Prawdziwy - nie kwalifikuje się do usprawiedliwienia.
Zakładam, że powód będzie prawdziwy. Decyzję usprawiedliwić, czy nie podejmie wychowawca. Powody wyjazdu mogą być różne. Nie zawsze tylko w celach turystycznych.
Czy 15 - latka wyjedzie, czy też nie - o tym zadecydują rodzice. Powinni jednak być świadomi jakie mogą być konsekwencje nieusprawiedliwionych nieobecności.
ZazziXi ma pewne obawy, co raczej dobrze o jej podejściu do szkoły świadczy. Myślę, że po powrocie natychmiast uzupełni wszystkie zaległości.
Sama kiedyś usprawiedliwiłam nieobecności uczniowi, którego rodzice zabrali ze sobą na 2 tygodnie do Stanów (chłopiec nie miał na miejscu z kim zostać), a nie usprawiedliwiłam drugiemu, który w wakacje wyjechał do siostry za granicę i sobie te wakacje przedłużył.
Wiek: 17 Dołączyła: 10 Sie 2009 Posty: 134 Skąd: Planeta Ziemia
Post nr 18, Wysłany: 2009-08-26, 19:40
Powód podam prawdziwy.Na wakacje wyjezdam z całą rodziną za granice.Nie sądze zebym miała je teraz odwoływać z racji tej, że kosztowały dużo pieniędzy.Nie chciałam omijać rozpoczęcia, ale tak wyszło.Mam nadzieję, że wychowawczyni mnie usprawiedliwi.Dodam również, że bardzo rzadko zdarza mi się nie iść do szkoły, nigdy nie wagarowałam dlatego tym bardziej nie powinnam mieć kłopotów. Niestety nie pewność zostaje, dlatego trochę się martwie
_________________ ( :
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 19, Wysłany: 2009-08-26, 19:42
malgala napisał/a:
ZazziXi ma pewne obawy, co raczej dobrze o jej podejściu do szkoły świadczy.
Wiem, dostrzegam. Pisze jednak: Jadę na wakacje, bo wczesniej nie mogłam. Dla mnie to niestety nie jest powód do opuszczania zajęć szkolnych i swojemu dziecku bym pewnie na coś takiego nie pozwolił*.
* Chyba żeby dwa miesiące spędziło na wolontariacie w hospicjum.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
swojemu dziecku bym pewnie na coś takiego nie pozwolił*
Ja też raczej nie, chociaż w szkole ponadgimnazjalnej pozwalałam zostać w domu w pierwszy dzień wiosny. Bezmyślne wagarowanie i picie alkoholu w parku syna nie pociągało, a wyłamać się i jako jedyny iść do szkoły też nie miał ochoty.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum