Post nr 1, Wysłany: 2009-11-09, 14:46 Kartkówki ze słówek
Witam!
Mam skromne pytanie. Na języku niemieckim mamy niby kartkówki ze słówek. Problem w tym, że słówka są od początku roku.
Kartkówka to sprawdzian z 3 ostatnich lekcji. Czy nauczyciel ma prawo robić takie sprawdziany? Czy powinien się on z nami umawiać jak na normalny test, czyli wpisać to w dziennik tydzień wcześniej?
Witaj. Osobiście nie jestem pracownikiem oświaty jednakże nauczyciel ma prawo dawać kartkówki, które będą analizować wasze podstawowe wiadomości uzyskane w tym roku szkolnym. Uważam zachowanie nauczyciela za prawidłowe, że dba o wasze umysły kształcąc je i za pomocą formy pisemnej przypominać o dawnych słówkach.
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 3, Wysłany: 2009-11-09, 18:31
Soku napisał/a:
Kartkówka to sprawdzian z 3 ostatnich lekcji.
A gdzie to jest napisane, że z trzech?
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
My w statucie mamy zapisane, że kartkówka obejmuje materiał z 3 ostatnich lekcji, ale tylko wtedy, gdy nie jest zapowiedziana. Jeśli uczniowie są poinformowani, że kartkówka się odbędzie, to wcale nie muszą być to 3 lekcje:)
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 7, Wysłany: 2009-11-10, 20:22
motylek8 napisał/a:
My w statucie mamy zapisane, że kartkówka obejmuje materiał z 3 ostatnich lekcji
Mam poważne wątpliwości natury prawnej odnośnie takiego zapisu. Ustawa o systemie oświaty nie upoważnia rady pedagogicznej do definiowania pojęcia 'kartkówka' albo 'klasówka', nie upoważnia też do ograniczania sprawdzianów wiadomości do trzech ostatnich lekcji.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 37 Dołączyła: 13 Sie 2008 Posty: 638
Post nr 8, Wysłany: 2009-11-10, 22:27
miwues napisał/a:
Ustawa o systemie oświaty nie upoważnia rady pedagogicznej do definiowania pojęcia 'kartkówka' albo 'klasówka'
A czy zakazuje?
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 9, Wysłany: 2009-11-11, 09:15
Jak nie upoważnia, to nie upoważnia. Jakim prawem regulamin zakładu administracyjnego ma nauczycielowi określać, z ilu lekcji wstecz ma on prawo odpytać uczniów? Najważniejszych treści nauczania uczeń uczy się na całe życie - i zawsze go można z tego odpytać.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Prawem społecznego współżycia nakazującego dostosowanie się do wypracowanych zasad panujących w danej zbiorowości. Jeżeli nie podobają się nauczycielowi zasady panujące w danej szkole, może ją zmienić na inną, albo przekwalifikować się na inny zawód - nikt go nie zmusza do przestrzegania zasad akurat w tej szkole.
_________________ Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 11, Wysłany: 2009-11-11, 18:48
Nie widzę sensu podejmowania z tobą dyskusji o prawie. Moja odpowiedź była do Andulencji.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Jeżeli nie podobają się nauczycielowi zasady panujące w danej szkole, może ją zmienić na inną, albo przekwalifikować się na inny zawód - nikt go nie zmusza do przestrzegania zasad akurat w tej szkole.
Ucznia też nikt na siłę w danej szkole nie trzyma. Zawsze może zmienić ją na inną, bo:
miwues napisał/a:
Najważniejszych treści nauczania uczeń uczy się na całe życie - i zawsze go można z tego odpytać.
To tak jakbym nie mogła na przykład w klasie V zrobić kartkówki z tabliczki mnożenia, bo to nie jest zakres trzech ostatnich lekcji. Mało tego, uczyli się jej przecież w klasie II i III.
Może warto wspomnieć, że w mojej klasie ( 1 gimnazjum teraz) pani od matematyki spytała z tabliczki mnożenia i kto się pomylił 2 razy dostawał jedynkę do dziennika. Prawie pół klasy dostało ( dobrze, że ja nie choć jestem humanistą)
Może warto wspomnieć, że w mojej klasie ( 1 gimnazjum teraz) pani od matematyki spytała z tabliczki mnożenia i kto się pomylił 2 razy dostawał jedynkę do dziennika.
Jak mogła? Przecież to nie było z trzech ostatnich lekcji. A może wcześniej zapowiedziała, żebyście sobie mogli powtórzyć?
I co na to statut?
Proszę pani ale był to post neutralny. Nie stwierdzam w nim, że byłem urażony tą sytuacją. Cieszę się, że pracownik oświaty tak dba o umysły uczniów
Poza tym takie sprawdzenie wiadomości jest istotnym elementem w matematyce. Bowiem tabliczka to podstawa.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum