vuem, a możesz zacytować przepis pozwalający ustalić w statucie szkoły dowolny/-e termin/-y klasyfikacji śródrocznej?
A przepis pozwalający ustalić w statucie 10 - stopniową skalę oceniania bieżącego i śródrocznej oceny klasyfikacyjnej?
A czy jest przepis pozwalający ustalić w danej szkole dowolną skalę śródrocznej oceny klasyfikacyjnej zachowania?
A przepis pozwalający wpisać do statutu w danej szkole, iż uczeń, który otrzymał roczną niedostateczną, dopuszczającą lub dostateczną ocenę klasyfikacyjną z zajęć może zdawać egzamin poprawkowy w ostatnim tygodniu wakacji?
A przepis pozwalający ustalić w danej szkole statutowy nakaz/zakaz zadawania zadań domowych?
A przepis pozwalający ustalić w danej szkole statutowy zapis o przeprowadzaniu przed każdą śródroczną i roczną klasyfikacją komisyjnego egzaminu ustalającego ocenę klasyfikacyjną?
Albo przepis pozwalający wpisać do statutu szkoły zasadę, iż blondynki otrzymują zawsze ocenę o stopień niższą, a brunetki o stopień wyższą, niż na to zasługują? Ok, wygłupiam się. To inaczej. Zasadę, że uczniowie klas pierwszych nie mogą otrzymać celującej oceny klasyfikacyjnej. Można wpisać do statutu? U nas na przykład wszyscy nauczyciele są zgodni co do tej zasady i chętnie zagłosują "za".
Gdy tak kategorycznie się stwierdza, że coś jest niezgodne z prawem, to oczekuję, że dosłowne stwierdzenie gdzieś pada.
To co nie jest zabronione natomiast jest dozwolone.
Już o tym klepano sporo, ale ja stoję na swoim stanowisku, że skoro nauczyciel ma autonomię w ocenianiu, tzn. że ma prawo decydować w jaki sposób oceniać będzie.
Tak więc i może zdecydować, że wspólnie ze swoimi kolegami stworzy wspólny system.
Jeśli się mylę, jeśli to tylko moja niewiedza, to proszę zacytować stosowny przepis.
To co nie jest zabronione natomiast jest dozwolone.
Aha, czyli można blondynkom obniżać ocenę, a brunetkom podwyższać w stosunku do tej, na jaką zasługują? Jeśli nie można, proszę mi znaleźć stosowny przepis.
vuem napisał/a:
skoro nauczyciel ma autonomię w ocenianiu, tzn. że ma prawo decydować w jaki sposób oceniać będzie.
Ja tego nie neguję. Ma takie prawo.
vuem napisał/a:
Tak więc i może zdecydować, że wspólnie ze swoimi kolegami stworzy wspólny system.
Może stworzyć. Na zasadzie, że każdy z nich (mając prawo samodzielnie ustalać te zasady) zastosuje takie, jak i inny nauczyciel. Ale to nie to samo, co wpisanie tych zasad do statutu.
Pamiętaj, że zmieniać statut (czy wpisywać cokolwiek do niego) może nie nauczyciel, lecz rada pedagogiczna. I musi mieć podstawę prawną tego zapisu.
vuem napisał/a:
Jeśli się mylę, jeśli to tylko moja niewiedza, to proszę zacytować stosowny przepis.
Przeczytaj sobie art. 7 Konstytucji RP.
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 64, Wysłany: 2011-03-13, 14:14
vuem napisał/a:
To co nie jest zabronione natomiast jest dozwolone.
Ta zasada dotyczy tylko obywateli, nie organów administracji publicznej. W przypadku tych ostatnich edzia zacytowała - z Konstytucji - obowiązującą zasadę.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Aha, czyli można blondynkom obniżać ocenę, a brunetkom podwyższać w stosunku do tej, na jaką zasługują? Jeśli nie można, proszę mi znaleźć stosowny przepis.
Zakaz dyskryminacji jest zapisany już w konstytucji.
edzia napisał/a:
Pamiętaj, że zmieniać statut (czy wpisywać cokolwiek do niego) może nie nauczyciel, lecz rada pedagogiczna. I musi mieć podstawę prawną tego zapisu.
Dlatego pytam o podstawę prawną. Który przepis zabroni przyjąć takie zasady i wpisać je do statutu, skoro wszyscy członkowie RP sobie tego życzą?
Czemu przy tysiącach bezprawnych uchwał jeszcze to nie trafiło do właściwych organów i nie wystosowano wyraźnego nakazu zmiany statutów w szkołach, w których takie zapisy przyjęto?
Który przepis zabroni przyjąć takie zasady i wpisać je do statutu, skoro wszyscy członkowie RP sobie tego życzą?
Ale Ty nie szukaj przepisu, który zabrania wpisywać. Ty musisz znaleźć przepis pozwalający wpisać. Art. 7 Konstytucji RP, widzę, nie przeczytałeś?
I jeśli mamy poważnie rozmawiać, to odpowiedz najpierw na te 7 pierwszych pytań z mojego postu nr 61. Bo widzę, że jednak nie fatygowałeś się znaleźć na nie odpowiedź w rozporządzeniu.
vuem napisał/a:
Czemu przy tysiącach bezprawnych uchwał jeszcze to nie trafiło do właściwych organów i nie wystosowano wyraźnego nakazu zmiany statutów w szkołach, w których takie zapisy przyjęto?
Nie wiem, może po prostu nikomu nie zależało na tym, by taki zapis usunąć?
Ale Ty nie szukaj przepisu, który zabrania wpisywać. Ty musisz znaleźć przepis pozwalający wpisać. Art. 7 Konstytucji RP, widzę, nie przeczytałeś?
Przeczytałem.
Czyli, że ma rozumieć, że wszystko co robi RP jest wyraźnie nakazane odpowiednim przepisem, a to czego żaden przepis w formie obowiązku na nią nie nakłada jest bezprawne?
edzia napisał/a:
I jeśli mamy poważnie rozmawiać, to odpowiedz najpierw na te 7 pierwszych pytań z mojego postu nr 61. Bo widzę, że jednak nie fatygowałeś się znaleźć na nie odpowiedź w rozporządzeniu.
Oczywiście, że nie. Liczyłem, że dostane gotowe odpowiedzi na moje pytania.
Czyli, że ma rozumieć, że wszystko co robi RP jest wyraźnie nakazane odpowiednim przepisem, a to czego żaden przepis w formie obowiązku na nią nie nakłada jest bezprawne?
Ano.
_________________ "A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
Basso profondo
Wiek: 40 Dołączył: 04 Sie 2007 Posty: 4421
Post nr 69, Wysłany: 2011-03-14, 14:48
vuem napisał/a:
Czyli, że ma rozumieć, że wszystko co robi RP jest wyraźnie nakazane odpowiednim przepisem, a to czego żaden przepis w formie obowiązku na nią nie nakłada jest bezprawne?
Tak właśnie masz rozumieć.
_________________ Nemo suo iure uti debet, ut alteri laedat.
Czyli, że ma rozumieć, że wszystko co robi RP jest wyraźnie nakazane odpowiednim przepisem, a to czego żaden przepis w formie obowiązku na nią nie nakłada jest bezprawne?
Tak właśnie masz rozumieć.
Ergo: samowolę RP winien ukrócić dyrektor szkoły. Ale co robić, gdy dyrektor popiera i inspiruje takie nowotwory? (bo my musimy..., bo w razie kontroli..., bo jak nie to się ktoś odwoła... bo mamy mieć spójne zasady... bo kryteria muszą być zapisane... etc.)
_________________ pedagog to skrzyżowanie pedofila z demagogiem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum