Hej, niestety nie jestem z trójmiasta a mature zdawalm juz jakis czas temu ale ja pisalam z historii jako przedmiot dodatkowy, jak to jest teraz nie wiem. Mysle że więcej informacji znajdziesz na stronie http://www.przedszkolanki.pl tam z pierwszej ręki napewno dowiesz sie jak to wygląda z pensją
witam.chcę zostać nauczycielem historii i wos-u.na jakiej uczelni warto studiować i na jakim kierunku . myślałam o Toruniu,Bydgoszczy lub Warszawie.co możecie ciekawego polecić??
Przedmiot nauczania: język niemiecki,bibliotekoznawstwo
Wiek: 34 Dołączyła: 23 Sie 2007 Posty: 605 Skąd: lubelskie
Post nr 33, Wysłany: 2008-02-11, 14:47
Ogólnie chyba nie polecam studiowania historii gdyż z tego przedmiotu jest ogólnie mało godzin w ramowym planie nauczania i ciężko "sklecić" etat. Zazwyczaj historycy łączą godziny w 2 a nawet w 3 szkołach. No chyba,że nie chcesz uczyć w szkole...
aniołek2805, zastanów się nad UMK - mocny wydział, a po historii (oczywiście nauczycielskiej) masz uprawnienia do historii , WOSu (czego ja np. po swojej uczelni nie mam) i chyba WOKu.
_________________ Prywatnie żyję tak, jak każdy:
Jem, piję, sypiam, patrzę w gwiazdy
Ogólnie chyba nie polecam studiowania historii gdyż z tego przedmiotu jest ogólnie mało godzin w ramowym planie nauczania i ciężko "sklecić" etat. Zazwyczaj historycy łączą godziny w 2 a nawet w 3 szkołach. No chyba,że nie chcesz uczyć w szkole...
Weź pod uwagę, że ktoś uwielbia historię i takie przeszkody go nie odstraszają poza tym są szkoły, w których jest nawet 2 historyków.
"Jak dają to bierz"
A tak poważnie - WOK może się przydać Zawsze lepiej mieć więcej niż mniej
Tylko dowiedz się dokładnie - bo nie jestem pewna, czy coś się nie zmieniło.
_________________ Prywatnie żyję tak, jak każdy:
Jem, piję, sypiam, patrzę w gwiazdy
witam.chcę zostać nauczycielem historii i wos-u.na jakiej uczelni warto studiować i na jakim kierunku . myślałam o Toruniu,Bydgoszczy lub Warszawie.co możecie ciekawego polecić??
Toruń, ale chleba z historii to ty nie będziesz mieć. Jak ciągnie cię do uczenia to obok historii zrób sobie drugi kierunek.
Poza tym możesz przeżyć spore rozczarowanie, bo co innego pasja historia, a zupełnie co innego studia. Historia to takie wdzięczne zwierzę, ze można je rozwijać bez konieczności jej studiowania
_________________ We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
Post nr 39, Wysłany: 2008-02-15, 11:06 Jak zostac nauczycielem?
Witam,
ukonczylam studia Informatyczne z tytulem inzyniera. Chce pracowac w szkole jako nauczyciel informatyki i muzyki(w przyszlosci). Pytanie moje jest nastepujace: wiem ze do pracy w szkole wymagane jest wyrobione na studiach 300 godzin pedagogiki oraz tytul magistra. Prosze o pomoc. Nie wiem jakie studia uzupelniajace moge wybrac, aby w przyszlosci pracowac w szkole. Najlepiej by bylo chyba pójść na studia MUZ o kier. pedagogika, z wyrowaniem godzin pedagogiki.
Chodzi o studia na terenie zachodniopomorskiego. Najlepiej Szczecin.
Jezeli chodzi o muzyke, to juz wiem ze moge ja tylko zrobic podyplomowa.
Wcale nie musisz posiadać tytułu magistra, wystarczy tytuł licencjata lub inżyniera, który posiadasz i dodatkowo kurs pedagogiczny.
nadia, nie chce sie sprzeczac, ale slyszalam rowniez, iz w 2007 weszla ustawa ( czy miala wejsc) ze do szkoly przyjmowani sa ludzie z mgr'em, natomiast Ci co ucza a nie maja, maja jak jajszybciej zrobic
Ktoś pytał o to gdzie można studiowac historię razem z wosem. Otóż na Uniwersytecie Jagiellońskim jest taka możliwosc, sam jestem na tym kierunku. Myślę, że kierowanie się przy wyborze studiów ilością godzin nauczania w szkole jest pomyłką. Owszem może i nie ma ich za wiele na historii, ale trzeba się kierowac pasją. Czy to wystarczający argument, że np. jest dużo godzin matematyki, jeśli ktoś tego nie lubi. Niektórzy nauczyciele to już sami nie wiedzą co tu sobie jeszcze dobrac. Świetlica, wychowanie do życia w rodzinie plus muzyka i jakiś język. Jaki potem z tego wynik, specjalista od wszystkiego i od niczego zarazem. Istnieją szkoły ponadgimnazjalne w których położony jest nacisk na takie przedmioty jak historia i wos. W moim byłym liceum pracowało 3 historyków, w tym jeden uczył jeszcze wosu. Wszyscy trzej to pasjonaci, a zarobki mają przyzwoite i ponad 20 h na tydzien. Owszem jak ktos wpakuje sie do malej szkoly to moze nie miec pelnego etatu, wtedy pozostaje szukanie dodatkowego etatu w innej szkole.
Zapraszam koleżankę na UJ, jest sympatycznie, cudowni ludzie i niesamowite miasto. Nawet przy małych zarobkach w rodzinie są przecież stypendia socjalne, akademiki, wielu moich znajomych w ten sposób sobie radzi, a na UJ-ocie uczymy się od najlepszych profesorów. Nie żałuję swojego wyboru, myślę że znajdę pracę
Wcale nie musisz posiadać tytułu magistra, wystarczy tytuł licencjata lub inżyniera, który posiadasz i dodatkowo kurs pedagogiczny.
nadia, nie chce sie sprzeczac, ale slyszalam rowniez, iz w 2007 weszla ustawa ( czy miala wejsc) ze do szkoly przyjmowani sa ludzie z mgr'em, natomiast Ci co ucza a nie maja, maja jak jajszybciej zrobic
Nic takiego nie powstało.
Natomiast 60 godzin kursu pedagogicznego można sobie wsadzić do nosa Taki kwalifikacyjny kurs powinien zawierać coś koło 420 godzin!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum