Anita@
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 27 Dołączyła: 12 Kwi 2008 Posty: 121 Skąd: mazowieckie
Post nr 1, Wysłany: 2008-04-23, 13:21 jakich nauczycieli lubicie i szanujecie?
Witam! Jestem początkującą nauczycielką i wiem że wiele muszę się jeszcze nauczyć, dlatego Wasze opinie będą dla mnie bardzo pomocne. Napiszcie mi, jaki powinien być nauczyciel, żeby wzbudzał szacunek, respekt i żebyście go jeszcze lubili? Czy takie połączenie jest w ogóle możliwe? Jakich cech u nauczycieli nie lubicie?
hanamat
Przedmiot nauczania: Zajęcia zintegrowane
Wiek: 52 Dołączyła: 29 Mar 2008 Posty: 145 Skąd: wielkopolskie
Post nr 2, Wysłany: 2008-04-23, 15:30
Podaje cechy charakteru, ktore cenilam jako uczen i cenie jako nauczyciel:zyczliwy, sprawiedliwy, traktujacy ucznia podmiotowo, majacy poczucie humoru, wymagajacy stosownie do mozliwosci ucznia a nie programu, energiczny, potrafiacy w kazdym, a zwlaszcza w najtrudniejszym wychowawczo uczniu znalezc cos dobrego.
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 3, Wysłany: 2008-04-23, 18:46
Kochana, nie tędy droga, żaden uczeń nie poradzi ci, jak być dobrym nauczycielem. Nie to doświadczenie, nie ta perspektywa. Pytaj starszych stażem kolegów i koleżanek po fachu, tych osiagających sukcesy dydaktyczne i wychowawcze.
Jeżeli mając 23 lata uważasz, że dziecko jest ci w stanie podpowiedziec, jak żyć, to tylko ten młody wiek cię tłumaczy.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 4, Wysłany: 2008-04-23, 18:51
Anita@ napisał/a:
Jestem początkującą nauczycielką i wiem że wiele muszę się jeszcze nauczyć
Dodam jeszcze, że takie słowa skierowane do uczniów, dyskwalifikują nauczyciela od razu na starcie.
(to nie krytyka, to życzliwa rada)
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Dodam jeszcze, że takie słowa skierowane do uczniów, dyskwalifikują nauczyciela od razu na starcie.
Zgadzam się z tym.
_________________ otaka
Anita@
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 27 Dołączyła: 12 Kwi 2008 Posty: 121 Skąd: mazowieckie
Post nr 6, Wysłany: 2008-04-24, 14:48
Wiem, że nie wypada pytać swoich uczniów o takie rzeczy, bo od razu by się straciło autorytet. Po prostu chciałam poznać perspektywę anonimowych uczniów. Dużo rozmawiam ze starszymi nauczycielami i proszę o rady w trudnych przypadkach, ale wiem że czasem to co wydaje się dobre i skuteczne z naszej perspektywy jest całkiem inaczej odbierane przez uczniów. Czyli odradzacie wchodzenie w tego typu dyskusje z uczniami? Bo ja na przykład nie jestem przekonana że to jest takie złe. Zależy jeszcze jak do tego podejść. A co sądzicie o zrobieniu na koniec roku anonimowej ankiety, w której uczniowie mieliby napisać dobre i złe strony lekcji oraz nauczyciela? Trochę bym się bała tych odpowiedzi, ale czasem można się chyba sporo nauczyć.
Ja takie ankiety ewaluacyjne przeprowadzam u swoich uczniów, dla mnie są bardzo pożyteczne. Są oczywiście anonimowe i jak sądzę, dość szczere
Nasza wychowawczyni przeprowadza takie ankiety... Nie wiem jak inni, ale ja tam szczerze pisze .
Anita@, nie potrafie Ci odpowiedzieć... Jak przychodzi sie na lekcje to "to" sie czuje ;] .
Kontakt z uczniami... Nie możesz być do nich wrogo nastawiona... Pewność siebie. I... no cóż... dbać o siebie. Nawet nie wiecie jak uczniowie zwracają na to uwage.
Jeszcze ważna sprawa dla mnie to taka, aby nauczyciel nie był tzw. "służbistą". Dobrze jak rozmawia z uczniami na różne tematy, nie zbywa ich, potrafi czasem pożartować.
Wszystko moim zdaniem jest uzależnione od tego w jakiej szkole nauczyciel pracuje, bo inaczej nawiązuje się kontakt z uczniami szkoły podstawowej,a inaczej z uczniami szkoły średniej.
..niektórzy uczniowie twierdzą że nauczyciel to potwór na którego jesteśmy skazani minimum przez 45min. tygodniowo
Może warto uświadomić uczniowi, że nauczyciel to też człowiek a nie wróg, w którym można mieć oparcie jeśli sytuacja tego wymaga, z którym też można porozmawiać nie tylko na tematy dotyczące lekcji..
Nauczyciel wg. mnie powinien być autorytetem dla ucznia,szczególnie w okresie dorastania i wiem że jest to możliwe:)
kretka77
Przedmiot nauczania: Inne
Wiek: 26 Dołączyła: 17 Maj 2008 Posty: 3 Skąd: warmińsko-mazurskie
Post nr 14, Wysłany: 2008-05-17, 19:37
Nauczyciel wg. mnie powinien być autorytetem dla ucznia,szczególnie w okresie dorastania i wiem że jest to możliwe:)[/quote]
tyle tylko, że nikt z nas nie będzie autorytetem dla wszystkich, nasi uczniowie są różni tak ja my sami, ponoć: "jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził". Mi tak bardzo nie zależy na tym żeby mnie lubili tylko żeby mnie rozumnieli i wynosili coś pożytecznego z moich lekcji, ale oczywiście autorytetem być chciaż dla małej garstki osób to też piękna sprawa
Widzę, że temat założony dosyć dawno, jednak odpowiedzi moim zdaniem mało zadowalające;)
Według mnie nauczyciel nie może zbytnio przejmować się tym co myslą i mówią po kątach uczniowie.
Przytoczę pewien przykład - znam nauczyciela, który jest przez większość nielubiany. Dlaczego? Ponieważ dużo wymaga. Oczywiście mało osób zauważa, że od siebie również...
Kiedy pozna się owego nauczyciela bliżej można zdecydowanie bardzo go/ją polubić.
Jeśli chodzi o jakieś ogólne cechy to zdecydowanie i przede wszystkim nauczyciel nie może dać sobie wejść na głowę. Przecież pozyskiwanie porządku na lekcjach nie wyklucza przecież bycia nauczycielem, który nie patrzy z góry. Otwartym na pomysły.
Takim, przy którym nie ma strachu powiedzieć coś źle.
Nauczycielem, który zażartuje, uśmiechnie się, będzie ludzki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum