isobel, a mogę zapytać ile miałaś błędów? Bo chcę wiedzieć, czy daleko mi było, czy nie
Jakoś bardzo załamana też nie jestem, ważne że byłam najlepsza z powiatu
Nie mam pojęcia, czym jest Liga Ortograficzna. Nigdy o niej nie słyszałam. Właściwie i tak nie brałabym udziału z powodu dysortografii, ale z chęcią poznam szczegóły. Tak z czystej polonistycznej ciekawości.
Nie widzę nikogo z województwa warmińsko-mazurskiego. Szkoda. Z chęcią wymieniłabym się doświadczeniami.
14 marca piszę etap wojewódzki z języka polskiego. Miałam brać udział również w biologii i historii, ale musiałam zrezygnować z powodu braku czasu na przygotowania.
karaesko, gratuluję Alfika. Nieskromnie muszę przyznać, że mi także nie poszło najgorzej.
Uczestniczył ktoś w Konkursie Wiedzy Obywatelskiej i Ekonomicznej?
Też jestem ze śląska. x D I szczerze mówiąc, po napisaniu II etapu z historii myślałam, że strasznie dużo osób się dostanie, bo wydawał mi się zaskakująco łatwy... Potem przeżyłam rozczarowanie, kiedy dowiedziałam się, że przeszły tylko trzy z naszego rejonu. Z polskiego, chyba tak jak większość, nie byłam niczego pewna. : ) Ale z obydwóch się udało!
Jeżeli można wiedzieć, z jakimi zadaniami mieliście problem? ; >
I oczywiście proszę o trzymanie kciuków 8 i 12 marca. : )
Pracowałam właśnie na tych dwóch i czytałam wiersze oraz je interpretowałam, więc nie wiem. ; ) A pod którą miejscowość podlegasz? Bo ja pod Częstochowę.
Aj, ja pisałam w Katowicach. Daleko Właściwie prosty ten konkurs był, ale pierwsze pytanie mnie zabiło. 100 razy czytałam wiersz i żadnych stylów się tam nie dopatrzyłam, jak dla mnie to był najnormalniejszy język literacki
Hmmm, ja coś wymyślałam, że niby potoczny i coś tam jeszcze, ale byłam kompletnie przerażona, kiedy to zobaczyłam. Nastawiłam się psychicznie na Herberta, po nocach śnił mi się pan Cogito z różnej długości nogami..
Czujesz, że się udało? Czy może nie bardzo? ;>
Osobiście byłam przygotowana na Gałczyńskiego, bo w tym roku jest jego 105 rocznica urodzin. x D Herberta bardzo polubiłam dzięki tej olimpiadzie. ; ) Z Szymborskiej się ucieszyłam, to muszę przyznać. Ale tak jakoś mnie dzień przed natchnęło - na cmentarzu - że mogą ją dać. I miałam dobre przeczucie. : ) Jeżeli chodzi o pierwsze zadanie, to początkowo także byłam nieźle wystraszona, ale potem, kiedy przeszły wszystkie emocje i się uspokoiłam, zaczęłam po ludzku myśleć. I też mi się wydaje, że to chodziło o potoczny. ; ) Bo o jaki inny mogło chodzić? A Szymborska bardzo niezauważalnie włożyła do tego wiersza takie słownictwo, które w codziennym użytku większość ludzi nie bierze za słownictwo potoczne.
Trzymajcie kciuki w piątek! Ktoś jeszcze pisze z historii? ; >
Ostatnio zmieniony przez Ammalbinis 2010-03-09, 19:38, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum