Awans zawodowy, publikacje nauczycieli, nauczyciele
Strona głównaForumSklep
 
   
 
 

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Ogromny problem w klasie maturalnej, proszę państwa o opinię
Autor Wiadomość
[uczeń]JanKoper 

Wiek: 20
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 6
Skąd: zachodniopomorskie
Post nr 1, Wysłany: 2011-04-06, 11:32   Ogromny problem w klasie maturalnej, proszę państwa o opinię

Witam. Pisałem na tym forum wcześniej i spotkałem się z bardzo pozytywnym odzewem, za co dziękuję. Teraz znowu potrzebuje opinii, konsultacji od tutejszych nauczycieli.
Opiszę moją sytuację jak najmniej teatralnie i ze szczegółami, aby nie trzeba było się o coś dopytywać.
Tak więc jestem uczniem klasy maturalnej. Jak pisałem na forum wcześniej, na samym jej starcie nasiliły mi się problemy zdrowotne. Początkowo podejrzewano u mnie raka, ale wielomiesięczne badania nie wykazały jednoznacznie natury problemu ( mam dotkliwe bóle nerek, problemy z układem moczowym ). Za to urosła mi potężna liczba nieobecności z powodu wyjazdów na badania i w dni w których nie mogłem się ruszyć z domu i musiałem brać leki. To wszystko odbiło mi się na ocenach, ale jakoś udało mi się zaliczyć pierwsze półrocze. Jeśli chodzi o drugie, zaliczam ostatnie poprawki i teoretycznie powinienem zdać. Z ocen.
Natomiast nie wiem jak rada nauczycieli, odbierze moją ogromną liczbę nieobecności. 99% procent z nich mam usprawiedliwione, ale są to głównie zwolnienia od pojedynczych lekarzy i rodzica. Nie mam stałego zwolnienia, bo jak wspomniałem, nie wykryto jednoznacznie natury mojego problemu. Moja wychowawczyni, która jest bardzo dobrą osobą i będzie próbowała mnie na pewno bronić, wie o mojej sytuacji, nauczyciele mnie uczący mniej, nie interesuje ich ta sprawa tak bardzo. Dyrektor szkoły i wychowawczyni wiedzą o mojej depresji, którą od kilku miesięcy leczę lekami.
Wracając do godzin to zwiększałem ich ilość niestety i w tych 2 ostatnich miesiącach, bo dodatkowo wykryto u mnie niedoczynność tarczycy ( genetycznie odziedziczyłem, zdaniem mojego lekarza ma to wpływ na wystąpienie u mnie depresji ) i prawdopodobnie będę miał operację jej usunięcia.
I tu wreszcie pytam państwa o opinię. Co waszym zdaniem się ze mną stanie? co mi radzicie? Zdam/ nie zdam klasę, nie zostanę do matury dopuszczony? Powinienem powtarzać klasę?
Gdybym przestał brać leki, byłbym mentalnie załamany. Zupełnie inaczej planowałem ten rok. Proszę o szczere opinie.
 
 
vuem 


Dołączył: 18 Cze 2009
Posty: 3321
Post nr 2, Wysłany: 2011-04-06, 13:13   

Nauczyciel w sytuacji, gdy liczba nieobecności ucznia przekracza 50% może go nie klasyfikować. Może, ale nie oznacza to, że ma taki obowiązek. Jeśli uzna, że pomimo nieobecności opanował i "zaliczył" obowiązkowy materiał w stopniu pozwalającym na wystawienie pozytywnej oceny, to nie ma sprawy.
Tu rada pedagogiczna nie może nakazać nauczycielowi anulowania jego oceny.
Tak więc jest tu problem pojedynczych decyzji poszczególnych nauczycieli, a nie decyzji RP.
Choć oczywiście bywa i tak, że niektórzy nauczyciele w takich sytuacjach wolą podejmować decyzje gremialnie. Tyle, że nie podczas posiedzenia rady, bo wtedy już tylko prezentowane są decyzje podjęte wcześniej.

Powinieneś już znać tzw. przewidywane oceny końcowe, czy któryś z nauczycieli zadeklarował nieklasyfikowanie, czy tez określone oceny?

Jeśli to pierwsze, to pewnie bierze to pod uwagę na poważnie i musisz się liczyć z koniecznością zdawania egzaminu/nów klasyfikacyjnych. Mogą one dotyczyć praktycznie wszystkich przedmiotów.

Opisuje to odpowiednie rozporządzenie (§ 17):

http://www.abc.com.pl/serwis/du/2007/0562.htm

Jeśli to drugie, to znaczy, że uznali, że Twoje nieobecności nie przeszkodzą im w ustaleniu Twej oceny, stąd pewnie te poprawki (choć zamiar nieklasyfikowania nie wyklucza zobowiązania ucznia do zaliczenia zaległych, czy oblanych sprawdzianów).

Wychowawca, znający Twoja sytuację pewnie najlepiej z całego grona pedagogicznego Twojej szkoły, może Cię "bronić" i próbować namówić swoich kolegów, by dali Ci szansę na zaliczenie materiału i uzyskanie pozytywnych ocen w tej ostatniej klasyfikacji.

Ty na pewno musisz mieć materiał opanowany, musisz być gotów na zaliczenie go u nauczyciela lub podczas egzaminu klasyfikacyjnego.
 
 
[uczeń]JanKoper 

Wiek: 20
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 6
Skąd: zachodniopomorskie
Post nr 3, Wysłany: 2011-04-06, 16:01   

Jeśli będę musiał powtarzać każdy przedmiot, nie dam rady po prostu. Termin byłby bardzo krótki, a ilość materiału przerażająca. Co się stanie dalej, jeśli ich nie zdam?
 
 
matmanamaksa 

Przedmiot nauczania: Matematyka
Dołączył: 13 Wrz 2009
Posty: 387
Skąd: ze szkoły
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 4, Wysłany: 2011-04-06, 18:21   

Czy sprawa pomiędzy tobą a nauczycielami jest na ostrzu? Negocjuj, zaliczaj.
 
 
[student]haLayla 
El Comediante


Przedmiot nauczania: Medycyna
Wiek: 21
Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 2374
Skąd: Krakuff
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 5, Wysłany: 2011-04-06, 18:42   

JanKoper napisał/a:
Co się stanie dalej, jeśli ich nie zdam?


Będziesz pisał egzamin maturalny w przyszłym roku. Niestety, ale aby przystąpić do egzaminu dojrzałości trzeba skończyć szkołę średnią. A żeby ją skończyć, musisz mieć przynajmniej ocenę dopuszczającą z każdego z przedmiotów. Nie wiem, jak chcesz ją otrzymać, nie posiadając wiedzy. Albo przysiądziesz do fałdów i się nauczysz, albo będziesz powtarzał klasę.
_________________
"A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
 
 
[rodzic]tomasz37 


Wiek: 37
Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 29
Skąd: mazowieckie
Post nr 6, Wysłany: 2011-04-14, 22:15   

haLayla napisał/a:
JanKoper napisał/a:
Co się stanie dalej, jeśli ich nie zdam?


Będziesz pisał egzamin maturalny w przyszłym roku. Niestety, ale aby przystąpić do egzaminu dojrzałości trzeba skończyć szkołę średnią. A żeby ją skończyć, musisz mieć przynajmniej ocenę dopuszczającą z każdego z przedmiotów. Nie wiem, jak chcesz ją otrzymać, nie posiadając wiedzy. Albo przysiądziesz do fałdów i się nauczysz, albo będziesz powtarzał klasę.


Brutalne, ale niestety prawdziwe. Sytuacja jest niewesoła, ale musisz próbować robić co się da. Mimo wszystko - jeśli z racji problemów zdrowotnych nie miałeś też czasu opanować materiału na własną rękę, chociaż w stopniu orientacyjnym to nawet przepchnięcie na siłę na dopuszczających ocenach nie uchroni Cię przed tym, że prawdopodobnie do zdobycia matury może "troszkę zabraknąć" :(
 
 
[student]haLayla 
El Comediante


Przedmiot nauczania: Medycyna
Wiek: 21
Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 2374
Skąd: Krakuff
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 7, Wysłany: 2011-04-14, 22:18   

tomasz37 napisał/a:
przepchnięcie na siłę na dopuszczających ocenach nie uchroni Cię przed tym, że prawdopodobnie do zdobycia matury może "troszkę zabraknąć" :(


A nawet jak będzie troszke za dużo, to jaki pożytek z takiego świadectwa? Na studia to się raczej nie dostanie.
_________________
"A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
 
 
[rodzic]tomasz37 


Wiek: 37
Dołączył: 20 Mar 2011
Posty: 29
Skąd: mazowieckie
Post nr 8, Wysłany: 2011-04-14, 22:27   

haLayla napisał/a:

A nawet jak będzie troszke za dużo, to jaki pożytek z takiego świadectwa? Na studia to się raczej nie dostanie.

O ile wiem, to kryterium branym pod uwagę przy rekrutacji na studia są wyniki maturalne, nie zaś oceny ze świadectwa? :wink: chyba, że coś mi umknęło w ostatnich kilkunastu miesiącach? :roll: Ze studiami problemu by nie było - wiele jest uczelni niepaństwowych przecież, gdzie wyniki są sprawą drugorzedną, byleby matura była zdana. No, ale zgodzę się, że satysfakcja z tego typu "zdobytego" wykształcenia nie jest zbyt wielka (dla człowieka z ambicjami przynajmniej)
 
 
[student]haLayla 
El Comediante


Przedmiot nauczania: Medycyna
Wiek: 21
Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 2374
Skąd: Krakuff
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 9, Wysłany: 2011-04-14, 22:48   

tomasz37 napisał/a:
haLayla napisał/a:

A nawet jak będzie troszke za dużo, to jaki pożytek z takiego świadectwa? Na studia to się raczej nie dostanie.

O ile wiem, to kryterium branym pod uwagę przy rekrutacji na studia są wyniki maturalne, nie zaś oceny ze świadectwa? :wink: chyba, że coś mi umknęło w ostatnich kilkunastu miesiącach? :roll:


Chodziło mi o świadectwo maturalne. Uznałem, że skoro matura to określenie na egzamin, to jego wyniki mogę nazwać świadectwem maturalnym.

tomasz37 napisał/a:
Ze studiami problemu by nie było - wiele jest uczelni niepaństwowych przecież, gdzie wyniki są sprawą drugorzedną, byleby matura była zdana. No, ale zgodzę się, że satysfakcja z tego typu "zdobytego" wykształcenia nie jest zbyt wielka (dla człowieka z ambicjami przynajmniej)


To tam można zdobyć jakiekolwiek wykształcenie?
_________________
"A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
 
 
[student]Vasir 


Wiek: 22
Dołączył: 16 Sty 2011
Posty: 101
Skąd: mazowieckie
Post nr 10, Wysłany: 2011-04-19, 19:52   

Pies pogrzebany. Kolega powinien ubiegać się o nauczanie indywidualne ze względu na stan zdrowia.

Rada może cię przepuścić ale nie musi. Na pewno rozważą oceny z wcześniejszych lat. Jeżeli wychowawca twardo stąpa po ziemi i będzie po twojej stronie to masz szansę ;)

Jeżeli nie zdasz, w przyszłym roku złóż wniosek o nauczanie indywidualne. Wtedy nie będzie już takiego problemu.



@up

Jeżeli uważasz że uczelnie prywatne nie dają wykształcenia zapraszam na WWSI albo Wyższą Szkołę POL-JAP :)
 
 
[student]haLayla 
El Comediante


Przedmiot nauczania: Medycyna
Wiek: 21
Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 2374
Skąd: Krakuff
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 11, Wysłany: 2011-04-19, 21:22   

Wystarczy mi sam fakt, że nigdy o tych szkołach nie słyszałem. Ale nie martw się! Krakowska Szkoła Wyższa, alias Krakowska Akademia, czyli jak podrobić UJ (historyczna nazwa tej zacnej uczelni to właśnie Akademia Krakowska) przymierza się do wprowadzenia studiów z zakresu medycyny. Życie zweryfikuje skuteczność nauki w takich uczelniach.
_________________
"A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
 
 
[student]Vasir 


Wiek: 22
Dołączył: 16 Sty 2011
Posty: 101
Skąd: mazowieckie
Post nr 12, Wysłany: 2011-04-19, 22:22   

@up

Warszawska Wyższa Szkołą Informatyki konkuruje spokojnie z Uniwersytetem Warszawskim, różnica jest nie wielka, zależnie od okresu, raz na korzyść jednej, raz drugiej.

Szkoła Polsko-Japońska to w tej chwili najlepsza (i przy okazji najdroższa), wyższa szkoła o profilu informatycznym.

Może to zależeć od regionu, ale szkoły prywatne w obrębie Warszawy wypadają całkiem dobrze, a często nawet lepiej od tych publicznych :) Widać to głównie po konkursach.
 
 
[student]haLayla 
El Comediante


Przedmiot nauczania: Medycyna
Wiek: 21
Dołączył: 23 Sie 2008
Posty: 2374
Skąd: Krakuff
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Post nr 13, Wysłany: 2011-04-19, 22:51   

Najpierw się doczepię. Po co piszesz @up? Każdy wie, że odpowiada się zazwyczaj na post wyżej. Jeżeli odpowiada się na inny post, to sie zaznacza to odpowiednio.

A teraz z serii jak przeprowadza się konkursy. Otóż drogi uczniu. Zestawienia kładą nacisk na zaplecze -> budynki, wyposażenie sal etc. etc. Siłą rzeczy w szkole prywatnej jest więcej funduszy na remonty. A w przypadku UJ sprawę utrudnia dodatkowo fakt, że wiele budynków, w tym mojego wydziału jest zabytkowa. Łatwo jest wyremontować chociażby trzydziestoletni budynek, niż odnawiać kamienicę.

Jeżeli chodzi o kadrę, to jednak UJ zawsze był najlepszą uczelnią, zwłaszcza w zakresie nauk medycznych (z małą przerwą w latach 1950-1993, kiedy to działała oddzielnie od UJ Akademia Medyczna w Krakowie). Dodam też, że w przypadku prywatnych uczelni medycznych, gdyby takowe powstały, nie mogłyby korzystać z państwowego zaplecza dydaktycznego, w zakresie praktyk w szpitalach, a to jest wyjątkowo bogate.

Dochodzi do tego duży prestiż UJ, na który Mikołaj Kopernik zapisał się już 520 lat temu :D
_________________
"A teraz weźmy taką statystykę [..] zakładając, że państwa razem ze mną jest sto [..] a ja nie mam jednej nogi, to statystycznie [..] każdy z państwa ma po 1,99 nogi [...] jak cena w Biedronce."
 
 
[student]Vasir 


Wiek: 22
Dołączył: 16 Sty 2011
Posty: 101
Skąd: mazowieckie
Post nr 14, Wysłany: 2011-04-20, 10:38   

Przyzwyczajenie :) Na wielu forach gdzie użytkowników/odpowiedzi jest więcej używa się czegoś takiego do odpowiedzi na dany post.

Ja się nie wykłócam, iż szkoły prywatne są lepsze, a mówię tyle, że nie są to już od dawna studia na których zdajesz bo płacisz - taki pogląd nadal ma wielu ludzi.

Nie wiem jak jest ze studiami medycznymi, bo się tym nie interesuję. W kwestiach informatyki uczelnie prywatne wypadają lepiej, lepsze wyposażenie, dobra kadra, choć na niektórych uczelniach kadra się w niektórych miejscach pokrywa. Przykładowo na WWSI wykłada pan z WAT.

Myślę, że to jest raczej kwestia konkretnych przypadków i na ogólnikach to daleko nie zajdziemy.

Co do tych "Zabytkowych" to mam mieszane uczucia. Wystarczy pojechać na Politechnikę Warszawską i przeczytać tabliczkę: "Uwaga. Odpadający tynk" czy coś w ten deseń. Nie wiem czy jeszcze wisi, byłem w zeszłym roku.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



login
hasło
 
   Program druk świadectw

Druki szkolne: świadectwa, gilosze, druki, dzienniki


Zdobądź zaświadczenie do dokumentacji składanej w komisji kwalifikacyjnej.

Zaświadczenie o umiejętności posługiwania się technologią komputerową i informacyjną

Zbiory testów: polski, angielski, matematyka, niemiecki
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Skocz na górę

 
Ministerstwo Edukacji Narodowej Centrum Edukacji Szkolnej European Schoolnet
Copyright © 1995-2009 Centrum Edukacji Szkolnej