Post nr 1, Wysłany: 2011-09-02, 16:19 Pół godziny języka obcego?
Witam - chodzi o klasę maturalną. Otóż ma ona w planie dwa języki obce - 4 godziny angielskiego oraz 2 niemieckiego. Taki plan został podany przez dyrekcję, a co za tym idzie wychowawcę.
Natomiast na pierwszym spotkaniu po wakacjach germanistka oświadczyła, iż w planie znajdują się... dwie i pół godziny niemieckiego. Pół godziny niemieckiego jest obowiązkowe, tylko... ma odbywać się co dwa tygodnie - na przemian w jednym tygodniu tak, a w drugim nie (pora tych zajęć nie jest jeszcze znana i ma zostać skonsultowana z klasą i dyrekcją).
Dodam, że NIE jest to godzina karciana. Spotkaliście się z czymś takim? Czemu to służy? Wypowiedzcie się proszę.
P.S.: Klasa ma taki pomysł, żeby lekcje te odbywały się co drugi tydzień w czasie godziny wychowawczej, ponieważ wychowawczyni i tak nie prowadzi tych zajęć zajmując się papierologią i honorując ewentualnie usprawiedliwienia (poza tym co 2 tydzień godz. wych. i tak by się odbywała, a przecież czas na usprawiedliwienie się - przynajmniej w naszej szkole - to 2 tygodnie. Czy tak można?
Czyli 4 godziny angielskiego i 2 godziny niemieckiego to było na 3 lata. Dobrze rozumiem?
Czy w poprzednich klasach były "wykorzystane" 1,5h (owe pół godziny też co dwa tygodnie), czy już 2? O ile się nie mylę, to, co podaje program nauczania, to jest minimum, można więcej, ale nie można mniej. Innymi słowy, czy macie obowiązek mieć te 0,5 czy to już nadwyżka ponad program?
Jeżeli macie mieć jeszcze 1 godzinę, bo w pierwszej lub drugiej wykorzystaliście jedną, to wtedy taka sytuacja nie jest dopuszczalna, nie można mniej godzin, niż przewiduje program na całe liceum.
Nie, w poprzednich nie było, a w tych mamy obowiązek. Zmienił nam się nauczyciel i tak podejrzewam, że to mogło mieć wpływ na całą sytuację. Nie chodzi mi tu o lekcje języka niemieckiego czy samą panią, bo wszystko jest GUT Tylko o te nieszczęsne "co dwa tygodnie".
Czy jakakolwiek lekcja ma prawo odbywać się co dwa tygodnie? Żeby wyrobić normę "pół godziny tygodniowo"? Moim zdaniem (ale to tylko moja opinia) wprowadza to element chaosu.
P.S.: W poprzednich latach mieliśmy 3 godziny języka niemieckiego, a w tych - mamy mieć dwie i "pół"... co 2 tyg
Pół godziny niemieckiego jest obowiązkowe, tylko... ma odbywać się co dwa tygodnie - na przemian w jednym tygodniu tak, a w drugim nie
Jest to możliwe, jak najbardziej, choć raczej rzadko spotykane.
Hersylia napisał/a:
P.S.: Klasa ma taki pomysł, żeby lekcje te odbywały się co drugi tydzień w czasie godziny wychowawczej, ponieważ wychowawczyni i tak nie prowadzi tych zajęć zajmując się papierologią i honorując ewentualnie usprawiedliwienia (poza tym co 2 tydzień godz. wych. i tak by się odbywała, a przecież czas na usprawiedliwienie się - przynajmniej w naszej szkole - to 2 tygodnie. Czy tak można?
Absolutnie nie można. Chyba że to klasa technikum, która ma ramowo godz. wych. co dwa tygodnie, ale tu chyba chodzi o LO, prawda?
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 37 Dołączyła: 13 Sie 2008 Posty: 638
Post nr 6, Wysłany: 2011-09-03, 15:53
U nas jest ułamkowana matematyka, fizyka, biologia. I też tak jest jak u Belfrzycy - w jednym semestrze więcej, w drugim mniej. Z planem nie było kłopotu, bo klasa ma w 1sem matematykę, a w 2 fizykę. I gra.
katty
Przedmiot nauczania: Język angielski
Wiek: 27 Dołączyła: 14 Maj 2008 Posty: 428 Skąd: mazowieckie
Post nr 7, Wysłany: 2011-09-08, 22:01
To ciekawe, pierwszy raz się z tym spotykam. Skąd się biorą takie ułamki?
Dokładnie tak,ale rzadko zdarzają się takie przypadki godzin ułamkowych jak ten powyższy z j. niemieckim. Bierze się to właśnie z godzin dyrektorskich.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum