Post nr 1, Wysłany: 2011-06-03, 21:56 Nieklasyfikowanie + 2 poprawki ?
Witam !
Jestem w liceum. Spodziewam się nieklasyfikowania z matematyki w 3 trymestrze (2 poprzednie były ok) i mam 5 pytań;
Czy w jakikolwiek sposób koliduje to z 2 możliwymi poprawkami które można mieć w liceum ?
Czy jeżeli przyczyną nieklasyfikowania było brak ocen i nieusprawiedliwione nieobecności, o dopuszczeniu do egzaminu klasyfikacyjnego decyduje rada ?
Mógłbym napisać sprawdzian niestety otrzymałbym prawdopodobnie ocenę ndst i mimo że zagrożenia wpisanego nie mam to chyba można na radzie zgłosić jakiś wniosek czy coś i tak wystawić ndst ? wtedy +1 poprawka (a 3 nie można mieć)
Czy przy decyzji rady o egzaminie klasyfikacyjnym/poprawce ma wiązek ocena wystawiona uczniowi z zachowania ?
Czy z oceną naganną z zachowania na koniec klasy się zdaje ? (w 1 trymestrze miałem 4)
Pozdrawiam i proszę o pomoc bo może po piśmie to tak nie wygląda, ale zależy mi na zdaniu
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 2, Wysłany: 2011-06-04, 06:05
mwian napisał/a:
Czy jeżeli przyczyną nieklasyfikowania było brak ocen i nieusprawiedliwione nieobecności
Leser.
mwian napisał/a:
Czy z oceną naganną z zachowania na koniec klasy
Do tego chuligan?
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Egzamin klasyfikacyjny nie koliduje z poprawkowym.
Jeśli nieklasyfikowanie jest wynikiem nieusprawiedliwionych nieobecności rada pedagogiczna - na wniosek ucznia - może wyrazić zgodę na egzamin....nie musi.
"Wpisanie zagrożenia" jest przewidywana ocena ndst w określonym czasie. Ostateczna decyzja nauczyciela może być inna.
Decyzję o wyrażeniu zgody na egzamin podejmują członkowie rady pedagogicznej. Czym się kierują zazwyczaj? Głównie tym, czy rokujesz jakąkolwiek nadzieję. Czy wykorzystasz daną Ci szansę właściwie.
Jeśli poza totalnym olejstwem pokazywałeś również brak kultury, to ja bym to uwzględnił w swej decyzji.
Naganna ocena zachowania ustalona w klasyfikacji rocznej po raz drugi może skutkować decyzją rady o niepromowaniu, ale nie musi.
Puknij się w czoło chłopie. Po liceum nie masz zawodu. Jaką to szkolę wyższą chcesz ukończyć? Co chcesz w życiu robić. Gdzie będziesz szukać pracy?
Wbrew pozorom nie masz zbyt wiele czasu na decyzję.
Nawet jeśli ojciec Ci rodzinną firmę przekazuje, nie uciekaj przed szkołą, bo do biznesu trzeba mieć łeb i nauczyć się logicznego myślenia.
Nie bądź jełopem, bo krzywdę robisz sobie samemu.
Trzymam kciuki...nie za zdanie, ale za olej we łbie
Ja nie wyraziłabym zgody na egzamin klasyfikacyjny.
W naszej szkole też by zgody na klasyfikacyjny nie dostał.
Nieusprawiedliwione nieobecności, naganne zachowanie. Jedyna szansa, że nabierze trochę rozumu, to powtarzanie klasy. A jeśli nie nabierze, to do ukończenia lat 18 już mu niewiele brakuje. Obowiązku nauki dalej nie ma. Jego wybór.
Nagannego spodziewam się tylko przez nieusprawiedliwione godziny, nie przez brak kultury itp.
vuem napisał/a:
"Wpisanie zagrożenia" jest przewidywana ocena ndst w określonym czasie. Ostateczna decyzja nauczyciela może być inna.
A brak zagrożenia nie wyklucza oceny ndst ?
vuem napisał/a:
Naganna ocena zachowania ustalona w klasyfikacji rocznej po raz drugi może skutkować decyzją rady o niepromowaniu, ale nie musi.
Ustalona w klasyfikacji rocznej a więc na koniec roku ? Czyli symestr/trymestr się w to nie wliczają ?
vuem napisał/a:
Puknij się w czoło chłopie. Po liceum nie masz zawodu. Jaką to szkolę wyższą chcesz ukończyć? Co chcesz w życiu robić. Gdzie będziesz szukać pracy?
Wbrew pozorom nie masz zbyt wiele czasu na decyzję.
Właśnie sam się zastanawiam. Może przez wakacje potrenuje jeszcze html, css, php + cms i na freelancing + jakieś dorabianie z komputerami/administracją sieci, lub etat w jakieś prostej robocie. Tylko na komputerach się znam
Nagannego spodziewam się tylko przez nieusprawiedliwione godziny, nie przez brak kultury itp.
OK, jesteś miłym leserem, którego stosunek do obowiązków woła o pomstę do nieba.
Ogarnij się zanim będzie za późno.
Olejstwo w pracy kosztować Cie może więcej niż pozostanie na drugi rok w szkole.
mwian napisał/a:
A brak zagrożenia nie wyklucza oceny ndst ?
Zazwyczaj nauczyciele wskazują osoby zagrożone w ustalonym terminie, ale nie.
mwian napisał/a:
Ustalona w klasyfikacji rocznej a więc na koniec roku ? Czyli symestr/trymestr się w to nie wliczają ?
Jeśli chodzisz do "zwykłego liceum", to ta śródroczna" ocena jest traktowana jako przewidywana ocena roczna.
Ocena roczna bierze pod uwagę dokonania całego roku, ale nie musi odpowiadać jakimś średnim arytmetycznym.
mwian napisał/a:
Właśnie sam się zastanawiam. Może przez wakacje potrenuje jeszcze html, css, php + cms i na freelancing + jakieś dorabianie z komputerami/administracją sieci, lub etat w jakieś prostej robocie. Tylko na komputerach się znam
Jak napisała Ci Malgala, formalne kwalifikacje warto zdobyć. Gdybyś szukał zatrudnienia nie korzystając z rady matmynamaksa i nie założył własnej działalności, to nie zawsze ma się szczęście zadziwić pracodawcy praktycznymi umiejętnościami, często niestety trzeba machnąć mu przed nosem papierem.
Może przez wakacje potrenuje jeszcze html, css, php + cms i na freelancing + jakieś dorabianie z komputerami/administracją sieci, lub etat w jakieś prostej robocie. Tylko na komputerach się znam
Mam znajomego freelancera, zresztą bardzo dobrego w te klocki. Przymiera głodem. Z tego kokosów nie ma. Ciebie powinien ktoś w tyłek kopnąć, żebyś do nauki się zabrał.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Adriannn
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 1999 Dołączył: 14 Maj 2011 Posty: 178 Skąd: pomorskie
Post nr 12, Wysłany: 2011-06-05, 18:42
CSS, HTML, CMS - zrobienie teraz strony w tych technologiach to drobnostka, nikt Ci za to porządnie nie zapłaci. Chyba, że masz jakieś umiejętności jako grafik i potrafisz zaprojektować coś niesamowitego.
CSS, HTML, CMS - zrobienie teraz strony w tych technologiach to drobnostka, nikt Ci za to porządnie nie zapłaci. Chyba, że masz jakieś umiejętności jako grafik i potrafisz zaprojektować coś niesamowitego.
Grafika akurat ma niewielki wpływ na prawdopodobieństwo osiągnięcia sukcesu.
Ważne jest:
- tworzenie własnych stron, a nie dla kogoś
- wybór odpowiedniej tematyki - co jest popularne w USA, a nie istnieje w Polsce; w znalezieniu pomagają zagraniczne katalogi startupów
- zdobywanie ruchu - odpowiednia optymalizacja treści oraz zautomatyzowane linkowanie, aby strona była wysoko w Google, w miarę możliwości korzystanie z dokładnie dopasowanych domen (szukanytekst.pl i szukanytekst.com zazwyczaj pojawiają się w top 10 nawet jeśli cała treść to "strona w budowie"), korzystanie z efektu long tail czyli pozycjonowanie strony na tysiące łatwych haseł zamiast kilku trudnych
- emitowanie odpowiednich reklam na stronie - optymalizowana rotacja za pomocą własnej instancji OpenX lub innego serwera reklam, sprzedaż bezpośrednia, korzystanie z wielu sieci reklamowych, także tych mało popularnych, które akurat mają dopasowane i dobrze płatne reklamy
- analizowanie statystyk np. Google Analytics, w celu ulepszania podstron ze złymi parametrami np. wysokim bounce rate
Nie nazwałbym powyższych punktów drobnostką.
Jak webmastering to tylko własna działalność. Sensowne źródła wiedzy - branżowe fora (digitalpoint, webmasterworld) i blogi (z listy seo biglist). Na pewno trudne studia informatyczne, przeładowane teoretyczną matematyką to strata czasu, o wiele ważniejsze są tutaj umiejętności marketingowe.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum