jest to technikum spozywcze o kierunku technik technologi zywnosci ale interesuje mnie tez biologia i te sprawy ogolnie chciala bym wiedziec jak to wszystko zaczac
Zdać maturę. Pójść na studia pedagogiczne. Jeśli wybierzesz biologię, to musisz wybrać specjalizacje pedagogiczną, czyli nauczycielską. Nie możesz żadnej innej wybrać, bo wówczas nie będziesz miec uprawnień pedagogiczny ch, potrzebnych do pracy w szkole.
ogólnie rzecz biorąc kierunków pedagogicznych jest strasznie wiele, najlepiej wziąć informator o studiach do ręki i sprawdzić. Ja tak robiłam, i zdumiona byłam, ze aż tyle specjalności można wybrać. Bo to nie tylko pedagogika szkolna, nauczycielska. To też pedagogiga specjalna (surdopedagogika, tyflopedagogika, oligofrenopedagogika, resocjalizacja, rewalidacja, p. terapeutyczna...), ale też arteterapia, terapia zajeciowa, pedagogika rehabilitacyjna, ogólna, andragogika...Straszne mnóstwo tego
może napisz dokładniej, co by cię w pedagogice interesowało?
mnie wlasnie interesuje zawod nauczyciela np. biologii czyli co oprocz pedeagogiki musiala bym isc na studia biologiczne aby zdobyc wiedze na ten temat??
[ Dodano: 2006-10-08, 14:07 ]
a czy moze same studium pedegogiczne nie wystarczy??
akinomka
Przedmiot nauczania: język polski, oligofrenopedagog
Dołączyła: 13 Kwi 2006 Posty: 278
Post nr 6, Wysłany: 2006-10-08, 13:23
doma napisał/a:
mnie wlasnie interesuje zawod nauczyciela np. biologii czyli co oprocz pedeagogiki musiala bym isc na studia biologiczne aby zdobyc wiedze na ten temat??
[ Dodano: 2006-10-08, 14:07 ]
a czy moze same studium pedegogiczne nie wystarczy??
Wystarczy jak wybierzesz się na biologię (lub inny kierunek, który jest też nauczany w szkołach), a już w trakcie studiów wybierzesz specjalizację nauczycielską. Tyle Nie musisz studiować dodatkowo pedagogiki. Dlatego też upewnij się czy na uczelni, do której się wybierasz jest specjalizacja nauczycielska. Bez tego nie będziesz mogła uczyć.
_________________ Aby zacząć biegać, trzeba najpierw nauczyć się chodzić.
Dodam, że jeśli wybierzesz specjalnosć nie nauczycielską, by uczyc w szkole bedziesz musiała zrobic dodatkowe uprawnienia pedagogiczne, na przykład podyplomowo.
Post nr 8, Wysłany: 2006-10-08, 16:55 Czy żaden pedagog nie zyskał Twego uznania???
W swoim "gniazdku" znajdzieszradę i pomoc. Wygląda na to , że chcesz niepostrzeżenie wyfrunąć ze swej szkoły (dlaczego? ). Wyobraż sobie ,że Twój uczeń nie będzie w przyszłości chciał Twojej rady i pomocy . NIE PAL ZA SOBĄ MOSTÓW . Silnia.
P.S. Nie posyłam Cię w objęcia całej rady pedagogicznej , ale polecam tą osobę , której ufasz , którą szanujesz lub podziwiasz.Może być z gimnazjum ( bo jakież masz wspomnienia; nie zastanawiałaś się , kto mógłby być w przyszłosci Twoim wzorcem ?).
spóżnione powolanie
Po szkole średniej nie wiedzialam dokladnie co chcę robić. Wyjechalam do Warszawy, skończylam zaocznie politologię. Zajmuję kierownicze stanowisko w firmie handlowej. Jednak caly czas powraca do mnie marzenie o tym, żeby nauczać. Co powinnam teraz zrobić? Skończyć jakiś kurs czy studium pedagogiczne? - ok. Ale co dalej? Wosu jest chyba niewiele godzin? Czy po politologi moglabym jeszcze czegoś uczyć? Czy powinna zrobić jakieś dodatkowe studia podyplomowe? Proszę o info. W internecie są niby jakieś informacje, ale chcialabym uslyszeć opinię od zorientowanej w temacie osoby. I jeszcze jedno pytanie - ile zarabia nauczyciel stażysta?
pozdrawiam
[student]Rysiob
Wiek: 22 Dołączył: 10 Kwi 2007 Posty: 34 Skąd: miasto świętej wieży
Post nr 10, Wysłany: 2007-04-10, 10:47 Droga do bycia nauczycielem :)
Jestem jeszcze w liceum (II klasa) ale już wiem, co chcę robić w życiu. Otóż chcę być nauczycielem języka polskiego w szkole średniej i mam wielką do was prośbę. Chodzi mi o to, jak wygląda 'wspinanie' się do posady nauczyciela. Wiem, że na początek pójdę na filologię polską z specjalizacją pedagogiczną, ale co dalej? Będę wdzięczny za każdą odpowiedź
po pierwsze zastanow sie czy napewno chcesz zostac nauczycielem czy to jest tylko chwilowy przyplyw emocji. Ja odradzam z tego wzgledu ze pieniadze z tego nijakie a jak chce sie jeszcze zalozyc rodzine to trzeba przynajmniej na dwa etaty pracowac. Jest to bardzo stresujaca praca. Nie zapomnij rowniez o tym ze studia nie sa takie latwe.
Gdybym mial wybor i mogl cofnac sie w czasie to wybralbym uczelnie techniczna i dawno by mnie juz tutaj nie bylo pozdrawiam
akinomka
Przedmiot nauczania: język polski, oligofrenopedagog
Dołączyła: 13 Kwi 2006 Posty: 278
Post nr 12, Wysłany: 2007-04-11, 09:41
Oj Ximus... Jeśli ktoś czuje, że chce być nauczycielem, to niech zrobi wszystko by nim zostać. Lepiej mieć mniejszą pensję, ale robić w życiu to, co sie kocha i być w tym naprawdę dobrym, niż siedzieć w urzędzie i pluć sobie do końca życia w brodę, że kiedyś zrezygnowało się z marzeń
Na początku oczywiście studia polonistyczne i specjalizacja nauczycielska (w trakcie studiów -praktyki, ale to już będziesz wiedzieć). Po studiach lub pod koniec - szukasz pracy Nie wiem czy praca w szkole podstawowej lub gimnazjum Cię interesuje, ale możesz nie dostać od razu pracy w szkole średniej. Warto więc zdobyć praktykę na niższym poziomie nauczania. Może być jednak tak, że od razu dostaniesz wymarzoną pracę, a wtedy to już od Ciebie zależy jak się sprawdzisz na tym stanowisku.
Nauczyciele zaczynają obecnie od 9-ciomiesięcznego stażu, kończącego się rozmową kwalifikacyjną. Po niej uzyskujesz tytuł nauczyciela kotraktowego. W przeciągu kolejnych lat musisz sie dokształcać i samodoskonalić aby uzyskać kolejne stopnie. Wszystko to jednak trwa latami, więc się nie przejmuj.
Pozdrawiam i życzę powowdzenia.
_________________ Aby zacząć biegać, trzeba najpierw nauczyć się chodzić.
Przedmiot nauczania: język polski, terapia pedagogiczna, bibliotekoznawstwo
Wiek: 29 Dołączyła: 02 Paź 2006 Posty: 3043 Skąd: Górny Śląsk
Post nr 13, Wysłany: 2007-04-11, 12:36
No właśnie, akinomka ma rację . Lepiej mniej zarabiać i wstawać do pracy z uśmiechem na ustach, a nie grymasem rozpaczy Powołania nie oszukasz
_________________
[student]Rysiob
Wiek: 22 Dołączył: 10 Kwi 2007 Posty: 34 Skąd: miasto świętej wieży
Post nr 14, Wysłany: 2007-04-12, 15:10
Dzięki za odpowiedzi Wiadomo że droga do zostania nauczycielem nie jest łatwa, no ale czy ktoś obiecywał, że będzie lekko? Poza tym, w innych zawodach też łatwiej nie jest, więc wszystko chyba zależy od tego, jak się trafi. U mnie w LO jest taka specyficzna tendencja, że uczniowie, którzy zostają nauczycielami w 80% dostają się do pracy w swojej dawnej 'budzie'. Ciekawe czy to przypadek....
Rysiob, witam! Podobnie jak Ty, ja również już w szkole średniej wiedziałem że chcę zostać nauczycielem. Obecnie jestem na studium pedagogicznym, odbywam praktyki w szkole. Życzę Ci abyś trwa przy swoich marzeniach, skończył studia i został nauczycielem. Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum