Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: renati23
2010-09-25, 18:29
Jaki to podręcznik??
Autor Wiadomość
[uczeń]676 

Wiek: 21
Dołączył: 06 Lut 2009
Posty: 416
Skąd: dolnośląskie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 16, Wysłany: 2010-09-29, 17:29   

Cytat:
malgala, oni tu chyba myślą, że my wszyscy mamy jakieś deficyty w zakresie poznawczym i adaptacyjnym, o uszkodzonym ośrodku kojarzenia faktów.


A, no jak się ma skłonności do dopowiadania sobie według własnego uznania czegoś, co nie zostało powiedziane, to się ma jakieś... "deficyty" najwyraźniej. ;)

A ten temat zapamiętam sobie, i przypomnę szanownej nauczycielskiej społeczności tego forum, kiedy znów przyjdzie Wam, Drodzy Państwo, wypominać, czy też zarzucać mi nieuprawnione rzekomo uogólnianie, bądź "wrzucanie wszystkich do jednego wora" albo wyciąganie "zbyt daleko idących wniosków" wobec jakiegoś nauczyciela, który "nie uczynił przecież nic złego". ;)
_________________
Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...
 
 
vuem 


Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 3321
Post nr 17, Wysłany: 2010-09-29, 17:40   

Nie lubię również uogólnienia, ale ile byłbyś w stanie postawić na to, że ten człowiek, który wstawia tu kilka zrobionych ukradkiem zdjęć podręcznika swojego nauczyciela potrzebuje porady w kwestii podręcznika, który pomoże mu lepiej opanować materiał języka polskiego? :wink:

Przecież, gdybyś Ty nie zasugerował tej innej opcji, to jemu nigdy by nie wpadło to do głowy...
On nawet nie chce korzystać z innych podręczników, bo ten najlepszy. Dlaczego? Bo używa go jego nauczyciel...tak, tak ten facio w okularach, co mu test pod nos od czasu do czasu rzuca. :mrgreen:

nauczyciel mu odmówił "tej pomocy", czyżby z powodu swej wrednej natury i braku chęci pomocy zdolnemu i ambitnemu uczniowi? :wink:

Zacząłeś już okazywać pierwsze ślady zdrowego rozsądku, a tu takim czymś chcesz się ośmieszać, chcesz po zrzuceniu pampersa znów go na tyłek wciągać? :mrgreen:
 
 
[student]haLayla 
El Comediante


Przedmiot nauczania: Medycyna
Wiek: 21
Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 2374
Skąd: Krakuff
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 18, Wysłany: 2010-09-29, 18:56   

676, podkreślam słowo chyba w swojej wypowiedzi. Odkąd nauczyłem się mówić, byłem przekonany, iż chyba oznacza przypuszczenie, domniemanie, a nie prawdę absolutną. Jeżeli chcesz się do czegoś dostosunkować, to chociaż zrób to z klasą. A jeśli chcesz zrobić to w taki sposób, co zawsze, to niech chociaż będzie to miało jakiś sens.
_________________
"A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 19, Wysłany: 2010-09-29, 19:35   

haLayla napisał/a:
Jeżeli chcesz się do czegoś dostosunkować, to chociaż zrób to z klasą.

W jego przypadku? Niemożliwe. Praw fizyki nie przeskoczysz.
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
[uczeń]sweet 

Wiek: 19
Dołączył: 25 Wrz 2010
Posty: 10
Skąd: mazowieckie
Post nr 20, Wysłany: 2010-09-29, 19:48   

sweet napisał/a:
a apropo celu to zwykle wydaje mi się że jest to tylko dobra ocena i zasadnicza wiedza o zagadnieniu.

malgala napisał/a:
Błąd, ale żeby to zrozumieć, trzeba być nauczycielem albo wykazać się umiejętnością logicznego myślenia.


Cel (wasz - nie ucznia) -> kasa?
Innego nie widze jeśli jest to jaki... :?:
 
 
[uczeń]sweet 

Wiek: 19
Dołączył: 25 Wrz 2010
Posty: 10
Skąd: mazowieckie
Post nr 21, Wysłany: 2010-09-29, 20:07   

vuem napisał/a:


Przecież, gdybyś Ty nie zasugerował tej innej opcji, to jemu nigdy by nie wpadło to do głowy...
On nawet nie chce korzystać z innych podręczników, bo ten najlepszy. Dlaczego? Bo używa go jego nauczyciel...tak, tak ten facio w okularach, co mu test pod nos od czasu do czasu rzuca. :mrgreen:

nauczyciel mu odmówił "tej pomocy", czyżby z powodu swej wrednej natury i braku chęci pomocy zdolnemu i ambitnemu uczniowi? :wink:


Z całym szacunkiem ale chyba nie zauważyłeś ironii w wypowiedziach 676 i zresztą w moich... ;]
Chyba logiczne jest to że mam jeden cel - zobaczyć jakie będą kolejne sprawdziany - proste...
a Ty mu wykładasz jak to on odkrył Amerykę i mi nie wpadła do głowy inna opcja.. pff;]
Logiczne jest chyba również to że nie podszedłem do swojego nauczyciela i nie poprosiłem go o tytuł książki w której są sprawdziany.. no ludzie zastanówcie się co piszecie :rotfl:
 
 
edzia 

Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 4122
Post nr 22, Wysłany: 2010-09-29, 20:16   

sweet napisał/a:
Logiczne jest chyba również to że nie podszedłem do swojego nauczyciela i nie poprosiłem go o tytuł książki w której są sprawdziany.. no ludzie zastanówcie się co piszecie
Tak samo dla ciebie powinno być logiczne, że nauczyciele (przynajmniej na tym forum) nie udostępniają sprawdzianów uczniom. Zastanów się, co piszesz.

Jeśli masz zaś szlachetny cel, to musisz się dogadać z własnym nauczycielem. Nie wierzę, by nie zrozumiał.
 
 
[uczeń]sweet 

Wiek: 19
Dołączył: 25 Wrz 2010
Posty: 10
Skąd: mazowieckie
Post nr 23, Wysłany: 2010-09-29, 21:19   

edzia napisał/a:
Tak samo dla ciebie powinno być logiczne, że nauczyciele (przynajmniej na tym forum) nie udostępniają sprawdzianów uczniom. Zastanów się, co piszesz.


Właśnie nie wiem dlaczego by nie mogli tego zrobić? Przecież jesteśmy ludźmi, po co sobie mamy utrudniać życie, jeśli możemy sobie wzajemnie pomóc :) Dlatego też napisałem ten temat... Przecież nikt do nikogo nie będzie miał pretensji jeśli komuś pomoże...
 
 
vuem 


Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 3321
Post nr 24, Wysłany: 2010-09-29, 21:34   

Wiesz co, wróć tu z tym pytaniem za kilka lat...może łatwiej będzie zrozumieć. :wink:
 
 
Basso profondo 

Wiek: 40
Dołączył: 04 Sie 2007
Posty: 4421
Post nr 25, Wysłany: 2010-09-29, 21:40   

sweet napisał/a:
Przecież jesteśmy ludźmi, po co sobie mamy utrudniać życie, jeśli możemy sobie wzajemnie pomóc

Jezu, te dzieci to są dzisiaj takie naiwne...
Albo bezczelne - i tylko rżną głupa.
_________________
Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
 
 
[student]haLayla 
El Comediante


Przedmiot nauczania: Medycyna
Wiek: 21
Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 2374
Skąd: Krakuff
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 26, Wysłany: 2010-09-29, 23:18   

Obawiam się, że jednak to drugie.
_________________
"A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
 
 
[uczeń]676 

Wiek: 21
Dołączył: 06 Lut 2009
Posty: 416
Skąd: dolnośląskie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 27, Wysłany: 2010-09-30, 00:04   

Cytat:
676, podkreślam słowo chyba w swojej wypowiedzi.


A ja słowo "najwyraźniej" w swojej. W mowie potocznej ma konotacje z rzeczonym "chyba".

Cytat:
(...) ile byłbyś w stanie postawić na to, że ten człowiek, który wstawia tu kilka zrobionych ukradkiem zdjęć podręcznika swojego nauczyciela potrzebuje porady w kwestii podręcznika, który pomoże mu lepiej opanować materiał języka polskiego? (...) Zacząłeś już okazywać pierwsze ślady zdrowego rozsądku, a tu takim czymś chcesz się ośmieszać, chcesz po zrzuceniu pampersa znów go na tyłek wciągać? :mrgreen:


Oczywiście, że nie postawiłbym bym nawet trzydziestu groszy. ;) vuem, napiszę prosto z mostu: oczywiście, że w całej tej mojej pisaninie w tym temacie chodziło mi o to, by zarzut "uogólniania", "wrzucania do jednego worka" i "wmawiania złych intencji" sprowadzić do absurdu poprzez ironiczne podniesienie go w sprawie oczywistej. Analogicznie do tego, jak Wy to czasem robicie częstując mnie (i innych uczniów) podobną "argumentacją" w sprawach równie do bólu oczywistych, ale tyczących się nie leniwego ucznia, a niefachowego nauczyciela. Właśnie w celu uświadomienia Wam tego, jak głupio czasem wyglądacie broniąc czegoś, czego wybronić się nie da. ;) Innymi słowy - chodziło o unaocznienie tego zjawiska hipokryzji.

O kim, jak o kim - ale o Tobie byłem przekonany, że Twoja inteligencja pozwoli Ci pojąć to od razu, vuem. :wink:
_________________
Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...
 
 
[student]haLayla 
El Comediante


Przedmiot nauczania: Medycyna
Wiek: 21
Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 2374
Skąd: Krakuff
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 28, Wysłany: 2010-09-30, 00:27   

Zatem rozpatrzmy Twoją wypowiedź:

Cytat:
A, no jak się ma skłonności do dopowiadania sobie według własnego uznania czegoś, co nie zostało powiedziane, to się ma jakieś... "deficyty" najwyraźniej. ;)


Mamy tutaj implikację. "Jak się ma skłonności do dopowiadania sobie według własnego uznania czegoś, co nie zostało powiedziane", to pierwsza część tejże implikacji. Druga "to się ma jakieś >>deficyty<< najwyraźniej." Zatem "najwyraźniej", które jak słusznie zauważyłeś ma podobne znaczenie w mowie potocznej, co "chyba", odnosiło się do drugiej części tejże implikacji. Co oznacza, że druga nie jest przypuszczeniem, a stwierdzeniem faktu.

Krótko i po męsku: Przeproś i stleń się stąd. Nie jesteś tu mile widziany.
_________________
"A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
 
 
katty 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 27
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 428
Skąd: mazowieckie
Post nr 29, Wysłany: 2010-09-30, 13:05   

676, zdajesz się nie zauważać pewnych oczywistych spraw. Nie można wyciągnąć analogii między tym tematem a tematami do których pijesz. Gdyby przyszedł uczeń i powiedział, że kolega zastanawia się, jaki to podręcznik, można by było zastanowić się nad motywami działania: czy tymże kolegą kieruje lenistwo, czy też chce zgłębiać wiedzę. Relacja "z drugiej ręki" nigdy nie jest oczywista i przytaczane nam są tylko pewne aspekty sprawy, nie zawsze obiektywnie przedstawione i czasem z pewnymi przeinaczeniami i niedomówieniami. Tutaj mamy natomiast bezpośredni kontakt z "kolegą" i na podstawie wielu czynników łatwo jest postawić diagnozę co do motywów.

Gdy przychodzi uczeń i opowiada nam tutaj, jaki nauczyciel zły i okropny, niesprawiedliwy i głupi na dodatek, nie można mieć pewności co do tego, czy tak właśnie sprawa wygląda. Dlatego też rozważa się różne możliwości. Wielu młodych ludzi ma tendencję do traktowania nauczyciela jako wroga i jakiekolwiek wymagania stawiane przez niego są powodem do buntu, jakiekolwiek konsekwencje wyciągnięte z zachowania są traktowane jako brak sprawiedliwości i niektórzy uczniowie nie chcą się zastanowić nad swoim postępowaniem tylko szukają legitymizacji swojego poczucia niesprawiedliwości. My w pracy naprawdę często spotykamy się z tego typu sytuacjami. Weźmy pierwszy przykład z brzegu: uczeń przychodzi do nauczyciela i mówi, że drugi uczeń go pobił. Jeśli zastosowałbyś taki tok rozumowania, jakim chciałbyś, żebyśmy my się posługiwali odpowiadając na najróżniejszego rodzaju zapytania pojawiające się na forum, skreśliłbyś od razu tego drugiego ucznia, wystawił mu naganę i uznał za winnego całego zła tego świata, mimo że nie było Cię przy całym zajściu i masz tylko agumenty jednej strony. My natomiast wiemy z doświadczenia, że bardzo często to nie jest takie proste. Może się bowiem okazać, że "uczeń mnie pobił" może tak naprawdę oznaczać, że jeden uczeń niechcący wpadł na drugiego. Albo że jeden uczeń drugiego uderzył, drugi mu oddał, ten pierwszy przychodzi na skargę i robi minę ofiary, "zapominając" wspomnieć, że sam zaczął. Ty chcesz natychmiastowej, kategorycznej oceny postępowania w sytuacjach, które nie pozwalają na jej wystawienie i próbujesz wytknąć brak konsekwencji w rozumowaniu pokazując, że podchodzimy inaczej do INNEGO zagadnienia.
 
 
[student]haLayla 
El Comediante


Przedmiot nauczania: Medycyna
Wiek: 21
Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 2374
Skąd: Krakuff
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 30, Wysłany: 2010-09-30, 13:47   

A skoro już jesteśmy przy podręcznikach. Polecilibyście jakąś dobrą pozycję z fizyki dla gimnazjum? Chciałbym siostrze jakieś zadania powybierać. Poziom pierwszej klasy.
_________________
"A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej