.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Przedmiot nauczania: chemia, przedmioty informatyczne
Wiek: 39 Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 641 Skąd: Nowa Ruda
Post nr 12, Wysłany: 2010-06-15, 09:20
Jakkolwiek nie do końca podzielam Twoje zdanie, tak jednak nie unikniemy w tej materii opinii, że ostateczne rozstrzygnięcie leży w gestii Dyrektora Szkoły.
Przepisy prawa oświatowego są zatem zbyt niejasne, aby stanowiły wykładnię ostateczną i jak widać są polem do rozmaitych interpretacji, które każdy (nawet prawnik) może rozumieć inaczej.
Uczeń jednakże ma prawo zastrzeżenia zgłosić i uzasadnić swoje stanowisko taką interpretacją prawa, jaka wyda mu się słuszna. Dyrektor Szkoły może zatem (choć oczywiście nie musi) to stanowisko ucznia podzielić.
Jest to zatem jakaś szansa dla ucznia, który najwyraźniej czuje się pokrzywdzony. Nie piszcie zatem, że to już koniec i że klamka zapadła i że nauczyciel jak powie to powie i kropka.
Jest jeszcze opinia Dyrektora, który może coś w tej sprawie zmienić. Dyrektorzy (jak wiemy) w różny sposób interpretują przepisy, a czasami ich sposób myślenia jest dość pokrętny. Oczywiście o ile uczeń zgłosi swoje zastrzeżenia, do czego ma prawo. Od decyzji Dyrektora nauczycielowi odwołanie nie przysługuje, więc jeśli Dyrektor uzna naruszenie trybu (nieważne czy będzie interpretował przepisy tak czy siak) to jego uznanie jest tu prawem.
W najgorszym razie Dyrektor odpisze, że nie dostrzega żadnych uchybień i że wniosek jest bezzasadny. Dopiero wtedy można napisać uczniowi, że to już koniec.
Piszesz, że i ja i uczeń nie rozumiemy czym jest tryb wystawiania oceny i nie wiemy jakie jest prawdziwe zamocowanie prawne tego terminu. Być może. Ale być może i tak, że na dobrą sprawę nikt tego nie wie. Z Tobą włącznie.
Zostawmy zatem rozstrzygnięcie Dyrekcji Szkoły, a uczniowi światełko w tunelu.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
Przedmiot nauczania: chemia, przedmioty informatyczne
Wiek: 39 Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 641 Skąd: Nowa Ruda
Post nr 13, Wysłany: 2010-06-15, 09:37
Zainspirowany tematem zgłosiłem się bezpośrednio do autorów Rozporządzenia (tel. 22-347-4792) i zapytałem czym jest i gdzie znajdę "przepisy prawa" dotyczące "trybu ustalania oceny klasyfikacyjnej"
Otóż odpowiedzi udzielił Pan Zenon Frączek - naczelnik wydziału w Departamencie Kształcenia Ogólnego Ministerstwa Edukacji Narodowej, który potwierdził moje stanowisko w tej sprawie:
1. Tryb ustalania oceny klasyfikacyjnej musi być częścią WSO w Statucie Szkoły.
2. Elementem tegoż trybu jest spełnienie przez nauczyciela wymogów Rozporządzenia, o których pisałem wcześniej.
3. Każdorazowe niedopełnienie obowiązków nauczyciela określonych w Rozporządzeniu lub(oraz) niedopełnienie wymogów trybu określonych w WSO jest dla Dyrektora Szkoły dostateczną i wystarczającą przesłanką do stwierdzenia naruszenia trybu wystawienia oceny klasyfikacyjnej.
4. Tryb określony w WSO nie może ingerować w treść merytoryczną oceny ustalanej przez nauczyciela.
Opinia podana jest opinią oficjalną wyrażającą stanowisko Ministra Edukacji Narodowej, wszelkie inne interpretacje są błędne.
Pan Frączek wyraził zgodę na opublikowanie tego stanowiska jako oficjalnego stanowiska MEN. (15 czerwca 2010r. g. 11:35)
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4303
Post nr 14, Wysłany: 2010-06-15, 11:41
Witold Telus napisał/a:
Uczeń jednakże ma prawo zastrzeżenia zgłosić i uzasadnić swoje stanowisko taką interpretacją prawa, jaka wyda mu się słuszna.
Ale Ty w tym momencie podpowiadasz uczennicy możliwość nadużycia prawa, nie jego wykorzystania. Nic w pierwszym poście nie wskazuje na to, aby zastrzeżenia, jakie ma autorka wątku do oceny były zastrzeżeniami natury proceduralnej.
Co jej radzisz w tej sytuacji? Ano palnij, dziecko, że masz zastrzeżenia odnośnie procedur i może uda ci się fuksem coś ugrać, bo istnieje duża szansa, że dyrektor albo wizytator twojej szkoły jest idiotą i źle zinterpretuje przepis o naruszeniu trybu. Uda się, to dobrze, a nie uda się - drugie dobrze, bo niczym nie ryzykujesz.
Warto się czasem zastanowić, jakich postaw moralnych uczymy naszych uczniów swoimi czynami, zachowaniami, poradami, a nie tylko tym, co mówimy na lekcjach.
Sam pośrednio uczysz uczniów podważania każdej twojej decyzji i opinii.
- Nie uda ci się przekonać nauczyciela? Nie szkodzi, masz jeszcze do dyspozycji cały arsenał sztuczek proceduralnych, drogie dziecko.
Kiedyś obróci się to przeciwko tobie. Jesteś jak ten rodzic, który źle wychowuje dziecko, a potem dziwi się, co to mu pod bokiem wyrosło.
Odnośnie opinii pana Frączka, to ja już wiele urzędniczych opinii w życiu widziałem, więc się nimi nie ekscytuję.
Od prawie dziesięciu lat na przykład postępowania dyscyplinarne wobec nauczyciel toczą się na podstawie niekonstytucyjnego rozporządzenia i ani pan Frączek, ani jego koleżeństwo z alei Szucha nie widzi w tym nic zdumiewającego. Dlatego opinia pana Frączka pozostanie dla mnie tylko ...opinią pana Frączka.
Witold Telus napisał/a:
Tryb ustalania oceny klasyfikacyjnej musi być częścią WSO w Statucie Szkoły.
A podstawę prawną tej opinii pan Frączek oczywiście podał, tylko zapomniałeś nam jej przytoczyć.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Przedmiot nauczania: chemia, przedmioty informatyczne
Wiek: 39 Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 641 Skąd: Nowa Ruda
Post nr 15, Wysłany: 2010-06-15, 12:21
Miwues, emocje Cię zjadają. Nie poznaję tego wyważonego, sceptycznego lekko, a czasem co najwyżej uszczypliwego iterlokutora...
Czy naprawdę uważasz, że uświadomienie uczniowi jego praw i obowiązków jest złe? To czego mamy go nauczyć? Żeby ukrywać prawdę i wyszukiwać tylko zapisy sobie wygodne?
Dura lex, sed lex. Jeśli ktoś nam prawo nadaje, to po to, aby z niego korzystać. Uważasz za etyczne i wychowawcze granie czyjąś niewiedzą?
Rolą nauczyciela jest nauczyć i wytłumaczyć. Pokazać jak można korzystać z tego, co nam prawem dane. Nawet jeśli to nauczycielowi nie w smak i niezgodne z jego wewnętrznym przekonaniem o nieomylności.
My się mylimy, i to dość często. Pokażmy, że potrafimy wyciągnąć lekcje z własnych błędów i nauczymy uczniów, że nauka na własnych błędach jest dobra.
Czy uczę uczniów podważania decyzji? Nie sądzę. Uczę, że moja opinia nie musi być ostateczna i że nie jestem wyrocznią. Mogę się mylić. To tylko opinia i nie każdy musi się z nią zgadzać.
A już najgorszym zachowaniem jest, jeśli popełniam błąd i próbuję wpierać uczniowi, że ja jako nauczyciel tako rzekłem i nic mu do tego. To strasznie demotywuje ucznia. Ja chcę go wychować na rzeczowego i poważnego obywatela, świadomego swoich praw i skłonnego o swoje prawa zawalczyć. W sposób kulturalny, stanowczy i zgodny z prawem.
A co do opinii MEN, cóż, jeśli Minister Edukacji ustami swojego podwładnego coś podaje to chyba można to uznać za wiążące. Opinia MEN jest i ma postawy prawne, które podawałem wcześniej.
Jeśli twierdzisz, że Minister Edukacji się myli, podobnie pracownicy Kuratoriów Oświaty (też zasięgałem opinii), podobnie Dyrektorzy szkół (pytałem pięciu) to cóż...
Najwyraźniej nauczyłeś się od 676, że nie do każdego trafiają argumenty i że kogoś, kto myśli inaczej należy zmieszać z błotem.
Przykre.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum