paweł_polonista
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 32 Dołączył: 05 Sie 2008 Posty: 62 Skąd: małopolskie
Post nr 16, Wysłany: 2010-05-05, 11:49
miwuesie, te czasy już nie wrócą. Teraz matura o czymkolwiek też znaczy, tylko ciężko to cokolwiek nazwać jakkolwiek. Przepraszam za te moje zawiłości w wypowiedzi, ale czasem tak sobie lubię powydziwiać.
I nasunął mi się tekst piosenki : nie wrócą te lata...
A to z komentarzy:
Maturzysta może sobie we wstępie napisać, że Molier był największym greckim czy chińskim bajkopisarzem z V w p.n.e, a to i tak nie będzie miało żadnego znaczenia.
[uczeń]edit91
Przedmiot nauczania: Język polski
Wiek: 20 Dołączyła: 26 Cze 2010 Posty: 2 Skąd: śląskie
Post nr 19, Wysłany: 2010-06-26, 10:22
Na tegorocznej maturze napisałam na temat stosunku Elmiry do Tartuffe`a, że chciała z nim zdradzić swojego męża. Czyto jedno zdanie spowoduje wyzerowanie mojej pracy. Myślę, że nie mam więcej błędów rzeczowych. Czy to jest błąd kardynalny? proszę o odpowiedź.
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 20, Wysłany: 2010-06-26, 10:30
Okazuje się, że na dzisiejszym śmiesznym egzaminie maturalnym możesz napisać nawet, że Elmira była ulubioną kotką szacha perskiego i nie wykluczy cię z to z grona ludzi legitymujących się średnim wykształceniem (nie mylić z ludźmi wykształconymi!).
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum