Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: renati23
2009-11-04, 18:40
Mowa potoczna u współczesnej młodzieży
Autor Wiadomość
[uczeń]przyszlyhistoryk 

Wiek: 17
Dołączył: 26 Paź 2009
Posty: 109
Skąd: małopolskie
Post nr 1, Wysłany: 2009-10-26, 19:39   Mowa potoczna u współczesnej młodzieży

Witam drodzy nauczyciele. Tak jak w temacie co sądzicie o używaniu mowy potocznej typu sorry, spoko, nara. Ja uważam tego typu styl za nieodpowiedni. Sam nie używam tego typu słów po prostu się czuje skrępowany używając tych terminów. A wy drodzy nauczyciele co sądzicie o uczniach używających takich lub podobnych pojęć ?
 
 
[student]Ingeborga 
germanofilka :)


Wiek: 22
Dołączyła: 16 Paź 2007
Posty: 1606
Skąd: Pomorze
Post nr 2, Wysłany: 2009-10-26, 20:50   

Zdarza się, używam takiej mowy, jednak w bardzo ograniczonym zakresie, w zasadzie tylko słówka "hej", bo szybciej się pisze w SMS-ie albo czasem na gg. A, jeszcze "sorry", tak się tego nasłuchałam, że w końcu przejęłam ;) Jakbym miała powiedzieć do kogoś "spoko" albo "nara", to nie wiem, kto to musiałby być. ;) Osoby, z którymi się kontaktuję zazwyczaj są na innym poziomie i nie używają tego typu słownictwa potocznego :) A na pewno czułabym się dziwnie, jakbym miała tak mówić na lekcji :lol:
Osobnym tematem sa n-le używający potocznego słownictwa ;) Jedna moja nauczycielka, która ma syna mniej więcej w twoim wieku używa dość potocznego słownictwa, aż na forum naszej klasy na nk ją cytują.
Hmmm... tak jescze myślałam o mowie potocznej. Jak się spieszę i chcę dużo przekazać za pomocą komunikatora zwanego gadu-gadu :P , to piszę też "komp" i "net". Więcej grzechów nie pamiętam :mrgreen: ;)
_________________
...
 
 
[uczeń]przyszlyhistoryk 

Wiek: 17
Dołączył: 26 Paź 2009
Posty: 109
Skąd: małopolskie
Post nr 3, Wysłany: 2009-10-26, 20:56   

Ja ogólnie używam takich mało drażniących mnie terminów typu Hej , Raczej, Witaj. Natomiast nie lubuję się w używaniu słów typu Spoko, nara.

Dodatkowo niektórych moich ,,kolegów'' dziwi to, że na przykład na rozmowę mówię konwersacja, dyskusja itd. Ja ogólnie używam naukowego słownictwa.
 
 
[student]Ingeborga 
germanofilka :)


Wiek: 22
Dołączyła: 16 Paź 2007
Posty: 1606
Skąd: Pomorze
Post nr 4, Wysłany: 2009-10-26, 21:03   

przyszlyhistoryk napisał/a:
Natomiast nie lubuję się w używaniu słów typu Spoko, nara.
To też raczej nie przeszłoby przez moje usta ;)
przyszlyhistoryk napisał/a:
zykład na rozmowę mówię konwersacja, dyskusja itd. Ja ogólnie używam naukowego słownictwa.
A mój brat mówi, że konsumuje obiad :)
_________________
...
 
 
[uczeń]ZazziXi 


Wiek: 20
Dołączyła: 10 Sie 2009
Posty: 134
Skąd: Planeta Ziemia
Post nr 5, Wysłany: 2009-10-31, 22:40   

Ja lubię taki język:), ale nie lubię przesady np.spoczko, spoxxii (itp), narka, nara, papatki, zamiast OK oko - hehe, lol a looooool, jestem hardcorem, i takich słów jak "spierdzielaj", "kurna" itp (lepiej już mówić normalnie te słowa albo nie mówić wcale), PoKeMoOnOwEgO PiSmA albo np: 4Dr!4N(Adrian) itp. Z tych powiedzeń składa się głównie n-k.pl, dlatego nie lubię tej strony, a raczej ludzi którzy z niej korzystają.Oczywiście wszystkie "krejzole" mają n-k, a następnie 10 razy usuwają i z powrotem zakładają konto.IMO ludzie po prostu się ośmieszają na tym portalu :) Bo faktycznie po co on jest ? To jak wyścig kto ma więcej znajomych, lepsze zdjęcie (nie do poznania), zdjęcie w okularach które zasłaniają pół twarzy.Niestety, 3/4 młodych ludzi na NK tak się właśnie zachowuje.Teraz wielkim "hiciorem" jest śledzik na NK - wieczne łańcuszki "xhdhf - jak to wkleisz zniknie Ci śledzik", "xxjdjd - jak tego nie wkleisz to nikt Cię nie pokocha" oczywiście nie da się zapomnieć o JP na 100% (Oznacza Jebię Police na 100%) - Policja ich na 200 ;] To jest naprawdę głupie, śmiechu warte, zakrycia ręką twarz, wstyd masakra wstyd.Polska - i jak się z nas nie śmiać? Ludzie to puste istoty, ich wnętrze składa się z głuchego serca - bijącego nie wiadomo po co.Kierują się tym czym kieruje się społeczeństwo, a społeczeństwo nie pozwala na ruch w inną stronę, dlatego są wyzwiska, ośmieszania.Cóż...Mamy dbać o naszą planetę w końcu We are the World...
_________________
( :
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 35
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3452
Skąd: inąd...?
Post nr 6, Wysłany: 2009-11-01, 07:55   

Ależ każde młode pokolenie ma swój język ;) Tępię w pracach domowych, zadaniach pisemnych, na sprawdzianach. Nagminnie nadużywane jest słówko "fajne". Ale przecież 30 lat temu np. używano "klawo", "super" itd. - i co? I nic ;) Należy oddzielić język literacki, czystą polszczyznę od nowomowy, która pojawiała się i pojawiać będzie. Po czym przemija, w jej miejsce wskakują nowe słowa... Ot, normalka ;)
 
 
Vilfredo 

Przedmiot nauczania: WOS, etyka
Wiek: 33
Dołączył: 13 Lut 2009
Posty: 74
Skąd: pomorskie
Post nr 7, Wysłany: 2009-11-02, 09:02   

Przypomniała mi się historia, jak na prima aprilis umówiliśmy się w gronie nauczycielskim, że przy uczniach, będziemy zwracali się do siebie językiem młodzieżowym (pracuję w dość dobrym, gdyńskim liceum, toteż kilkoro nauczycieli nie wzięło udziału w zabawie, uważając ją za niepedagogiczną - mniejsza o to). Miny prymusów z dobrych domów były bezcenne, kiedy usłyszeli taki oto dialog:

(dostojny historyk wchodzi do mnie na lekcję WOSu)
- Tom, prajtniesz mi na jutro nowy staf?
- Jo, spoko
- Dzięks, nara

Dostało nam się trochę na radzie, ale i tak uważam, że było warto ;)
_________________
"Każdy cytat jest skrajnym uproszczeniem i uogólnieniem. Ten też"
 
 
katty 

Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 30
Dołączyła: 14 Maj 2008
Posty: 435
Skąd: mazowieckie
Post nr 8, Wysłany: 2009-11-04, 20:53   

Przesada w żadną stronę nie jest dobra. Język jest tworem umownym i bardzo zróżnicowanym. Jego zastosowanie zależy od całego mnóstwa czynników, które nazwijmy sobie ogólnie kontekstem komunikacyjnym. Bardzo ważne jest z kim rozmawiamy, o czym, gdzie i kiedy. Język młodzieżowy nie jest niczym złym, od zawsze młode pokolenie taki język tworzyło i pełni on pewne funkcje. Ważne jest, żeby odpowiednio umieć zastosować dany rejestr, tzn. żeby mieć wyczucie, w jakim kontekscie dana wypowiedź będzie właściwa. Przedmówca przytoczył nam karykaturalne użycie młodzieżowego języka, do takiej sytuacji i takich rozmówców pasuje zupełnie inny rejestr. Niemniej równie karykaturalne jest używanie naukowego języka w luźnej rozmowie z rówieśnikami - jest to przesada w drugą stronę. Język jest dla ludzi, grunt jednak, żeby mieć wyczucie. Bo nie fakt, czy używamy pewnych słów i zwrotów świadczy o nas, tylko fakt, czy umiemy je zastosować prawidłowo.
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 35
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3452
Skąd: inąd...?
Post nr 9, Wysłany: 2009-11-05, 09:36   

A propos kontekstu.

Ostatnio koleżanka opowiadała mi, jak to sprawdzała matury z języka polskiego. Dostała pracę najeżoną wulgaryzmami. K****, Ch**** na porządku dziennym. Szkopuł w tym, że praca na temat, poprawna stylistycznie, ortograficznie, interpunkcyjnie. No to uradzono, że trzeba to zgłosić do CKE, niech decydują, co z tym fantem zrobić. I... praca przeszła, wysoko oceniona, ponieważ nie ma przepisu mówiącego o niestosowaniu wulgaryzmów :twisted: Ponoż trwają prace nad zmianą przepisów. I tak - uczeń cham maturę zdał.
 
 
koma

Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 1864
Post nr 10, Wysłany: 2009-11-05, 14:01   

Vilfredo napisał/a:
Dostało nam się trochę na radzie

Brak poczucia humoru po prostu :D
 
 
edzia 

Dołączyła: 05 Lut 2008
Posty: 4836
Post nr 11, Wysłany: 2009-11-05, 14:03   

dushka napisał/a:
I... praca przeszła, wysoko oceniona, ponieważ nie ma przepisu mówiącego o niestosowaniu wulgaryzmów
Ocenianie kryterialne... :evil:
 
 
dushka 


Przedmiot nauczania: oligofrenopedagog
Wiek: 35
Dołączyła: 03 Sie 2006
Posty: 3452
Skąd: inąd...?
Post nr 12, Wysłany: 2009-11-06, 07:18   

No widzisz, a takie orzeczenie było CKE :] ***.
 
 
[uczeń]676 

Wiek: 23
Dołączył: 06 Lut 2009
Posty: 425
Skąd: dolnośląskie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 13, Wysłany: 2009-11-07, 16:02   

Arkusz maturalny jest "miejscem publicznym"? :)
_________________
Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...
 
 
koma

Dołączył: 16 Lis 2007
Posty: 1864
Post nr 14, Wysłany: 2009-11-07, 19:01   

To nazywa się "falandyzacja prawa", Mistrzu?? :wink:
 
 
[uczeń]676 

Wiek: 23
Dołączył: 06 Lut 2009
Posty: 425
Skąd: dolnośląskie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 15, Wysłany: 2009-11-07, 21:39   

O matko! To jak zacznę przeklinać w myślach, to też mi mogą dowalić grzywnę! W końcu też używam brzydkich słów wtedy, i to w miejscu publicznym. Niedobrze. :twisted: W ogóle nie daj Boże, jak jak ktoś wsadzi mi karteczkę z wydrukowanym gdzieś brzydkim słowem w kieszeń a ja ją zgubię gdzieś na ulicy! :twisted:

Kurczę. Noszenie przy sobie książek Witkacego też się może źle skończyć. :| Oj, biada nam, biada.
_________________
Szanuj ucznia swego, możesz nie mieć żadnego...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw



Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej Center of School Education
Copyright © 1995-2012 Centrum Edukacji Szkolnej