Witam! Jestem uczniem 1 klasy LO. Mam kilka pytań, a mianowicie:
1). Czy nauczyciel może ustalić sobie taką zasadę, że każdy spr musi być zaliczony, inaczej poprawka?
2). Poprawa spr może się różnić progiem punktowym na zaliczenie od pisanego sprawdzianu w pierwszym terminie? np. z 30% na 50%.
3). Czy można zdać do następnej klasy z jedną jedynką, po warunkiem, że tą jedynkę poprawi się w następnym roku szkolnym?
Przedmiot nauczania: chemia, przedmioty informatyczne
Wiek: 40 Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 641 Skąd: Nowa Ruda
Post nr 4, Wysłany: 2010-03-08, 20:40
1. Tak. Ocena niedostateczna oznacza, że uczeń nie opanował minimum programowego czyli wszystkich wymaganych wiadomości i umiejętności.
--> Puściłbyś na miasto kierowcę, który zna znaki drogowe, zna mechanizmy pojazdu, potrafi udzielać pierwszej pomocy, tylko nie zdał z przepisów ?
2. Tak. Nauczyciel powinien surowiej oceniać poprawki. To już druga szansa i ostatni dzwonek do wzięcia się za siebie.
--> Pracownik nie zrobił na czas swojego zadania. Firma straciła poważny biznes i lukratywne zlecenie. Czy następnym razem dasz pracownikowi odczuć, że patrzysz mu na ręce, czy znów machniesz ręką? A może wywalisz po prostu na bruk?
3. Nie. Edzia wyjaśniła. Warunkowe promowanie to tylko podstawówka i gimnazjum. Uważaj - od tego roku LO nie jest obowiązkowe i mogą uchwalić w Statucie, że jak nie zdasz poprawki to wylatujesz ze szkoły!
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
Co do 1 i 2 sprawdź w statucie szkoły, po coś są wszystkie statuty i PSO aby według nich nauczyciel mógł oceniać ucznia. Co do 3 to zgodzę się z nauczycielami.
Myślę że nauczyciel nie może tak robić jak w przykładzie 1 i 2.
1. Oblicza się średnią z ocen i jak wychodzi pozytywna to ją wystawia.
2. Nie rozumiem, przy poprawie powinny być te same progi procentowe, bo to że ktoś napisał źle za pierwszym razem a później poprawia to ma mieć gorzej, z jakiego powodu?
Poprawił na 3 to co ma dostać 2 bo poprawia a czym w tym momencie się rożni od ucznia który od razu napisał na 3?
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4420
Post nr 6, Wysłany: 2010-03-09, 05:52
jabba napisał/a:
Co do 1 i 2 sprawdź w statucie szkoły
Statut szkoły nie musi, a moim zdaniem nawet nie powinien takich kwestii regulować.
jabba napisał/a:
to że ktoś napisał źle za pierwszym razem a później poprawia to ma mieć gorzej, z jakiego powodu?
Bo miał więcej czasu na naukę.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
1. Oblicza się średnią z ocen i jak wychodzi pozytywna to ją wystawia.
Różnie mogą wyglądać szkolne i przedmiotowe systemy oceniania, ale jeśli już to nie narzucają obowiązku poprawy każdego sprawdzianu, a nie zabraniają takiej zasady stosować.
Spotykałem się z regułą, że nie poprawiamy jakichś regularnych kartkówek, ale sprawdzian (rozumiem, że jest to praca klasowa obejmująca pewien dział przedmiotu) chyba w każdej szkole jest poprawiany.
Jeśli są odstępstwa od tej reguły, to raczej, gdy nauczyciel z tego rezygnuje.
Nie można mówić natomiast, że jakikolwiek przepis tego zabrania.
Specyfika przedmiotu i sposobu sprawdzania postępów i oceniania danego nauczyciela może zmuszać do poprawy każdego sprawdzianu, choćby najmniejszej kartkówki.
Nauczyciel może tak robić.
2. Znów sytuacja jak wyżej. To, że często są stosowane te same progi, nie oznacza, że nie wolno wprowadzić na poprawce wyższych.
Dlaczego? Może specyfika przerabianego materiału sprawia, że poprawka jest niemal kalką sprawdzianu pierwszego, wtedy chcąc mieć pewność, że jednak materiał ten został przyswojony właściwie można podnieść punktację.
Osobiście rzadko stosuję, ale zdarza się.
Ocena poprawiona może być niżej oceniana, bo nie została uzyskana za pierwszym podejściem, w ustalonym terminie - oznaczać może zlekceważenie obowiązków.
Zauważ swoją niekonsekwencję. Dwie linijki wyżej postulujesz stosowanie średniej, a teraz nie chcesz jej wyciągać z ocen 2 i 3, a twierdzisz, że powinno się postawić 3, pomimo, że wychodzi 2+
Oczywiście, że różne mogą być powody niezaliczenia testu w pierwszym terminie i uzyskanie np. 4 dopiero w za drugim podejściem nie przekreśla szans na te 4 na semestr, czy koniec roku, ba może nawet nie mieć wpływu, ale generalnie ma wagę niższą od takiej 4 zdobytej od razu.
To nauczyciel ma sprawiedliwie i obiektywnie ocenić.
Co do średniej z ocen to nasz WSO mówi wyraźnie, że ocena końcowa nie musi być średnią arytmetyczną ocen cząstkowych - i słusznie, bo są oceny ważne i... ważniejsze . Co do progów procentowych itp. to znów WSO u nas mówi za jaki procent poprawnych opowiedzi jaka ocena i nie ma tu rozgraniczenia na poprawki i prace pisane w pierwszym terminie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum