Post nr 1, Wysłany: 2009-12-10, 20:41 Laptop zamiast zeszytu
Witam!
Jestem uczniem technikum informatycznego i mam problem z mało czytelnym pismem, którego sam czasami nawet nie potrafię przeczytać.
Polonistka podsunęła mi pomysł korzystania na lekcji z laptopa zamiast zeszytów, ogólnie pomysł mi się spodobał. Posiadam zaświadczenie z poradni zawodowej o dysgrafii, tam też się dowiedziałem żeby móc mieć taka możliwość potrzebuje zgody dyrekcji szkoły.
W szkole wychowawca poinformował mnie ze nie mam takiej możliwości ze względu na rozporządzenie(do końca nie wiem jakie), ponieważ taka możliwość maja tylko osoby z orzeczeniem o niepełno sprawności.
Czy naprawdę nie mam możliwości korzystania z laptopa na lekcjach ?
Czy spotkaliście się państwo z takim przypadkiem ?
Polonistka podsunęła mi pomysł korzystania na lekcji z laptopa zamiast zeszytów, ogólnie pomysł mi się spodobał. Posiadam zaświadczenie z poradni zawodowej o dysgrafii, tam też się dowiedziałem żeby móc mieć taka możliwość potrzebuje zgody dyrekcji szkoły.
Nie potrzebujesz do korzystania z laptopa na lekcji żadnej odgórnej zgody. Nie musisz tego załatwiać ani z dyrektorem, ani z wychowawcą.
Porozmawiaj indywidualnie nauczycielami. Każdy z nich samodzielnie podejmuje decyzję czy pozwolić uczniowi w czasie zajęć korzystać z określonych urządzeń elektronicznych. Myślę, że nikt nie będzie stwarzał Ci problemów, jeżeli laptop potraktujesz tylko jako urządzenie do sporządzania notatek z lekcji.
Polonistka sama wyszła z taką propozycją.
Sprawę z polonistką masz więc załatwioną.
Żadne przepisy tego nie regulują - nie ma zakazu takiego. Wiadomo, że np. w trakcie matury musisz mieć pozwolenie (które może tu wynikać z zaświadczenia o dysgrafii), wówczas sprzęt odcięty jest od netu i nie ma wbudowanego automatycznego poprawiania pisowni).
_________________
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 6, Wysłany: 2009-12-13, 11:56
dushka napisał/a:
Żadne przepisy tego nie regulują - nie ma zakazu takiego.
Ale poszczególni nauczyciele mogą się nie zgodzić.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Przedmiot nauczania: chemia, przedmioty informatyczne
Wiek: 40 Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 641 Skąd: Nowa Ruda
Post nr 7, Wysłany: 2009-12-13, 20:21
Pewnie że mogą. Wystarczy chyba jednak podejść, ładnie wyjaśnić i poprosić. Gorzej jak podejdziesz z listą żądań i nakazów tudzież z paragrafami. Wtedy masz na bank przegrane. Bo ja na ten przykład wtedy bym zabronił.
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
Podzielam zdanie, ze takie sprawy załatwia się indywidualnie z nauczycielem, bo on nadzoruje prace w klasie i wg własnego oglądu uznajeczy ten laptop jest zasdny czy nie.
Sugestia pani od polskiego może być argumentem za, ale nie może być wiążąca dla innych, dlatego ostrzegałbym przed stawianiem żądań typu, "bo pani od polskiego zaleciła, pozwoliła"
_________________ We gonna ride the sea,
we pray to the wind and the glory
That's why we are raging wild and free
Przedmiot nauczania: chemia, przedmioty informatyczne
Wiek: 40 Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 641 Skąd: Nowa Ruda
Post nr 9, Wysłany: 2009-12-14, 20:56
Fakt. Na mnie takie teksty w stylu "A Pani Anitka to zawsze..." działają jak płachta na byka. W sumie gdyby o mnie chodziło to nie robiłbym problemu. Zaprosiłbym gościa do współpracy. Notatki z lekcji w wersji pdf - w sam raz do internetu. Może pomogłyby komuś, kto nie zdążył zapisać/narysować z tablicy...
_________________ Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
dirty princess
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 32 Dołączyła: 15 Wrz 2009 Posty: 11 Skąd: mazowieckie
Post nr 10, Wysłany: 2009-12-16, 19:12
Ja na przykład nie miałabym nic przeciwko ;]
Sama czekam na to, żeby uczniowie zamiast bazgrac w zeszytach pisali na laptopach, i zeby jeszcze mi sie u mnie wyswietlalo co oni tam piszą. O!
No dla mnie robienie notatek na laptopie byłoby wybawieniem.
Potrafię rozczytać swoje notatki, ale nie te w zeszytach szkolnych. Notatki które na potrzeby "nielekcyjne" sporządzam w różnych swoich notesach rozczytuję bez problemu, mimo, że są one skrajnie nieestetyczne i postronnym sprawiają wrażenie chaosu.
W zeszycie, w którym muszę zachować jakąś "przyzwoitą" formę notatek (pomijając niektóre przedmioty, których nauczyciele zadeklarowali brak zainteresowania zeszytami uczniów - tam też bazgrzę po swojemu) paradoksalnie własne notatki nie są dla mnie czytelne w ogóle. Skąd to? Nie mam pojęcia.
_________________ Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum